Szukaj:Słowo(a): kawały żarty o Żydach
pan.scan napisał:

> Tak jak sądziłem.
> Wielostronność spojrzenia przychodzi z wiekiem. Masz jeszcze trochę czasu.
> Albo i nie masz.
>

*********************

Nawet nie podejmujesz dyskusji. Żart 'azji' nie jest wcale taki zły. Mnie się
podoba. Tyle, że żartować z Żydów nie można. Och... nie, przepraszam - można.
Można wszak sobie kupić zbiorek Horacego Safrina i śmiać się do rozpuku z Mośka
i Salci.

Można, ale w samotności. Próba opowiedzenia dowcipu w szerszym towarzystwie może
skończyć przykro, bo znajdzie się słuchacz, który jest akurat trendy i zarzuci
nam antysemityzm. Albo nie nie powie, tylko trzaśnie ostentacyjnie drzwiami.

To już nie można opowiadać kawałów o Żydach? Można, ale w namaszczeniu, przy
oficjalnych okazjach, najlepiej w obecności jakiejś szyszki ze związku
wyznaniowego lub gminy żydowskiej.

Wracając do 'azji'. Czytasz chyba forum i na pewno znajdujesz bardziej dosadne
określenia polityki rządu Izraela. A 'azja' ma alergię na propagandę i
zwyczajnie dostaje wysypki, jak czyta pewne teksty.

Ty już w pierwszym zdaniu posądziłeś go antysemityzm. To słowo nie padło, ale
jednak.

Dlaczego podobnie opisana sytuacja w wydaniu Brytyjczyków i Irakijczyków nie
rodzi podejrzeń o rasizm antybrytyjski? Ba! Można żartować z każdej nacji z
wyjątkiem tej jednej. Może sam sobie odpowiedz.

PS.
Czy kanadyjskie foczki przetrwają sezon polowań, jeżeli zapuszczą sobie pejsy?
Czujesz bluesa?
Żarty, które w założeniu poniżają kogoś po prostu nie są śmieszne. Sztuką jest
opowiedzieć dowcip, który jest śmieszcy ale nie poniża, nie piętnuje, nie
wyszydza. Nieważne któraz dyskryminowanych grup znajdzie się pod o lupą:
kobiety, Murzyni, homoseksualiści, Żydzi, wariaci, policjanci etc.
Kawały świadczące o pogardzie dla kobiet (rzeczywiście obrzydliwe - kobiety nie
są przedmiotami, a mężczyźni nie są właścicielami przedmiotów) wystawiają
klarowne świadectwo opowiadającemu. Oczywiście można użyć popularnego skrótu
MSS, ale w rzeczywistości zdradzają osobowość chwiejną, nieciekawą i bojącą się
(i słusznie) odrzucenia. Wierzę, Marat, że to koledzy cię namówili...
Habitus- blondynka, z wykształcenia inż. architekt
Gość portalu: habitus napisał(a):

> Żarty, które w założeniu poniżają kogoś po prostu nie są śmieszne. Sztuką
jest
> opowiedzieć dowcip, który jest śmieszcy ale nie poniża, nie piętnuje, nie
> wyszydza. Nieważne któraz dyskryminowanych grup znajdzie się pod o lupą:
> kobiety, Murzyni, homoseksualiści, Żydzi, wariaci, policjanci etc.
> Kawały świadczące o pogardzie dla kobiet (rzeczywiście obrzydliwe - kobiety
nie
>
> są przedmiotami, a mężczyźni nie są właścicielami przedmiotów) wystawiają
> klarowne świadectwo opowiadającemu. Oczywiście można użyć popularnego skrótu
> MSS, ale w rzeczywistości zdradzają osobowość chwiejną, nieciekawą i bojącą
się
>
> (i słusznie) odrzucenia. Wierzę, Marat, że to koledzy cię namówili...
> Habitus- blondynka, z wykształcenia inż. architekt

A czy o różnej maści hołoty która kompromituje nasz kraj można opowiadać
dowcipy? Też mogą czuć się urażeni.
marat_ napisał:

> M: Tak, oględnie mówiąc nie są to teksty wysokich lotów. Ich odbiór zależy
> jednak w dużym stopniu od, też oględnie mówiąc, nastawienia do życia. Osoba
> traktująca otoczenie bardzo poważnie obruszy się, natomiast ktoś patrzący na
> życie z przymrużeniem oka woli się uśmiechnąć :))))) (Vidė reakcja Oki)

to Twoje zdanie. Ja sie z nim nie zgadzam. Idac zgodnie z Twoja logika mozemy
smiac sie z Żydow czy Murzynow, "bo przeciez to tylko zart". A jednak panuje
dosc powszechne przekonanie, ze pewnych rzeczy po prostu nie wypada.

> > 7. uczucie przykrosci to nie to samo co zacietrzewienie, feminizm, "niezna
> nie
> > sie" na zartach itp.
> > 8. popracuj nad empatia.
>
> M: Śmianie się z meskich przypadłości, np impotencji, jak najbardziej leży w
> kanonie rozrywek każdego faceta. I nie tu jest istotna płeć opowiadającego.
> Ponieważ mam niewielki zasób wiedzy o niuansach damskiej duszy, moja pusta
> głowa nie może zrozumieć oburzenia niektórych kobiet na sam fakt istnienia
> kawałów o kobietach :))))))))))

nie odwracaj kota ogonem. Mialam uwagi nie do kawalow o kobietach jako takich
(powtarzam raz jeszcze: ile dowcipow podkreslilam, a ile ich napisales?) tylko
do kilku przypadkow, ktore jak sam okresliles nie byly wysokich lotow. Moge
wiec napisac, ze to ja nie rozumiem Twojej reakcji. No chyba, ze nie wolno mi
powiedziec, ze moim zdaniem cos jest dalekie od dobrego smaku...
Krzysiu moze ty wyslij ten swoj elaborat na uniwersytet?Jezeli juz opowiedzenie
na zartu na temat Zydow uwazasz za antysemityzm ,czy puszczenie oka.To ja nie
wiem czemu sie tu klocilam z t ,ktory udowadnial mi,ze istnieja debile co
twierdza,ze wzruszenie brwiami mozna juz uwazac za antysemityzm.
Tak jestem straszna antysemitka nie tylko sluchalam kawalow o Zydach ,ja je
nawet opowiadalam.Co maja powiedziec Ci biedni Szkoci ,o ktorych krazy tyle
kawalow na calym swiecie.
Ja mysle,ze Zydzi calkowite milczenie na swoj temat tez uznaliby za
antysemityzm.
Ps
Czy moglbys pisac krocej ?
homosovieticus napisał:

> wesoly3 napisał:
>
> > a jak to u zydow jest ?
>
> Zdrowi jak byki .
> Szarona widziałes?

- no rzeczywiscie..ten to dopiero jest kawał bydlaka..tak sie uytuczyć na
koszernym żarciu..ale jakoś nigdy nie widziałem Szarona w synagodze media tego
nie pokazują
Ja jako antagonista zarzucam Rejczkowi nie tylko to, ze byl kiepskim wojewoda,
ale przede wszystkim zle wspominam jego malostkowosc z czasow, gdy byl
katecheta. Mialem okazje miec z nim lekcje religii w Kosciele na Struga - pan
Rejczak pastwil sie nad uczniami, ktorych nie lubil; wyzywal ich od chamow,
judaszy, no i oczywiscie jego ulubione przezwisko "ty Zydzie". Dzieki takim
wystepom, Rejczaka wiekszosc uczniow nie lubila (nawet ci, ktorym sie nie
dostalo od niego). Poza tym, facet byl niesamowicie nudny, nie potrafil
inspirowac, po pewnym czasie stal sie obiektem zartow i kawalow; po
roku "ubawu" rodzice i uczniowie jego grupy zlozyli petycje u proboszcza, aby
Rejczak nie uczyl katechezy. Rejczak nie byl w stanie zapanowac nad grupa 13-
latkow, a mimo to potem pchal sie aby byc liderem wojewodztwa. Teraz ma ochote
zostac prezydentem miasta. Stata czasu. Ja chce aby miastem rzadzil ktos z
prawicy, ale Panie Boze, byle tylko nie ta oferma Rejczak.
wiesz,ze studenckich lat zostal mi taki podrecznik
Historia Polski 1944-1947
Z tylubyly wymienione sklady wszystkich organow przedstawicielskich(od KRN-u)
wladzy wykonawczej i cos w rodzaju tablo,zeby nie bylo watpliwosci.
Wtedy nie zwracalem na to zadnej uwagi,po latach skapowalem,ze ktos omijajac delikatnie cenzure glupi kawal komuchom zrobil,a w uniwersyteckim podreczniku to uszlo.Byly to pierwsze lata siedemdziesiate-w Polsce troche wirowalo..
W 48,w dobie Sejmu Ustawodawczego,te wszystkie nazwiska znikly,zaroilo sie od innych,swojsko brzmiacych.
Komuchy tez maja leb,nie wolno ich niedoceniac i chyba nie chodzilo o calkowite wyciecie ale o utrzymanie odpowiednio zadekretowanego parytetu.Stad obok Bermana-Rozanski,Zambrowski,Romkowski itd
> Ps. Zydowskie nazwiska tez dosyc trudno po polsku wymowic, a wiec twoje
> wyjasnienie o zmianie polskich nazwisk pasuje jak ulal. Oczywiscie to zart(w
> obu przypadkach).
>
My mamy zdolnosci jezykowe,na roznych lamancach brzeczyszczykiewiczowych wyksztalcone,dla mnie Rapaport nie straszny i tez swojsko brzmi
Polonia to żart :-) :-O
Angela napisała>>>> Polonusy, ci zadufani w sobie Polonusy daja powody do tego
żeby nas Polaków nie lubić . I to chyba jest prawda . Przecież skąd się biorą
kawały o Polakach ?? Napewno nie z Polski . Kawały o Polakach biorą się od
Poloni która dawno temu wyemigrowała oraz od tych polaków którzy wyjechali
czasowo na zarobek . Nie spodziewałem się tylko że tak bardzo będziecie bronić
żydów nazywając mnie tępakiem chamem itp. Napisałem tylko że ich nie lubię .
napisałem o swoim teściu no i tu też Pan Polonus Włodek pokazał kulturę
obrażając wszystkich repatriantów ze wschodu że nie wiedzą do czego służy kibel
. WIDZICIE SAMI JAK TAKI PAN WŁODEK W CANADZIE BĘDZIE "SRAŁ" NA SWOICH RODAKÓW
ZE WSCHDNICH KRAŃCÓW DAWNEJ POLSKI TO DZIWIĆ SIĘ SKĄD SIĘ BIORĄ ŻARTY O POLAKACH
?? :-) . Twoje dawne przeżycia w Polsce mogą być zupełnie inne niż miał je
ktoś ze wschodniej granicy polski . Czy to powód do naśmiewania się .
Czy we wszystkich dotychczasowych wątkach obrażałem kogokolwiek np Marsjan że są
tępakami bo Ufo mylą ze słonecznikiem ??? Tym tematem Włodku osoba doświadczona
życiowo tak jak ty pokazała część swojego oblicza . A najgorsze jest to że
zawsze masz rację jak twój obrońca . !!!! OBRAŻIŁEŚ BARDZIEJ POLAKÓW ZE WSCHODU
NIŻ JA CHAM I TĘPAK KUBIŚ OBRAZIŁ ZYDÓW !!!! .....Kubiś
Jeśli byłby to blef - to w kiepskim stylu.Nie można żartować "z pogrzebu"jak
mówi powiedzenie.Chyba , że prowokacja. A swoją drogą czy trudno zidentyfikować
"obserwującego". Pamiętaj, że dolałeś oliwy do ognia. W tym momencie przypomniał
mi się "kawał".:Przed ścianą płaczu żyd modli się do Pana Boga : O Panie spraw
bym chociaż zdobył gdzieś 1 dol. W tym momencie podchodzi dwóch innych żydów
do modlącego się i mówią: żydzie masz tu jednego dolara i spier.... , bo my tu
przybyliśmy naprawdę modlić się o wielkie pieniądze ...
> Poniosło cię.

mnie ? LOL

> jak przypuszczam

to jedynie Twoj punkt wiedzenia ktory szanuje , ja mysle inaczej moge ?

> Ty też nie chcesz zrozumieć,że ktoś może mieć inny pogląd na świat

Krzycho przeczytaj uwaznie ten watek i powiedz mi kto tutaj szanuej poglady
innych bo widze ze zgubiles sie. NIE JESTEM HOMOSEKSUALISTA , NIE JESTEM TEZ Z
NIMI POWIAZANY ale zachowania ktore widze wokół i przyzwolenie na te działania
np. przez IV RP w postaci prezydenta mnie porażają. Tak dokładnie ropoczynała
sie historia III Rzeszy.

> "Zgrywa", żart, świadczy śmiech że jesteśmy
> zdrowi.

Wiesz co ja naprawde mam poczucie humoru, ale jak nie przepadam za kawalami o
zydach w obozie koncentracyjnym tak podobnie tego typu zarty prezentowane tutaj
mnie tez nie bawią, widac mamy rózne poczucie humoru i mam nadzieje ze szanujesz
moje.
To smutne, że Polacy tak łatwo ulegają trendom...
Za tragiczne wręcz uważam, sytuację, w której obrażanie innej narodowości podoba
się Polakom. Polska leży blisko Mołdawii(z której sobie wcześniej kpił "Borat").
Takie same żarty mogą się nas tyczyć, jesteśmy bardzo podobnie postrzegani w
USA. A "ślepcy" w Polsce od razu pochłonęli popkulturową papkę i mówią: "Borat
rządzi". Tragedia. Od razu widać, że kierują się tym ,co masy uznają za dobre.

Ktoś na tym forum mówił, że na filmie Borat wypowiada parę fraz po polsku: tym
bardziej świadczy to ostrzegawczo dla nas. A pamiętacie amerykańskie kawały
"zapomniałeś o Polsce"? A to, że "Borat" żartował z Żydów, Romów?

Kazachstan jest tak tragicznie obrażany, że miejmy nadzieję, że nigdy nie padnie
kolej na nas. A Rosja, że chce dobrze trzymać z postradzieckimi, to zabroniła
emisji filmu.
Już po bólu:-) Pan mechanik skuł kawał pozostałego "kołnierza" z
resztki gwintu świecy, aby płyn odrdzewiający i "puszczający" takie
przypadki wniknął jak najgłębiej między gwinty świecy i korpusu
głowicy, zostawił na parę godzin i dało to efekt.
Co do coca coli: wiem, że to nie żart. Sam odrdzewiałem haczyki
wędkarskie za pomocą pepsi albo coca-coli, bo to dobre środki żrące:-
) Żadne świństwa nie chciały tego brać, a środek spożywczy
poskutkował
Gość portalu: pawiu napisał(a):

> ciekawe czy to samo bys powiedzial na obrazanie uczuc religii mojzeszowej czy
> islamu... jakso nie byzlo ZADNEJ wystawy raniacej uczucia tych religii.
>
> Zadales sobie pytanie dlaczego?

Mozliwe odpowiedzi: sensownie kpic mozna z tego, co sie zna. O ile moge
powiedziec, ze troche znam chrzescijanstwo, nie smiem twierdzic, ze znam na tyle
dobrze islam czy judaizm. Mam za to ksiazki z "kawalami zydowskimi", legalnie
wydane, wiekszosc smieszna, choc mysle, ze jakis Zyd moglby sie przyczepic do
zartow z jego religii. Nie czepia sie. Pomyslales dlaczego? Bo ja mysle, ze to
dlatego, ze Zydzi maja dystans do siebie, w tym takze do swojej religii.

Znam tez kawaly o islamitach, ale w Belgii za ich rozpowszechnianie mozna
wyleciec z roboty, i to bynajmniej nie z powodu interwecji obrazonego
muzulmanina, ale politycznie poprawnego tchorzliwego zwierzchnika nieokreslonego
wyznania.

W Europie nadal jeszcze islam czy judaizm w kontekscie humorystycznym sa malo
nosne. Ale dobrze, ze mozna w ogole zorganizowac wystawe.

Ty chcesz mnie przekonac do pogladu, ze sa rzeczy, z ktorych kpic nie wolno. No
i trudno- tu sie bedziemy roznic. Moim zdaniem mozna, a nawet trzeba, kpic ze
wszystkiego. Bo w koncu to wszystko sa fraszki.
supernatural_anaesthetist napisał:

> Napiszę to, póki jeszcze nie wsadzają za to do karceru- ten człowiek to
> największy cynik i szubrawiec polskiej polityki. Nikczemny szczur. Brak słów...

cynik i szubrawiec to warunek przynależności do tej opcji.
Patrz par. 1, pkt 1 statutu PiSuaru, LPR, Samoobrony i ma ryja:
"Tylko żydzi nie żrą wieprzowiny,
nasz członek musi być kawał świni
jak ma ryja, to się nada,
dawać mi tu nazi-dziada"
> Dobre pranie mozgow przechodzicie w Polsce, nic dziwnego ze taka reklama ma w
> Polsce miejsce. Mam ci podac linki do slynnych polskich kazan w wlasnie gdzie
W
> POLSKIM KOSCIELE przez POLSKICH DOSTOINIKOW W SUTANNACH!!! Wiem ze cenzury nie
> przejda.
> Nie dziwie sie ze dochodzi do tego, ze probuje sie z tabu robic reklame
zamiast
> uszanowac pamiec narodowa!!!

A pamietasz te sprawe, kiedy w Holandii zrobili sobie dla jaj "reklame
dyskoteki - Auschwitz". Oczywiscie tam zostalo to zignorowane i potraktowane w
ramach zartu (dobrego czy kiepskiego - zalezy od poczucia humoru - dla mnie
kawal byl OK). Ale polscy Żydzi od razu zrobili zadyme na pol swiata. I to jest
obled! A argument o uszanowaniu cmentarza jest slaby, bo dlaczego ja mam
szanowac ten obozowy "cmentarz", kiedy np. nokt nie szanuje cmentarzysk
kurhanowych, jakich pelno mamy wokol. Heh, nawet wiekszosc nie wie, co to
za "pagorki". I czas jaki uplynal od pochowku nie ma znaczenia.

Odpowiadasz na :

flamengista napisał:

> Jasne, Chirac ma wiele racji. Przyznanie się przez Turków do masakry na
> Ormianach jest koniecznym, choć nie wystarczającym warunkiem do członkostwa w U
> E.
>
> Jeśli jednak "wielkość narodu poznaje się po gotowości przyznawania się do
> błędów", to może wreszcie Francuzi przeproszą za zachowanie podczas II WŚ, w
> szczególności w stosunku do Żydów...
*******************************************************************************
Tak. Nie zapominaj tez co Francuzi wyczyniali w Afryce Pólnocnej i w
Indochinach. Tego typu wypowiedź z ust Żaka Czyraka brzmi jak ponury żart.
Zawsze był z nigo kawał bezczelnego sukinsyna.
______________________________________________________________________________
jestem lumpenlibaralnym łże-naukowcem
"W Polsce jest dużo żartów o Żydach podobno, ale ja nigdy nie słyszałem. Nikt w
mojej obecności takiego kawału nie opowiadał."

no to ja żydkowi opowiem :

> przychodzi gość do spowiedzi
- proszę księdza oszukałem żyda, czy to grzech ?
- nie synu to cud !
juz ci adept powiedzial. to, ze slownik cos notuje nie znaczy ze odzwierciedla
to, co sie dzieje w jezyku tu i teraz. slownik, co wiecejk nie jest tylko
lustrem, jest rowniez konstrukcja. i leksykografowie podejmuja cale masy decyzji
co do tego, czy umiescic cos czy nie.

i wreszcie to, ze w jezyku polskim slowo 'murzyn' ma takie znaczenie jest
wynikiem wartosci kulturowych nas wszystkich.

i powtorze pytanie adpeta: czy tobie sie podoba, ze Polak w zartach
amerykanskich jest synonimem skretynialego durnia, ktorego kubek ma ucho w
srodku. tu sobie mozesz poczytac, jak nas widza Amerykanie:

www.lysator.liu.se/jokes/polish.html
mnie osobiscie sie nie podobaja takie zarty (choc z niektorych sie smieje).
podobnie jak nie podobaja mi sie zarty o Oswiecimiu, o Zydach, o no-please'kach
itd itd. zakazac? nie. czy zaglosowalbym na polityka ktory opowiada kawal o tym,
jak dwoch wiezniow w Osiwecimiu schowalo sie za trzonkiem od lopaty - nigdy.

Po "dr" sieM nie stawia kropki !

A co do odchudzania : 9 normalnych kobiet na 10 się odchudza. Albo
przynajmniej marzy o zgubieniu kilku kilogramów. Sama znałam takie,
co raz w tygodniu biegały lekkim truchcikiem tak z półmgodzinki, a
potem siadały sobie w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku przy
słodkim (tfu !) Martini i orzeszkach podziemnych i liczyły, ile
kalorii odało im się spalić. I tylko te ujemne.

Całkiem inaczej jest, jak coś wrednego człowiekowi organizm odchudzi
do stopnia, o którym nawet anorektyczna nastolatka nie marzy. I z
tego można żartować tylko tak, jak w przypadku kawałów o Żydach,
czyli a] osobiście oraz b] za przyzwoleniem zainteresowanego
kościotrupka. Z autopsji wiem, że nikt się nie ośmiela korzystać z
punktu b].
Życzę wszystkim aby tak byli prześladowani
Rabin mówi

Cytat W Polsce jest dużo żartów o Żydach podobno, ale ja nigdy nie słyszałem. Nikt w mojej obecności takiego kawału nie opowiadał. 

Jawny przykład antysemityzmu, ba rasizmu. Nikt w jego obecności nie chciał mu mówić niemiłych rzeczy. Ciekawe ile ty razy opowiadałeś kawały o innych nacjach? :)

Napisałem to nie dlatego, że drążę w jakiś sposób temat. Ale jako znużenie tematem lansowanym ciągle przez Agorę
2009-03-16, ostatnia aktualizacja 2009-03-16 18:12

Skoro Agora pisze artykuły, to chyba można je komentować? A może to też przejaw rasizmu? :)
Żarty o Polakach: "Czy Lech Kaczyński to antyse...
Potocznie mowi sie o francuzach,ze maja najszybsza dyplomacje na
swiecie i najwolniejsze lotniskowce,ktore praktycznie nie wychodza z
portow gdzie sa ciagle remontowane(lotniskowiec o napedzie atomowym-
Charles de Gaules)
Ale prawda jest ze w programach Europe-1 prowadzonych przez Rouquier-
a,prowokacja na wszelkich poziomach jest nawet wskazana.Oni sie
smieja z tego i z Belgow,Polacy maja swojego Rydzyka i kawaly o
Rosjanach.
Ci ktorzy z upartoscia mula przypominaja o polskim ntysemityzmie sa
z reguly zydami,obojetnie czy pochodzacymi z Europy,czesto z
Polski,czy tzw.zydami z polnocnej Afryki.
Smutne jest ze sami sobie musza ciagle szukac wrogow i winnych
calego zla.
Dlatego wystapienie ambasadora jest jak najbardziej
potrzebne,inaczej oskarza nas zaraz o odpowiedzialnosc na shoach.
Niestety również zteknęłam się z antysemityzmem w podobny sposób.
Tyle, że nie przez gazetkę, a przez księdza. w podstawówce diakon,
który uczył nas religii i miał być wyświęcany opowiedział kawał o
Żydach w obozie koncentracyjnym. Za każdym razem ważono ich i byli
coraz chudsi. Na końcu ma dojść do ważenia, ale "nie ma ich. Byli
tak lekcy, że uciekli na komarach" Poczułam wobec niego odrazę jak i
wobec wszystkich tych, którzy się z tego żartu śmiali. Jak odchodził
i miał być święcony zastanawiałam się czy nie zgłosić tego zajścia,
bo uważam, że tacy ludzie nie powinni iść na księży. Ostatecznie nie
zrobiłam tego i żałuję.
ariadna-enta napisała:

> za duzo jadu w tobie

Podejmujesz Ariadno heroiczny trud. Dokladnie tak jak w nastepujacym kawale.
Pewien Zyd tresowal konia aby nic nie zarl. Prawie mu sie udalo ale przed samym
konczacym sukcesem kon zdechl.

Ty chcesz tresowac bezrefleksyjny filosemityzm. Masz szmoncesowy umyslek? Ten
jad to hipoglikemia?
> W moim przykladzie z twoja corka chodzilo mi o cos innego:
> delikatnosc, ktora wynika z empatii, jaka mial uruchomic w tobie
> przyklad z tragedia kogos, kogo kochasz pewnie bardziej niz siebie.

Ale ja w ten sposób tego nie odbieram. Ktoś opowiada mi kawał "jak ma na imię
żydowski pies? - Gazorek" to ja nie myślę w ten sposób że to obraża pamięć ofiar
holokaustu bo jakbym zaczął tak myśleć to bym doszedł do idiotyzmów takiego typu
jak to ma miejsce chyba w Kanadzie czy w jakimś innym "postępowym i
cywilizowanym" kraju gdzie nie można pisać w kwestionariuszach "ojciec" i
"matka" tylko "rodzic 1" i "rodzic 2" bo to może obrażać, dyskryminować pary
jednopłciowe wychowujące dziecko. Niedługo to z niczego nie będzie można
zażartować, bo ktoś może poczuć się dotknięty. A ja na to mówię krótko - goowno
mnie to obchodzi kto i z czego żartuje i kto się tym czuje obrażony. Jego
problem że tak powiem. Pilot od telewizora ma taki czerwony przycisk w lewym
górnym rogu i już pana Lato można wyłączyć i nie słuchać jego żartów.
dowcip to tylko dowcip. Skoro można żartować z Polaków, Rosjan i Niemców (klasyczne!!), Amerykanów, Żydów (oni sami tworzyli najlepsze dowcipy przed wojną; nie mówię o dennym bezguściu typu "kawały o Holocauście"), to można też i z Murzynów. Ludzie jak ludzie, ani lepsi, ani gorsi.
Zresztą te "misje" też różnie wyglądały, jeśli Biali narzucali im chrześcijaństwo, to nie ma co się dziwić, że Czarni tubylcy się wkurzyli i paru zjedli...
Kawał mnie nie obraża, ani osobiście, ani jako jednego z przedstawicieli
Polonii.
Myślę, że części pomyliła Polonii się tzw. 'poprawność polityczna', wzięta do
rozmiarów, gdzie nie można juz nawet żartować z pospolitym 'chamstwem'.
Sugeruję Polonii NY aby sie rozluźniła, bo nasze rodzime kawały
o 'babie', 'Żydach', 'Rusku i Niemcach' do najbardziej poprawnych politycznie
też nie należą.

Pozdrawiam
Kan
michal_polonus napisał:

> o k... straszne, to straszne
> nie gadaj
> we Wrocławiu ludzie się śmieją z żartów o żydach?
> i jeszcze nie zostali zakuci w dyby?
> rozumiem śmiać się z żartów o Niemcach, Szkotach, Arabach, Ruskich
i innej
> hołocie - ale żarty o Żydach!!! Nie do pojęcia !
>
> Zgadzam się, że żarty o Żydach wymagają czujności. Kiedyś był taki
paragraf za
> Stalina - żarty groziły więzieniem z paragrafu "upowszechnianie
kłamliwych
> informacji". Przydałoby się dzisiaj.

Najlepiej opowiadają żarty o Żydach sami Żydzi. Wiem coś o tym, choć
nie jestem Żydem. Natomiast kiedy ktoś opowiada kawał, Żyd się nie
śmieje. A dlaczego? Bo nie ma takiego kawału, którego Żyd by nie
znał.

No to żebyś nie był taki smutas, powiem ci kawał o Żydach, który
usłyszałem od Żyda:
"Spytano pewnego galicyjskiego szlachcica, co myśli o Żydach. Ten
odpowiedział:
- Ach, to łajdaki, łotry, oszuści!
- A co powiecie o Aronku Rozenkranzu?
- Ach, to dusza człowiek! Uczciwy, grzeczny, już 10 lat prowadzi
moje interesy i ani razu mnie nie oszukał!
Spytano rebego, co myśli o Żydach. Rebe na to:
- To naród wybrany, naród świętych, proroków i kapłanów!
- A co myślicie o Aronku Rozenkranzu?
- Ach, to łotr, oszust i łajdak! Że też swięta ziemia nosi takiego!"

Gazeto, a teraz podaj mnie do sądu za rozpowszechnianie
nieprawdziwych informacji. michal_polonus będzie świadkiem.
alakyr napisał:

> Polski kapitał? Dzisiaj brzmi to jak ponury żart. Masz na myśli
> właścicieli straganów? Mógł być, tak jak w Czechach, ale nie po to
> chłopcy z Chicago doradzali żeby robić sobie konkurencje.

Nie rozumiem co z Chicago - to jakiś kawał żydowski?
krotki_czlonek napisała:

> Przypominają mi się Niemcy lat 30. XX wieku
>
a wiesz ze mam qwa identyczne do bólu skojarzenia..."dajcie mi balkon a zdobede
wladze" ..."ein reich ein volk zwei kacoren" ale to juz bylo a teraz na
powaznie...kolesie kwalifikuja sie do czubkow to wie kazde dziecko w tym kraju a
nie wie minister spraw wewnetrznych i ch..ministracji..., kto stoi za
kaczynskimi!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jest dla mnie istotniejsze ...bo te dwie
padliny i karykatury czlowieka nie urzadzilyby takich jazd nie majac dosc
mocnych plerow....who??????????? kgb??? i dont thing so...chociaz nie takie
akcje montowali, zaden wywiad UE na bank...brzydza sie nimi jak zepsuta ryba...,
hanerykany??? a po ch..????,zydy?? no bez zartow...rotflllllllllllll
nienawidze kolesia nazywajacego sie waldemar łysiak...kawal gnoja i xianskiego
..ego scierwa i oszoloma...ale kutafon popelnil kiedys ksiazke o "milczacych
psach" ....o rozanym argentum... kto czytal wie o co mi chodzi... to kaczynscy
sa kolejnymi ofiarami rozanego judaszowego srebra.... odebralo im rozum i
uczynilo narzedziami w rekach najwiekszego wroga Polski...
>
> Boże, jak to dobrze, że już niedługo koniec tej parodii...
Wiekszosc kawalow o Zydach, jest w tym stylu:

Czym sie rozni zyd od zapiekanki?
Zapiekanka nie puka w szybke...

Co robi maly zydek na kominie? - Czeka na mamusie.

W O¶więcimiu niemiecki oficer wyprowadza żydów przed barak i stawia w
szeregu.Wyjmuje kałacha i strzela ciagłym w ich stronę.
Przez megafony słychać głos:W dzisiejszym losowaniu żydolotka padły następujace
numery....

Co robia dwaj zydzi w piecu? - Graja w dwa ognie.

Co spiewa zyd w komorze gazowej? - Nie zamykajcie drzwi...

ak najlepiej wytruc zydow? - Miliard w srode, miliard w sobote.

Najszybszy srodek transportu zydow? - Gazociag.

Zyd do drugiego w Oswiecimiu: - Co twoja babcia robi na drutach?

Czym sie rozni zyd od trampoliny?
- Po trampolinie nie skacze sie w glanach.

Czym sie rozni zyd od ciaglej linii?
- Ciaglej linii nie wolno przejezdzac.

Co najczesciej krzyczy sedzia na meczu w Oswiecimiu?
- Spalony.

To sa zarty czy wysmiewanie sie?
Żart z komentarzem (niezbędnym!)
Rabbi Yitzchok Adlerstein o Janie Pawle II:
Niewelu Żydów lub katolików docenia stopnia sukcesu, który osiągnął jeden
człowiek w naprawie niesprawiedliwości wieków. Analizując młodość Papieża
odnajdujemy źródła jego przyjaźni z Żydami.
Papież Jan Paweł II zepsuł jeden z moich ulubionych kawałów. To może brzmieć
złośliwie, ale nie przychodzi mi nic na myśl, co oddało by większy hołd pamięci
tego niezwykłego człowieka:

Rabbi Yonoson Eybeschutz, jeden z najwybitniejszych żydowskich teologów
osiemnastego wieku, stał jako mały chłopczyk przed domem i spoglądał ponad płot
na pieszy ruch. Miejscowy nie-żydowski cham, podpity, nie mógł się powstrzymać
żeby nie zaczepić Żyda, nawet tej ćwierci jego wzrostu.
"Te, Żyd!" – zawołał do chłopca - "jaka różnica pomiędzy Żydem a świnią?"
Mały Yonoson niedługo myślał nad odpowiedzią: "płot, oczywiście!"
Z czego sie smieja ci i inni?
Poczucie humoru nalezy do waznych cech narodow. Z czego wiec sie smieja ci i
inni?

Polacy maja humor troche slowny a troche sytuacyjny. Moze najbardziej
charakterystyczna jest zlosliwosc ich humoru. Jesli ktos padnie ofiara
takiego humoru to mu raczej raczej nie do smiechu ale raczej chce mu sie
plakac.

Niemcy lubia sie smiac z sytuacji. Dowcip musi byc dosadny i widoczny aby
ludzie sie zaczynali smiac. Lubia sie smiac z wad sasiadow (jedz do Polski
twoj samochod juz tam jest) a i ogolnie z wad innych. Celuje w takich zartach
glowny komik Bundesrepubliki, Harald Schmidt. A drugiej strony, nie lubia
bardzo Niemcy jak inni z ich wad zartuja.

Francuzi i Anglicy lubia sie smiac ze slow i z zartow slownych. Jak Ségo
palnela przy chinskim murze "bravitude" zamiast "courage", to pol narodu
ryczalo ze smiechu a komicy wlaczyli "bravitude" do ich repertuaru. Dowcip
jest jednak dosc trudny jak znajomosc win francuskich i francuskiej kuchni.
Nieraz slysze takie slowne kawaly, ktore trzeba mi dlugooo tlumaczyc. Dobrym
slowem mozesz pokonac Francuza tak, ze cie uzna za zwyciezce. Przypomina mi
sie film "Ridicule" o blyskotliwej karierze mlodego parweniusza na dworze
krolewskim. Karierze, ktora zawdzieczal wlasnie cietemu jezykowi.

Mowac szczerze niezbyt rozumiem z czego smieja sie Amerykanie, Kanadyjczycy
czy Australijczycy (wsrod ktorych troche zylem) albo Rosjanie, ktorzy
poczucie humoru maja (wystarczy Bulhakowa poczytac).

Z czego smieja sie Zydzi? Mamy na forum pokazna ich probke ale jakos nie moge
wyczaic co ich smieszy.

A wiec pomozcie zrozumiec poczucie humoru.

PF
dana33 napisała:

> no i dobrze, ze cie nie ma w polsce od wielu lat....
> mysle, ze to bardzo dobrze, ze nie ma w polsce od lat tez
> rochelliny, splita, goldbauma i zerowca.
> polska wygrala na tym tylko....

No tak - bo JAK SMIALEM zazartowac z jasnie pana hrabiegho bywszy!
On oddaje Cyganom kawal Polski - pelen poklask. Ale zarty na temat
tego samego w Izraelu - buuuuuuuuuuuuuuuu! Dana33 - idz na spacer,
bo Ci sie mozg lasuje od tego warowania przy komputerze.

Polska zyskala niesamowicie wlasnie dlatego, ze osoby takie jak Ty i
bywszy, czy NIE uwazajace jej za swoja ojczyzne, najwyzej za miejsce
urodzenia, nie mieszkaja juz w niej. Ja, pomimo ze mieszkam poza
Polska JESTEM POLAKIEM i umre Polakiem. Ty i bywszy jedynie mowicie
po polsku i Wasza opinia o Polsce, podobnie jak moja np. o Izraelu
(ktorego istnienie wielokrotnie glosno popieralem na tym forum) jest
opinia OBCOKRAJOWCOW.

Wiem tez, ze moja generacja juz wymiera. Mam nadzieje, ze przyszle
pokolenia Polakow beda uwazaly sie przede wszystkim za
Europejczykow. A jeszcze przyszle beda mogly sie po prostu uwazac za
Ziemian. I mam nadzieje, ze przyszle pokolenia Zydow beda mialy TAK
SAMO.
A od kiedy to żydzi wracają do Polski? Masz na myśli chyba żądania zwrotu
majatku. Tylko, że joasiu Żydzi tu nie wrócą, sprzedadzą, wezmą kasę,
ewentualnie podniosą czynsze o kilkaset procent i tyle będzie ich widać.
Żydzi są podobni do Kaczyńskiego. I jedni i drudzy nie znają się na żartach.
Powiedz kawał żydowi o żydach to będziesz antysemitą. Powiedz kawał o polakach
to jak się nie zaśmiejesz to jesteś zacofana bo się śmiać z siebie nie potrafisz.
Sam jestem żydkiem polskim i nie mamnic przeciwko temu aby mówić kawały o Żydach tak jak nie mam nic przeciwko aby mówić kawały o katolikach. Jesteście jacyś dziwni. Strasznie sztywni. Nie umiecie żartować czy co???

Jak macie inne kawały o żydach to piszcie nie mam nic przeciwko tak jak i moi koledzy żydzi.
hehehe, no właśnie, przewrotną dałes nauczkę tym, którzy smieją się z innych
narodów i wymagają od nich maksymalnego rozbawienia tymi żartami, bo za co tu
sie obrażać? jak Polak żartuje to mu wolno, ale jak o Polakach to jakos tak
trudniej złapać dystans i wybuchnac smiechem, co? ale to może sie udać,
powodzenia.
PS Ja juz się nawet nie odnoszę do przerażających "kawałów" o Żydach na tym
forum, bo jak o niektórych myslę to mi słabo i do śmiechu daleko, wiec szkoda
słów.
pieprzysz tygrysku:))))
na ceny wynajmu samochodu chyba nie tyle narzekalam, ile dzielilam sie
wiadomoscia o tych wysokich cenach. W takim wypadku sie rozmawia niezaleznie od
tego o jakim kraju mowa. Nalezysz wyraznie do tej grupy "patriotow" ktorej nie
trawie: chocby nie wiem co sie dzialo, slowa nie mozna na Polsce powiedziec.
Pisalabym o zlych doswiadczeniach w innych krajach, ale to jest forum Polonii,
wiec logicznie pisze sie o Polsce lub Niemczech.
Nastepne: mozesz mi wierzyc, ze staralysmy sie z siostra za wszelka cene
utrzymac botki "przy zyciu", ale mimo ogromnego doswiadczenia tejze siostry,
mieszkajacej od urodzenia w Polsce, nie udalo nam sie. Musi w zeszlym roku
sypali szczegolnie zraca (rzroncom) sol. Albo skorka byla nad wyraz delikatna.
No i zuletzt: z tymi nogami to nie zarty. Mieszkalam w Katowicach, miescie
naprawde brudnym ze wzgledu na przemysl weglowy. Chodniki byly nie tylko brudne
ale i nierowne. Naprawde nikt nie pamieta tego jak sie swobodnie szlo po
chodniku, a tu nagle ruchoma plyta wpadala w dol i bylo sie opryskanym po pas?
Z myciem nog bylo tak: w tamtych czasach nie nosilo sie do pracy raczej spodni.
Za to cienkie rajstopy. Nogi wiec byly opryskane brudnym, slaskim deszczem.
Opracowalysmy wiec taka metode, ze bralo sie myjke i mylo te nogi przez
ponczochy:))) Serio, to nie kawal. Sprobujcie kiedys. W kazdym razie bylo to
lepsze od chodzenia przez caly dzien w pracy z pochlapanymi nogami.
Nota bene byl to nie tylko slaski problem. Znajoma lekarka z Rzeszowa wyjechala
na roczny kontrakt do Bochum (tez wegiel!) i pierwsze co ja uderzylo, ze po
spacerze nie musiala myc nog. A byl to poczatek lat 70-tych.
- taki kawal sobie przypomnialam na temat "wyrafinowanego poczucia humoru" u
Niemcow - rzecz dzieje sie w restauracji - Zyd zjadl rybe i prosi o wode, bo
ryba lubi pic. Przy sasiednim stoliku siedzi Niemiec i palaszuje golonke
wieprzowa. Poslyszal co powiedzial Zyd i spodobalo mu sie, ze takie swiatowe,
wiec kiedy skonczyl to wola - piwo, bo swinia lubi pic. (nie pamietam dobrze,
ale to chyba z "Przy szabasowych swiecach".
To jest moja mala zemsta na gburach niemieckich. Opowiadanie, ze Polacy nie
zrozumieli ich humoru jest bardzo tchorzliwa i prymitywna ucieczka z bardzo
niezgrabnej i niezrecznej sytuacji stworzonej przez nich samuch. Pan Krzeminski
jakos bardzo dziwnie usiluje tlumaczyc cala gruba i prostacka sytuacje
insynuujac, ze wine ponosza Polacy, bo nie znaja sie na zartach. A nie znaja
sie, bo maja kompleksy. A kompleksy maja, bo sa "zlodziejami" i "podludzmi",
"wilkami" i co tam jeszcze p. Krzeminskiemu sie przpomnialo. No, moi drodzy nie
potrzebujemy wrogow, majac takich przyjaciol. Ha!Ha!
to wpisz sobie "Buddha comic" czy "Buddhist comic", aby znalezc sporo komiksow
nt. Buddy i Jego nauk; to samo dotyczy Hinduizmu (Hindu Comic) czy Judaizmu
(Moses comic, Moses jokes). Madry tym sie rozni od glupiego, ze potrafi sie
smiac - nawet z siebie. Jak to powiedzial WB Yeats "for the good are always
the merry, save by an evil chance" (cyt. "Fiddler of Dooney", WB Yeats).
Gdyby uznac, ze nie nalezy robic zartow, ktore sie z kogos nabijaja, to
okazaloby sie, ze nie ma juz "bezpiecznych" tematow - kawaly o blondynkach
obrazaja blondynki, o Murzynach - Murzynow, o Polakach - Polakow, o Niemcach -
Niemcow, o Zydach - Zydow, o slusarzach-slusarzy, o murarzach - murarzy, o
dentystach - dentystow, itd. Ludzie glupi sa ponurzy
Mój dobry człowieku, jedynym śmiertelnym wrogiem Polski były i są i
będa "niemcy", kraj neandertalskich troglodytów jak zawsze
żądnych 'drang nach Oesten". A Gruzja, no cóż agent CIA
(Srakaszwili) pochopnie wpuścił Gruzinów w maliny sądząc że jeśli
Amerykanie mogą mordować Serbów (zabierają im kawał terytorium na
rzecz bandytów islamskich) czy z kolei Irakijczyków to i może i tu
przyłącza się do rzezi Abchazów czy Osetyńców. Całe szczęście dla
tych narodów nie udało się. Więc skończmy wreszcie z moralnością
Kalego bo jest to poniżjące i groźne bo u Kalego były krowy a w
wersji Nato czy USA występują ludzie - "jak my mordować ludzi to
dobrze a jak oni to źle". Porównywanie Rosji do niemiec hitlerowskich
jest ponurym żartem za który powinno się oberwać po mordzie, bo
żyjesz ty dobry człowieku dzięki Rosjanom, nie tak dawno niemcy
planowali całkowitą eksterminację Polaków, zaraz po Żydach. Życzę
zdrowia w nogach.
abe_ltd napisała:

> Ten
> Nine
> Eight
> Seven
> Six
> Five....
>
> jak mnie juz te wahadlowce nudza! Zeby chociaz ci austronauci przystojni
> byli, ale nie to wszystko brzydale sa, no i pare bab z okropnym uczesaniem.
> Jak sie rozwala to nawet nie bedzie czego zalowac.
> O mam fajny kawal o Zydach i Katolikach. Zaraz zapodam. :DDD

abe wstydz sie,podobno masz dobre serce i jestes osoba wierzaca. dyscovery
wyladuje bez przeszkod,a ty nie powinnas cieszyc sie z ludzkiej smierci,to
nieladnie. nauka nie zna granic i ludzie,ktorzy zgineli nalezeli do pionierow
placacych najwyzsza cene za to w co goraco wierzyli. nie powinno to byc
przedmiotem zartow.
ps. przeczytaj zyciorys eileen collins,ta kobieta powinna byc inspiracja dla
kazdego, kto sam mial ogromne problemy w zyciu,ale potrafil je wszystkie
przezwyciezyc i dac przyklad innym.
pogromca.zajonca napisał:

> arap1 napisał:
>
> > my Zydzi jestesmy specami zartowac i opowiadac kawaly samych na siebie,,
> ,,,
>
> to rzuc ten kawal o dwoch zydach lacacych nad rzeka sola
dawaj ty..pisz o zydach a ja o polakach...skladniej pujdzie.
macrow napisał:

> mi sie bardzo podobaja
> kawaly... trzeba sie smiaaaaac! halo!
> kaczynski sie obrazal za kartofla, a ty za krowy?

Nie za krowy tylko za brak reakcji ze strony aesow. Skoro obowiazuje netykieta
to zawsze, wszedzie i powinna dotyczyc kazdego. Pierwszy kawał z serii 'o
Zydach' byl niesmaczny, ale stary i znany, wiec po co bylo go wywalac?
Dziecinada. W necie tyle kawalow o Zydach i Polakach krazy ze idac tokiem
myslenia cenzora z Aklanetu powinni zamknac wiele polskojazycznych stron

Za krowy tez nie jestem obrazony, gdyz taka jest prawda, raczej nie jestesmy
sobie przyjazni.))

"I śmiech niekiedy może być nauką,

Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa;

I żart dowcipną przyprawiony sztuką

Zbawienny, kiedy szczypie, a nie kąsa;

I krytyk zda się, kiedy nie z przynuką,

Bez żółci łaje, przystojnie się dąsa.

Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych,

Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych."
do Julsa
dlaczego to robisz? nie uwierzę, że to nie boli.
o każdej narodowości są kawały, które wyolbrzymiają i karykaturalnie
przerysowują ich wady, ale są pewne granice smaku.

Ja wierzę w Jezusa, który był Żydem i podobał mi się kawał o Bogu, który kazał
Mose napisać nowy testament, bo mu się syn wychrzcił, ale nie ze wszystkiego
można żartować.
stary, ty chyba masz klapki na oczach i uszach skoro nic nigdy nie zauwazyles,
ja bylem cale zycie przezywany przez roznych ludzi "zyd" lub "zydek" a w zartach
straszony ze mnie mnie zagazuja za to tylko ze nie lubilem kawalow o zydach lub
krytykowalem innych za ich antysemityzm, sam jednak nie mam zadnych jednych
korzeni zydowskich a to i tak dla wiekszosci nie orbi roznicy, tak zawsze
zachowywaly sie dzieci w podstawowce i w liceum a teraz nawet na studiach
niektorzy sie tak zachowuja a studiuje na najwiekszym polskim uniwersytecie
A gdzie twoje poczucie humoru, zakompleksiony czlowieku ?
Z kawalow o niemcach, zydach i ruskich to mozna sie w polsce smiac, ale o nas
to zadnych zartow sie nie trawi, co ? Bo moze w tych zartach za duzo bolesnej
parawdy ? Podolski i Klose sa wolnymi ludzmi a nie grzybami wrosnietymi w
murawe - moga sie przemieszczac i zyc gdzie im sie podoba. A juz w pilke to
moga sobie grac nawet dla Klingonow.
uhaha.
A znasz kawał o Żydzie, który miał konia??
Aby ograniczyć wydatki chciał tego konia odzwyczaić od żarcia.
Racje żywieniowe zmniejszał stopniowo i kiedy wydawało się, że odniósł sukces,
bo koń prawie wcale nie żarł, ten się postawił właścicielowi i ZDECHŁ.
i właśnie do tego prowadzi polityka zbyt daleko idącego "zaciskania pasa".

TRZEBA PRACOWAĆ I ZARABIAĆ, A NIE GŁODZIĆ
Moshe,stary przyjacielu, jestes dobry rowniez jak chodzi o kawaly.
Przeczytalam te opublikowane na forum.
Duzo dobrych.
Dorzucam wiec jeszcze moj:

Dwie zydowskie mamele z Brooklynu skarza sie na swoje dzieci.
- Moj syn nie umie sie zachowac i sie nie uczy.
Powylatywal juz ze wszystkich szkol.Najpierw byl w szkole publicznej i go
po 3tygodniach wydalili.No to moj maz dal go do szkoly prywatnej.Nu, za te
niadze myslelismy, ze sie tam dluzej uchowa.Nie! Zostal wyrzucony po tygodniu.
Wtedy maz powiedzial, ze to juz koniec zartow i dal go do szkoly wojskowej.
Juz po 4 dniach Itzek zostal wyrzucony.
Bylismy zrozpaczeni! Ale nasi sasiedzi, Wlosi, poradzili nam, zeby dac Itzka
do katolickiej szkoly prowadzonej przez siostry zakonne, do ktorej dzieci
sasiadow tez chodza.Podobno dobra.
I stal sie cud! W krotkim czasie Itzek zostal najlepszym uczniem w szkole!
Jak mu sie spytalam jak to sie stalo to mi powiedzial:
"Mamele, jak zobaczylem na scianie tego biednego zydowskiego chlopca
przybitego takimi olbrzymimi gwozdziami do krzyza to od razu sie
zorientowalem, ze z tymi siostrami nie ma co zartowac".
Rabat dla blondynek
"Rabat dla blondynek" przeczytałam 1 kwietnia na szyldzie jednej z
pralni w moim mieście. Chociaż jestem blondynką, z uśmiechem
pomyślałam: "niezły żart". Po tygodniu napis na szyldzie nie znikał
(wcześniej mieli promocje dla letnich kurtek, płaszczy itp.), po 2
tyg. przechodząc codziennie obok, pomyślałam, że to już chyba nie
jest śmieszne... Minął miesiąc, a blondynki w pralni dalej miały
promocję... Postanowiłam to sprawdzić ;)
Spakowałam do dwóch dużych toreb ciuchy i w ub. tygodniu zawitałam
jako rasowa blondyna z typowego kawału (głupia mina,
charakterystyczny sposób mówienia, naiwność w oczach) do pralni.
Panie były zaskoczone, a ja bez pardonu od wejścia oznajmiłam, że
"przyszłam w związku z rabatem na szyldzie". Heh... panie
tłumaczyły, że to żart... primaprilisowy. Jak to, przecież jest maj?!
A klientom tak sie spodobało, że postanowili zostawić...
"Proszę pani, ale blondynki nie znają się na żartach, wprowadziły
mnie panie w błąd, to oszustwo...". Miały głupie miny i chciały
przyjąć moje ciuchy... Spakowałam się jednak i wyszłam.
Na drugi dzień na szyldzie widniał napis: "garnitury - taniej".

Lubię dowcipy, nawet o blondynkach, jeżeli mieszczą się w granicach
dobrego smaku. Niestety, większość jest poniżej poziomu...
Tak samo jak nie lubię głupich i chamskich kawałów o Żydach (to się
nazywa antysemityzm), o czarnoskórych (to się nazywa rasizm)...
Co myślicie o kawałach o blondynkach? Jaki macie do tego stosunek?

Pozdrawiam. Atlantis :)
na cnn.com pod koniec pytan i odpowiedzi dzienikarzy jakis reporter mial
> czelnosc powiedziec ze dostali wersje dokumentu po angielsku ale czy w
> polskiej wersji dokumentu jest
> JAKIS POLISH JOKE - CZYLI KAWAL O POLAKU IDIOCIE CO JEST POPULARNY W USA!!!!

To moze sobie Polacy uzmyslowia wreszcie ze nie sa pepkiem zadnego swiata,
nawet polswiatka. Sa tylko zartem dla innych. Kwasniewski moze tylek lizac
Bushowi ile wlezie, a cale amerykanskie spoleczenstwo, wlaczajac polskiego
pochodzenia, ma sprawe wiz w gleboko gdzies, i w wiekszosci przypadkow nie
przechwala sie ze jest Polak maly. Polska to zacofany kraj, ktory ludziom w
USA kojarzy sie z eksterminacja Zydow i glupimi kawalami o chlopskich
emigrantach polskich. Takiego wlasnie nieco karykaturalnego Polaka z rodzin
chlopskich, zaprawionych do ciezkiej fizycznej pracy. Harowali od switu do nocy
by wspomoc rodzine w Kraju.

Smutne to ale prawdziwe

Pan Chudy
Czy Polacy nie lubia zartowac??????
Ciezko nieraz po robocie wiem ,ale czy wy sie na zartach nie znacie??

Poza tym jest tu wiele powaznych tematow ktore potraktowano jako zart!

wiec stworzylem ta (strone-Nowy Temat) dla zartownisiow :-))

A znacie jakies kawaly o zydach albo amerykanach??

Wiecie jak wyglada mapa swiata wedlug przecietnego amerykanina??
Gość portalu: ahla napisał(a):

> Szukam polskich Zydow mieszkajacych w Izraelu - ja mieszkam tam od 6

Czlowieku zarty stroisz,a moze to taki zydowski kawal? Po ulicach nie chodzisz?
Dla ulatwienia podam:jak uslyszysz kogos ,kto negatywnie mowi o Israelu to to
jest na 100% polski Zyd.
Gość portalu: david napisał(a):

> Dzisiaj po raz pierwszy spotkalem sie z pewna sytuacja. Jeden z moich znajomych
>
> amerykanow opowiedzial pare tzw. polish jokes. Szczerze mowiac poczulem sie
> dosc dziwnie. Kawaly jak kawaly, bawily wszystkich, wysmiewaly polakow, a co
> najgorsze byly bardzo prawdziwe!!! Poczulem sie dosc dziwnie! Czy opinia
> amerykanow o polakach jest naprawde taka fatalna?Moj znajomy mieszkal przez
> jakis czas w Chicago, oczywiscie nie powie mi wprost, ale czuje, ze wiekszosc
> polakow uwaza za kompletnych debili. Czy was tez to spotkalo? Jaka jest
> generalnie opinia o polakach? Jak wy sie zachowujecie w podobnej sytuacji?

Wrecz odwrotnie nikt nie jest szanowany tak jak ja, bo w USA nie jokes stanowia o
czlowieku.
Kazdy zart jest dobry jezeli jest dobry obojetnie czy to o Polakow chodzi czy
zydow.
A co najwazniejsze ludzie co nie potrafia sie smiac z siebie nie potrafia sie
smaic wogole.
Mnie osobiscie w calej tej sprawie przeraza hipokryzja USA i
stronnicza pozycja ich rzekomych sojusznikow. Oraz brak
wyobrazni zwyklych ludzi.
Administracji USA chodzi o zagarniecie zloz naftowych w Iraku,
co wraz z nowa wojna ma dodac impetu obecnie ospalej gospodarce
tego kraju. Mowie o ambicjach administracji , bo wiekszosc
zwyklych amerykanow ma gdzies problemy swiata a juz wiedzy o tym
swiecie to nie ma zadnej,majac rowniez nawyki "myslenia
telewizorem".
Rozpetala sie kampania nienawisci wokol wirtualnego zagrozenia i
domniemanego wroga. W czasie jak prawdziwych wrogow i zagrozen
jest nadmiar. Cala sprawa wokol Iraku to farsa uregajaca
godnosci panstw i narodow, pokazujaca na ile bezwolny i podly
zrobil sie swiat jednobiegunowy.
Dowodow na istnienie w Iraku broni masowej zaglady nie ma.
Dowody ktore niby sa ale nie mozna je ujawnic - to sa dowody
nieistniejace. A propos, CIA dowiedziala sie o pojawieniu sie
broni atomowej w Pakistanie juz po fakcie proby nuklearnej. Nie
zauwazyli.)Na temat Iraku sa pewni.

W przemowienu do armii Bush powiedzial,ze nie sa agresorami lecz
ida wyzwalac narod Iracki, ktory pragnie wyzwolenia sie spod
dyktatury Hussajna. Ktory to byl kraj, gdzie w 1939 roku
wkroczyla Armia Czerwona niosac wolnosc bratniej ludnosci
ukrainskiej i bialoruskiej, pragnacej "wyzwolenia"??? Wtedy o
agresji tez nie bylo mowy.

Przypomnial mi sie kawal:
Umiera stary kupiec Ormianin.
Synowie zebrali sie przy jego lozu i pytaja co maja robic w
zyciu.
- Synkowie! Dbajcie o Zydow!
-Czemu,ojcze?
- Bo jak z nimi skoncza, za nas sie wezma!

Dla tego sporo krajow nie chce dopuscic do rozwiazania silowego
w Iraku czy Korei, bo wiedza, ze jak Amerykanie "skoncza" z
tamtymi, to w ramach zapewnienia wlasnego bespieczenstwa beda
mieli powod do "zrobienia porzadku" z reszta. A tu juz nie ma
zartu. I bycie slugusem Ameryki (nie wazne malym i
wyslugiwajacym sie jak RP czy duzym i pozornie stawiajacym sie
jak Rosja) nic tu nie pomoze. Nie zapominajcie kochani, ze dla
przecietnego Amerykanina, nawet tego przyjaznie nastawionego
zawsze pozostaniemy ludzmi drugiego gatunku. Polak, Ruski czy
Litwin to dla niego malpa polana woda kolonska z pieniedzmi lub
bez nich.
Wiec prosze nie liczyc na litosc i specjalne wzgledy przyszlych
panow.

1. Dowodow na istnienie w Iraku bro

Administracja USA twierdzi, ze Irak posiada bron masowego
razenia, ale nie potrafi dac na to zadnych dowodow.
Zaściankowcenm jesteś ty beznapletkowcu.
Nie urodziłem się na wsi,choć do tych co się urodzili nic nie mam.PO PROSTU
ZJECHAŁEM NAPRAWDĘ KAWAŁ ŚWIATA(BYNAJMNIEJ NIE JAKO TURYSTA,ALE PRACOWNIK
WHO),WIĘC PRZESTAŃ SRAĆ MI TU POLITYCZNĄ POPRAWNOŚCIĄ.JAKBYŚ ZOBACZYŁ GŁODNE
DZIECI W ERYTREI,A POTEM BAWIĄCYCH SIĘ NA ULICACH TEL-AVIVU ,GDY PARĘ
KILOMETRÓW DALEJ DZIECIAKI NIE MAJĄ CO ŻREĆ TO CO POPARŁBYŚ SYJONISTĘ TAK??????.
IDZ DO ŻŁOBKA TAK JAK "F",A POTEM PRZESTUDIUJ TALMUD ,NAŁÓZ SE JARMUŁKĘ,I IDZ
POD ŚCIANĘ PŁACZU-MAM NADZIEJĘ ŻE CIĘ TAM ROZTRZELAJĄ.
PO PROSTU ŻYDZI NICZEGO SIĘ NIE NAUCZYLI-O PRZEPRASZAM NAUCZYLI SIĘ JAK
WYKORZYSTYWAC "CZASY WOJNY"DO SWOICH CELÓW,i BIZNESU(zarabianie na współczuciu).
KAŻDY KTO SPRÓBUJE COŚ ZŁEGO NAPISAĆ,O JEJKU O BIEDNYCH ŻYDZIĄTKACH CO
SPIE..LALI Z WŁASNEJ OJCZYZNY PRZEZ RZYMEM I BABILONEM PODCZAS GDY WSZYSCY INNI
STAWALI DO BOJU OD RAZU MUSI BYĆ "WIEŚNIAKIEM"????.
NIC DZIWNEGO ŻE TERAZ W TYCH DNIACH SYTUACJA W AUTONOMII DRASTYCZNIE SIĘ
ZAOSTRZY-W KOŃCU ROCZNIE IZRAEL WYDAJE NA"OBRONĘ" PRAWIE 9 MLD.USD,Z CZEGO
WIĘKSZOŚĆ I TAK POCHODZI Z OFICJALNYCH DARÓW POBRATYMCÓW Z ŻYDOJUŁESEJ.
TAK DLA OBIEKTYWNOŚCI-WIESZ CHAMIE I BYDLAKU ILE SYJONISTY Z TELA-VIVU DOSTAŁY
POMOCY W CIĄGU 50 LAT ISTNIENIA"MEDINAT JIZRAIL"???
150 MILIARDÓW DOLARÓW,ILE DOSTANIE PAŃSTWO PALESTYŃSKIE OD IZRAELA-MOŻE 1-2%.A
ILE DO KU...Y NĘDZY DOSTANĄ TE BIEDNE DZIECIAKI W ERYTREI???????
POMOC DLA IZRAELA JEST O POŁOWĘ WIĘKSZA NIŻ POMOC BEZPOŚREDNIA USA DLA
AFRYKI,WIEM CO MÓWIĘ BO TO MOJA PRACA.
A TA ZASRANA WOJNA TO NIC INNEGO JAK DODATKOWE $DLA ŻYDOWSKICH KONCERNÓW.
ZBROJENIOWYCH.
A tak w ogóle to w Izraelu też byłem ale nigdy już tam nie pojadę.
_helga napisała:

> Do momentu jak sie ten twoj post o moim atakowaniu pojawil napisalam tylko
> jeden, z reklama Dziel Zebranych Hiacynty. Jaki to znowu atak? To jest tylko
> i wylacznie dzialalnosc marketingowa
>
> Oj, znowu ci sie cos miesza

Nie sądzę.

1. Nie zrozumiawszy, na czym polegały podłości "pacynek" i CO TO W OGÓLE BYŁY
pacynki - zaczęłaś wyśmiewać ludzi dręczonych przez nie psychicznie (nie piszę:
"molestowanych moralnie", bo znów to wyśmiejesz; fakt, że nazwa jest głupia,
ale fachowa.) Wiedz: fakt zmiany nicka (co i Ty robiłaś, traktując to jako
świetny kawał), to czubek góry lodowej. Wydaje się, że sprawa ożywa (powrót
Scana) - spróbuj ją śledzić, może wreszcie coś Cię oświeci w czym naprawdę
rzecz.
2. "Kwietni" poszli stąd - byłaś jedną z tych, którzy dręczyli ich nadal.
Pretekstem był ŻART Hiacynta o "ekspedycji" - bynajmniej nie chodziło o jakieś
restrykcje w Aktualnościach, żadna "ekspedycja karna" nie wyszła z Kultury,
ale - pretekst do jątrzenia znalazłaś.

3. Dowalasz Hiacyntowi cytatami. To - o ile Twoje cytaty są prawdziwe i pełne -
wolno Ci robić. Reszta jest poniżej pasa.

4. Mnie oskarżasz BEZPODSTAWNIE o różne rzeczy. Czy czytałaś dziś wyjaśnienie
Stoika w jego wątku? Nie? Szkoda. Czy czytałaś - CAŁĄ dyskusję między mną a
Luką w wątku Sali? Pewnie też nie: fragment wyrwany przez Lukę z kontekstu
wystarczył Ci, bo pasował do Twojej teorii.
Nazwałaś mnie "moczarowcem". I TEGO Ci nie zapomnę. Nie dlatego, że jakiś
idiota podchwycił to zaraz ochoczo: on podchwytuje KAŻDĄ inwektywę do mnie
skierowaną.
Dlatego, że w miarę dokładna lektura moich postów, obecnych i archiwalnych
(już słyszę odgłos Twoich wymiotów) dowodzi czegoś wręcz przeciwnego, choćby
WIELOKROTNEJ obrony Żydów przed zarzutami ludzi, którzy Tobie z pewnością
spodobaliby się: tacy fajni z nich jajcarze! I żadni moczarowcy!

Kiedyś uważałem Cię za dyskutanta inteligentnego, choć złośliwego. Teraz na
pierwszym miejscu widzę cynizm i chęć upokarzania ludzi: Hiacynta, mnie,
innych. Nie mam pojęcia, jak przy takim charakterze potrafiłaś zdobyć się na
tyle wrażliwości, by apelowć o wpisy na rzecz ułaskawienia owej Nigeryjki.
Cóż, są na świecie rzeczy, o których nie śniło się filozofom...

Ze stosownymi wyrazami
tyu
kawały o żydach
Dwóch Żydów zwiedza Watykan, podziwiają przepych i bogactwo. Jeden mówi:
– Popatrz, a zaczynali od stajenki...
* * *
Ostatnia Wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy, a tu impreza na całego,
drogie wino i luksusowe żarcie.
– Zaraz, zaraz, miało być skromnie... Skąd wzięliście na to pieniądze?
– Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.
* * *
Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
– Ponieważ wstydził się iść z nimi przez miasto.
* * *
Kiedy można powiedzieć, że masz naprawdę duży problem?
Kiedy w dniu Sądu Ostatecznego stoisz w kolejce do Pana Boga tuż za Matką
Teresą, a Bóg mówi do niej:
– No cóż, córko, chyba wiesz, że można było zrobić nieco więcej.

* * *
Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu chłopczykowi obrazek z wizerunkiem
świętego. Mały obejrzał obrazek i pyta:
– Masz więcej?
Ksiądz dał mu jeszcze cztery. Mały pooglądał wszystkie i pyta:
– A z dinozaurami masz?

* * *
Do kasy podchodzi gość i płaci całą masą monet od 10 gr do 1 zł. Mocno
wkurzony sprzedawca mówi do niego:
– A pan co, ku**a, żebrak jakiś?
– Nie... Księdzem jestem, na tacę takie dostałem...

* * *
Biegnie Jezus przez jezioro i woła:
– Tato, tato – daj popływać!!!

* * *
Proboszcz spotyka wiejskiego pijaka:
– Cieszę się, synu, że byłeś wczoraj na nabożeństwie wieczornym.
– Tak? – mruczy chłop. – To tam też byłem?

* * *
Od wielu lat Jezus szuka po świecie swego ojca... W końcu którejś zimy z
nadzieją w sercu zawitał do Betlejem, poinformowany, że może tam spotka
ojca... Znalazł niedużą stajenkę – wchodzi do środka, patrzy – w głębi siedzi
dostojny starzec z heblem w dłoni, długa siwa broda zwisa mu do pasa...
Jezus nie pamięta zbyt dobrze twarzy ojca, ale coś wewnątrz mówi mu, że tym
razem się nie myli. Z drżeniem serca zwraca się do starca:
– Czy to ty jesteś Józef?
– Tak...
– Jesteś cieślą?
– Tak...
Z okrzykiem na ustach Jezus rzuca się ku starcowi:
– OJCZE!!!
Starzec rozwiera ramiona i ze łzami w oczach wyszeptuje:
– PINOKIO!!!

* * *
Biesiadnicy budzą się rano po weselu w Kanie Galilejskiej.
– Eh... Poślijcie kogoś po wodę... Tylko nie Jezusa!...
> Dzien dobry Panie Papiezu! (Mam nadzieje,ze nie urazilem tym tlumaczeneim?)

Ależ oczywiście, ze nie uraziłeś. Wprawdzie błędnie, ale sympatycznie.

> Dowcip o chuliganach raczej mial ukazac, smeisznosc tego, jak wiele ludzi
> uwazalao w Polsce (i nie tylko), ze Zyd jest winny z racji bycia Zydem i
> nalezy mu sie w morde dac.

Ty znasz założenie dowcipu. Skąd pewnośc, że wszyscy znają? Gdyby wszyscy znali
założenia dowcipów (wyjaśnianie sensu kawału z reguły pali cały żart) to albo
byśmy się wyłącznie śmiali, albo wręcz przeciwnie. Niestety tak nie jest, przez
co rozmaite dowcipy odbierane są rozmaicie. Ten dowcip można zrozumieć na kilka
sposobów, łącznie z tak nieprawdopodobnym (a jednak prawdziwym), że Żyd jest
wyłącznie symbolem niechęci i agresji dresów/skinheadów, a nie rzeczywistą osobą
(no bo czy ktoś widział wysokiego, barczystego Żyda?). Dlatego część spośród
słuchaczy/czytelników niewątpliwie się zaśmieje, samemu do końca nie rozumiejąc
sensu (lub błędnie go pojmując) lub wręcz przeciwnie, poczuje niesmak (głównie
dotyczy to rozmaitych dresów i antysemitów, którzy wcale bić nie chcą. Zdziwisz
się, ale nawet nie wszyscy rasiści są agresywni!)

> Odwrocenei tego dowcipu i powiedzenie, ze to Zydzi stali pod budka z piwem, a
> chuligan pzrechodzil, jakos chya nikogo by nie smieszylo.

Gdyby rzecz dotyczyła izraelskich zołnierzy a ów chuligan byłby Palestyńczykiem
niewątpliwie sytuacja byłaby równie zabawna. Ale wówczas ten dowcip trącałby
antysemityzmem i rasizmem.

> A propos pytania, ja sie nie czuje bynajmneij obrazony

Cieszę się.

> Pozdrawiam

Również
Odpowiem :)
Hej!

W wątku o "kociej łapie" zadałam pytanie, właśnie dlatego, że sama się nie znam
a ciekawiłam się ))

Co do pani Bakuły a sprawy polskiej:

Według mnie istnieje znacząca różnica między stwierdzeniem typu: "małżeństwo
wyjaławia" a stwierdzeniem typu: "w moim poprzednim małżeństwie czułam się
jałowo... niestety, wydaje mi się na podstawie obserwacji znajomych
sformalizowanych par, że uwikłani w nie partnerzy też w jakiś sposób kostnieją,
że ich relacje są jałowe - więc moim zdaniem, związki nieformalne i te de i te
de"

Może to moja nadmierna polityczna poprawność, ale naprawdę odczuwam różnicę w
doborze słów o określonych konotacjach. Choćby dlatego, że rozmówca zadał sobie
trud dobierania tych delikatniejszych. Z racji na pracę naukową jestem tez
przyzwyczajona do podkreślania, że moje opinie są wyłącznie moimi opiniami.

Przypomnę zasadę o dowcipach o mniejszościach narodowych ))) Proszę tylko
dokładnie ją przemyśleć. Nie chodzi o to, że komuś "z zewnątrz" nie wolno
dyskutować/wypowiadać się na dany temat! Powtarzam: każdy może mówic wszystko.
Ale - nie każdego za wszystko musimy kochać i szanować. Jeśli ktoś "z zewnątrz"
wypowiada się na obcy mu temat, powinien być podwójnie delikatny i wyraźnie
odciąć się od arbitralności. Rebe może walnąć taaaki kawał o Żydach, że ojojoj.
Mam znajomych homo, którzy lubią sami z siebie żartować, sypią dowcipami o
gejach i to jest oki. Ale nie lubię, jak ludzie hetero drwią sobie/podśmiewają
się z ludzi o innej orientacji. Tak sobie myślę ))) - a oczywiscie, świecie
szeroki - róbta co chceta )))))))))
Quardian:
Drogi PolishAM-ie,
Uzywam Twojego starego nicka z "dawnych dni". Ja tez juz piszę teraz pod nowym
nickiem.

Jakis czas temu to myśmy sie żarli ze sobą na FA. Ty mnie nazywałes "zydowskim
fizykiem z Oregonu", ja starałem sie nie pozostawać dłuzny i też wymyślałem
rózne obelgi. I przypuszczam, że jeszcze żreć sie będziemy tutaj w przyszłości.

Ale teraz akurat pisze całkiem "pokojowo". Już chyba z pół roku, lub więcej
nawet minęło od chwili, kiedy wróciłes do Polski. Ja jestem po prostu ciekaw
Twoich wrażeń, jak Ci wyszedł "powrót na Ojczyzny łono"? To tym bardziej
ciekawe, że nie należałes - jak mozemy sie domyślać - do takich, którym w USA
sie nie powiodło i wróciłes "z musu". Te Twoje wyprawy do Tijuany, które, jak
pamiętam, tak na oko odbywałes co kwartał mniej więcej, musiały ładny kawał
grosza kosztować. Zatem na brak grosza nie narzekałes, ani też nie nalezałeś
do tych, którzy odmawiali sobie wszelkich przyjemności, byle tylko najwięcej
uścibolić.

Myśle, że nie tylko mnie będą interesowac Twoje wrażenia z okresu
re-instalowania sie w Polsce. Może bys parę słow napisał? Potrafisz fajnie
pisać, lektura Twoich "listów z Tijuany" zawsze była frajdą.

Więc nie daj się prosić, skrobnij cos!

T.G.

PS. Co do tego "żydowskiego fizyka", to akurat nie wiem, czy nie powinienem
był tego traktowac raczej jako komplement. Nie ulega wątpliwości, że Żydzi
mają duże talenta do nauk scisłych i przyrodniczych. By sie przekonać,
wystrczy spojrzeć na poczet największych postaci w XX-wiecznej fizyce, chemii,
biologii (nie jest tylko zupelnie jasne, skąd to się bierze? Czy z genów? Czy
moze z kultury?). Zatem, gdy fizyka nazwać "zydowskim", to moze on to
potraktować jako wyraz uznania, nie zas jako obelge.

Tym nie mniej, to ciagłe "robienie Żyda" ze mnie na Forum tym zaczyna byc już
troche nudne. Teraz znów niejaki atp1, nowy forumowicz z Danii, próbuje mnie w
ten sposób obrażać. Dowcip można powtórzyć raz, drugi, ale po iluś tam razach
zaczyna po prostu człowieka irytować. Nie wiem, czy z desperacji nie
przedstawię wiec na Forum odpisu metryki chrztu mojego pra-pradziadka sprzed
bez mała 200 lat. Przypadkowo mam w komputerze, bo kiedyś sobie w Polsce
zeskanowałem parę rodzinnych papierzysk. No i z tej metryki wynika czarno na
białym, że pra-pra-dziadek był katolik taki, ze mucha nie siada! Nie żadaen
"przechrzta" nawet, jak to atp imputuje, bo był ochrzszczony przez ksiedza "z
wody" w kilka dni po swoich narodzinach, tak to stoi w tej metryce.
Kawał żydowski
Pewna bogobojna żydowska rodzina miała nieznośnego synka Icka. Icek był tak
niemozliwy, że już panie w przedszkolu dostawały przez niego szału.
W końcu przyszła pora oddać Icka do szkoły.
Po miesiącu dyrektor wezwał rodziców i zakomunikował im, że dzieciak zachowuje
się po prostu strasznie, nie uczy się, przeszkadza innym dzieciom i nic nie
można z nim zrobić. I kazał zabrać Icka ze szkoły.
Rodzice naradzili sie i postanowili, że w takim razie oddadzą go do prywatnej
szkoły. Tak też zrobili. Niestety, tam sytuacja powtórzyła się i wkrótce musieli
go zabrać do domu.
W ten sposób zaliczyli jeszcze kilka szkół, w tym talmudyczną. Wszystko na nic,
Icek był coraz gorszy.
Ktoś im poradził, żeby go oddali do szkoły wojskowej. Tam jest rygor i
dyscyplina, więc zrobią tam z niego człowieka. Niestety, po 3 miesiącach Ickowi
groził sąd polowy, więc rodzice znów zabrali go do domu.
I wtedy spotkali starą mądrą sąsiadkę. Wysłuchała ich żalów i powiedziała: "W
tej sytuacji nie macie innego wyjścia, jak posłać go do szkoły katolickiej, do
zakonnic".
Rodzice trochę się wahali, ale w końcu zrobili, jak radziła doświadczona kobieta.
Icek przebywał w nowej szkole już od paru miesięcy, ale żadne złe wiadomości z
niej nie nadchodziły. W końcu rodzice pojechali dowiedzieć się, co jest grane.
Pytają siostrę przłożoną jak Icek się sprawuje, a ta mówi, że idealnie. Zdolny,
grzeczny, nie sprawia kłoptów...
Rodzice nie mogli wprost uwierzyć w to, co usłyszeli.
Idą więc do Icka spytać go, co spowodowało taką przemianę.
A Icek pokazuje na ścianę i mówi: "widzicie tego Żyda przybitego gwoździami do
krzyża? Jak tylko go zobaczyłem, od razu wiedziałem, że tu żartów nie ma!"
> zdarzyło, ale nie pouczam (mówię za siebie) innych o zagrożeniu bezprawiem,
> masonami, Niemcami i Żydami. Poza tym nie zdarzyło mi się nigdy afirmować
> nazizmu, nawet w żartach, bo choć moje poczucie humoru nie zna tematów tabu,
to
> po prostu niektóre tematy nie są śmieszne.
Wiem ze podniesiona łapa kojarzy sie raczej jednoznacznie. Jedak nie uwazam
tego za gloryfikacje nazizmu. Nie jest to w kazdym bądź razie najszczęśliwsze
pozdrowienie i wielu ludzi, szczególnie tych którzy przezyli wojne moze czuc
sie obrazanych takimi gestami.

> Napiszą, jak któremus ze studentów przydaży się zostać sławnym i jeszcze do
> tego hipokrytą:))
Wiadomo ze jak się głosi jakies wartosci to nalezy wg nich postępowac, ale
chyba bardzo zadko się to całkowicie udaje i nie tylko w mW.

> Nie wszystkie kawały o Żydach budzą kontrowersje. Sami Żydzi mają bardzo
wiele
> kawałów na swój temat. Ciekaw jestem jakie kawały o Żydach opowiada Twój
> kumpel.

niesmaczne

> Zastanawiam sie nad tym, za każdym razem, gdy coś komentuję. Jedno czego
staram
>
> się wystrzegać jak zarazy, to podwójne standarty - a MW prezentuje ksnofobię
i
> często popada w zdumiewajace podobieństwo światopoglądowe z wyznawcami
Hitlera,
>
> lecz się wypiera faszyzmu. Takie zdarzenia jak komentowane poddają w
wątpliwość
>
> prawdomówność MW.
>
Podobienstwa światopoglądowe z Hitlerem? Napisz jakie?
Nie wydaje mi sie by MW dążyło do budowania obozów. Ruch Narodowy, ogólnie
walczy o to by było dobrze w Polsce. I choc nie zawsze mozna sie z nimi zgadzac
w tej czy innej kwestii tak jest.
Niektórzy chyba jednak wolą zeby młodziez siedziała pod blokami zamiast
angazowac sie w jakies sprawy publiczne.
No tak, najlepiej byłoby sprowadzić wszystko do prymitywnego i wulgarnego żartu.
A ja i tak uważam, że najlepsze kawały o żydach wymyślają sami żydzi.
> Macie od tego Niemcy (ktorych z rownym zakompleksieniem nienawidzicie) i
> Rosjan. Zaiste, poprzez psioczenie, oczernianie, zazdrosc i nienawisc

> Czy nienawisc Polakow do wszelkich innych narodow, o ktore sie otarli w
> historii

Okazalo
> sie, ze do serca rodaka to tylko przez nienawisc do Zyda. Albo Niemca. ALbo
> Ruska. Albo Francuza.

Przepraszam za sformułowanie, ale bredzisz. Dlaczego próbujesz wmówić ludziom
coś, co pasuje do twojej teorii, ale prawdziwe nie jest?
I nie mówię tu o forum, ale o obserwacjach wśród własnych znajomych ze
stosunkowo różnych grup społecznych.
A tak w ogóle, to w Niemczech też nie myśli się o Polsce ze zbytnią sympatią(np.
prymitywne kawały, trochę inne od tych z twego "ukochanego" USA)

. Co za paranoiczny kompleks
> nizszosci pielegnuje sie wsrod Polakow w Polsce!

A co ty wiesz na temat dzisiejszej Polski(może coś wiesz, choć ten post raczej
by temu przeczył)?
Tak pół żartem, pół serio:
meta.wikimedia.org/wiki/How_to_deal_with_Poles
" Rule number seven: If you start to lose the discussion, say that you lost
interest and stop participating. Accuse them of inferiority complex."

> Jakie to jest patetyczne!

W sensie: żałosne? Nie mieszajmy dwóch języków.

Tylko przez
> nienawisc umiemy sie jednoczyc, odkladac na bok roznice swiatopogladowe?

No tak. To(tzn. ta uwaga) jest żałosne...

Podobnie jak bylam w Polsce - relacje z
> Bieslanu byly tak psychopatycznie stronnicze

W niektórych mediach to i owszem. Ale są i inne...

PS: Czy twój post jest świadectwem jakichś kompleksów związanych z pochodzeniem?
Jeśli tak to naprawdę nie ma powodów. Wśród innych narodów jest podobnie, choć z
pewnością inaczej...
Przestań więc wmawiać ludziom swoje wyobrażenia jako prawdę objawioną.
I skończ z tymi wielkimi słowami, bo jest to prawie nieczytalne.
Mosiek pyta dlaczego nie wolno żartować z Polaków?
Przecież z Polaków i katolików wolno żartować nawet w najbardziej chamski
sposób, zakazane są tylko kawały o żydach i GWnie.
WALIĆ TO, ŻART TYPOWO ANGIELSKI, COŚ JAK NASZE KAWAŁY O ŻYDACH...
Dunia77 napisala:
Co do flagi amerykanskiej - Polacy
przynajmniej ciesza sie lepsza opinia w USA niz w Niemczech.

Mylisz sie - Polacy ciesza sie w USA INNA lecz nie koniecznie LEPSZA opinia.

Istnieje tam mianowicie masa zartow na temat glupich Polakow (Dumb Polak jokes).
Zworty jak: "Can you believe those dumb Polaks?" sa ogolnie znane.
Duzo Polakow sprzata, pilnuje dzieci i pracuje na budowach.
Pewnie - duzo tez studiuje i robic cos zupelnie innego ale
w swiadomosci spolecznej zakodowany jest obraz tych sprzataczek i murarzy.

Nie zmienia to niczego bo uprzedzenia byly i sa do roznych narodow ale nie
mozna sie dac zwariowac. Nie mowcie mi ze w Polsce nie ma wiecznie glupich uwag
i zartow na temat Niemcow, Rosjan i innych?

Polakom nie brakuje uprzedzen - te kawaly o Zydach...,te zwroty " Nie badz
Zydem" (a 90% spolecznosci Zyda na oczy nie widzialo), te uprzedzenia do
Cyganow, Ukraincow, Rosjan, "baba za kierownica" etc.
Przyganial kociol garnkowi...

Sa rozni ludzie wszedzie.

Niemcow - jak pokazuje WM do tej pory - stac na tolerancje (ktorej mozemy sie
od nich uczyc) oraz zapal do zabawy.

To co mi sie nie podoba to ten Polski wyraznie wzrastajacy nacjonalizm - nawet
u mlodych ludzi. Totalna propaganda - co Polskie to najlepsze a jakakolwiek
krytyka jest przyjmowana jako atak na narodowa godnosc.

Przeciez nie kazda krytyka jest bezpodstawna. Oczywiscie ze sa krytyczne
artykuly w prasie na temat Polski (tak jakby w Polsce wylacznie pozytywy o
Niemcach pisali) ale moze warto sie zapytac czy fakty w tych artykulach maja
pokrycie w rzeczywistosci czy nie? Bo jezeli nie, to mozna gazete do sadu podac.

~ Ide sobie troche powiewac Niemiecka flaga. ~
O właśnie. Dlatego kawałów o Żydach nie wrzucam do jednego worka z pozostałymi
dowcipami rasistowskimi - bo to jest bardziej, jak napisała Onion, robienie
sobie żartów ze strasznego cierpienia, niż z nacji jako takiej.
Wołanie w nocy Wiersze lipiec - wrzesień 1942

Wiersze te, napisane między jednym A drugim Wstrząsem, w dniach
konania
Największej w Europie Gminy Żydowskiej
Między końcem lipca a wrześniem 1942,
Poświęcam ludziom, o których mogłem się
Oprzeć w godzinach zawiei i kompletnego chaosu.
Tym nielicznym, którzy umieli w wirze zdarzeń,
W tańcu przypadku śmierci i protekcyjek
Pamiętać, że nie tylko rodzina... nie tylko
Koligacje... Nie tylko pieniądze...
Ale należy ratować tych nielicznych ostatnich
Mohikanów, których całym kapitałem i jedyną
Bronią jest słowo.
Do tych, do których dotarło moje...

Wołanie...

w nocy...

Prima Aprilis

boki zrywać panowie...
uczta prawdziwa panowie...
spojrzałem panowie mili
gdy gazeciarz pismo mi dawał
wiedziałem - prima aprilis
więc na kawale - kawał...
z nagłówków chichotał nonsens -
ze szpalt szaleństwo drwiło -
i żartu dobry kąsek
więc nic mnie nie zdziwiło:
że Fuhrer i Duce niszczeniem traktatów
chcą gwarantować pokój światu
że ofiara przychodzi prosić przemoc -
że wolność swą ludzie oddają niemo -
że kraj swój obcym rzucają pod stopy
że znowu zmienia się mapa Europy -
że znowu się Żydom grunt gdzieś zapalił
że ledwie spoczęli znów trzeba dalej
że przez twarde pigułki z Essen
ludzie w Niemczech nie mają zu essen...
że dał się bezczelnie wywieść w pole
stary i mądry lis z parasolem...
że wszystkie ludzkie umowy na nic
że giną że płoną słupy granic
czytałem spokojnie brednie gazety
prima aprilis! gniewać się?! Nietakt!
a potem spostrzegłem niestety że to... wczorajsza gazeta
> A propos krucyfiksu: gdyby Chrystus został powieszony, czcilibyśmy wisielca na
> szubiennicy i tak samo nikogo by to nie raziło. A gdyby został poćwiartowany...

Byl nawet kiedys o tym kawal:

- Dlaczego Jezusa ukrzywowano, a nie na przyklad utopiono?
- Bo akwarium ...jowo wygladaloby na scianie.

A pozwalam sobie na takie zarty (nie z Jezusa, ale jego "wyznawcow" dekorujacych
nim sciany) dlatego, ze w tej religii pierwotnie bylo zabronione czczenie
wszelkich wizerunkow i balwanow (jak to zostalo nadal u zydow i muzulmanow) tyle
ze jasnie wielmozny (khe, khe!) kk pomajstrowal przy przykazaniach w VIII wieku
i ruszyla komercha zwiazana z wszelkiej masci dewocjonaliami...

_______________________________________

726 r. -z Dziesięciu Boskich Przykazań usunięto drugie, które brzmi:
"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w
górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach i pod ziemia.
Nie będziesz się im kłaniał ani służył" Otwarło to drogę do handlu obrazami,
szkaplerzami, krzyżami, posagami itp. Przykazań jednak musiało pozostać
dziesięć. Kościół podzielił wiec ostatnie przykazanie, mówiące o niepożądaniu
ani zony, ani osła, ani wolu, na dwie części.

"Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna litera, ani jedna kreska nie
może być zmieniona w Prawie" [Jezus]
"Nawet gdybym ja przyszedł i próbował wprowadzić małą zmianę do tego, co podałem
pierwotnie, niechaj będę przeklęty' [św. Paweł]

wiadomosci.onet.pl/1,15,11,49561680,133682961,5709946,0,forum.html
Jesteś jak ten Żyd, co Jahwe prosił o wygraną
the_rapist napisał:

> Nie wolno żartować z Żydów,

Poważnie? A próbowałeś? Znasz w ogóle jakikolwiek dowcip o Żydach? (tylko żeby
był śmieszny, nie jak amerykańskie kawały o Polakach).
Żartowac mozna IMO absolutnie ze wszystkiego. Nie wszystko mozna
wysmiewać. To spora róznica.
Skreślanie Żydow, chorych, osob niepelnosprawnych jako bohaterow
kawalów swiadczy jednak o tym, ze to dla nas jakis inny, gorszy
gatunek człowieka.
Bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot uprawiasz. Wielokrotnie słyszałem setki, ba tysiące kawałów o Ruskach, Niemcach, Polakach i innych nacjach ale żadna niebyła tak wyczulona na swoim punkcie jak Żydzi.
Nie słyszałem dotąd aby te nacje się obrażały za żarty i kawały na swój temat. Ale dla Żydów kawał, gdzie nie ma mądrości żydowskiej, jest od razu zakwalifikowany jako śmiertelna obraza majestatu.

Nie mam czas i ochoty na diatryby. Dużo podróżuje, niestety często służbowo i widzę jak to jest u innych narodów; Węgrzy się śmieją z Rumunów i Słowaków przy okazji obrażając ich ile wlezie. Holendrzy opowiadają wiele głupot (czasami nie) o Niemcach i Francuzach. Narody się często tolerują (Rumunii z Wegrami, Bułgarzy z Turkami), ale nikt nikogo nie oskarża ciągle np. o anty węgierskość. A Polacy i Rosjanie; poczytaj na forach jakie są tu wzajemne bluzgi. I co; wszyscy krzyczą jak Żydzi, że tamci są od razu anty?

Człowieku, czy jak jakiemuś Żydowi dzień dobry na spotkaniu nie powiem to jestem antysemitą? Od razu znajdzie się tabun chętnych do logicznego udowodnienia, że tak. Ba niektórzy zaraz do sądu chcieliby podawać.

Czarne białym? Nie ma czegoś takiego, tu są odcienie szarości;

www.korespondent.pl/index.php?x=artykul_r1&id=4959
www.bibula.com/new/display.php?textid=02033
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/izrael-prasa-potepia-zachowanie-zydow-w-polsce,1100381?source=rss
www.zamosconline.pl/text.php?id=2060&rodz=kom
I wiele, wiele innych odnośników wskazują jak bardzo to jest pogmatwane i nie ma dymu bez ognia. Czy autorzy tych artykułów są antysemitami. O, wg. wielu np. ciebie na pewno.

Zejdź na ziemię, obudź się bo niedługo wszędzie będziesz widział zielone słonie. A tego chyba nie da rady zakwalifikować do antysemityzmu. A może jednak da?
kelob3 napisał:

> amerykanin09 napisał:
>
> > To bezsensu. PO prostu w europie nie instnieje cos takiego jak wolnosc my
> slenia
> >
> > i wypowiadania sie. Smutne
> wyobraz sobie cos takiego (nie obrazisz sie chyba bo jestes za calkowita
> "wolnoscia")robie wystawe a na niej(nie moge umiescic Gwiazdy Dawida bo
> natychmiast by ja zamknieto a mnie okreslono i slusznie
> antysemita)umieszczam prezerwatywe nie bardzo nowa z napisem "zrobilem Twojej
> Mamie(corce) Dobrze,az piszczala"i jak myslisz czy to cie smieszyloby?Czy na ty
> m
> polega wolnosc,sztuka?

Tak, dokładnie na tym. Wolność w tym wypadku oznacza, że z żartu, który widzisz
możesz się śmiać. Ale przecież nikt Cię do śmiechu nie zmusza.
Odnośnie sytuacji przedstawionej w artykule: fakt, że sąd holenderski wymierzył
karę za pokazanie w filmie Auschwitz w sposób, do jakiego Europa nie jest
przyzwyczajona, jest już początkiem cenzury twórczości w kraju. Jeżeli ten
proces nie bedzie zatrzymywany, sytuacja będzie wygladała jak w ZSRR w latach 50
i 60 - gdzie każdy, nawet najmniejszy fragment publikacji musiał być
zaakceptowany przed wydaniem. Jak widać, w Europie pewne poglądy, kultury i
narody są 'uprzywilejowane', natomiast inne - nie. Czy z tego powodu np. można
bezkarnie układać dowcipy o Niemcach, Francuzach itp., a już za kawały o Żydach
jest się antysemitą? Coś tu jest nie tak.
Kończąc chciałem zaznaczyć jeszcze jeden fakt: otóż od Auschwitz minęło ponad 60
lat. Może należałoby już traktować cały okres II Wojny Światowej jako zamkniętą
część historii? W końcu starożytni Rzymianie mordowali ludzi na arenach w
brutalniejszy nieraz sposób, a jakoś żartobliwe przedstawianie tamtych czasów
nie jest karane. Starajmy się myśleć obiektywnie.
dawaj jeszcze posmiac sie lubie...Nie zly ,ktory swoje gniazdo kala,lecz ten co
mowic o tym nie pozwala..C.K.Norwida...dlaczego polaki nie lubia ze z nich sie
smieja i sa zarty o nich ???...my Zydzi jestesmy specami zartowac i opowiadac
kawaly samych na siebie,,,,,
arap1 napisał:

> my Zydzi jestesmy specami zartowac i opowiadac kawaly samych na siebie,,,,,

to rzuc ten kawal o dwoch zydach lacacych nad rzeka sola
POLACY - dziwny, niezrozumialy narod.

Zzera was nienawisc do wszystkich i do wszystkiego, ktorym sie lepiej udalo
ulozyc zycie. We wszystkim widzicie ZLO wymierzone celowo wobec Polaka.

Reagujecie zupelnie jak Zydzi - jak sie poruszy temat zydowski, natychmiast
jest sie anty-semita i ma sie na karku cala zgraje zydowskich pseudo obroncow.

Identycznie z wami, porusza sie temat polski, robi sie reklame, pierdnie o
Polakach - NATYCHMIAST WSKAKUJECIE NA WIELKIEGO KONIA I KRZYCZYCIE - wolajac o
pomste ze: - odwazyl sie poruszyc temat polski, przedstawic Polaka w
niewlasciwym swietle.

Jestescie PARONOJAKAMI.

Bierzcie przyklad z Francuzow i Belgow, ktorzy ciagle "produkuja" genialne
zarty i farsy. Belgijskie "frytki", slynne kawaly "belge" , francuskie "zaby",
itd. Nikt sie nie obraza, wszyscy to biora na wesolo, nikt nikogo nie obraza,
nie opluwa rynsztokowymi powiedzonkami.

Kochani Polacy - troche spokoju - usmiechu, nie traktujcie wszystkiego
na "powaznie", zostawcie miejsce na minimum luzu. Bedzie sie wam lepiej zylo i
bedziecie lepiej odbierani przez reszte europejczykow.

A, ze malo sie szanujemy - to prawda. Wyjezdzamy na saksy, i za minimalne
grosze, wykonujemy dobrowolnie prace, ktorych juz nikt nie chce wykonywac na
zachodzie, a jak juz wykonuje to za grube pieniadze.
Szczycie sie, ze GB daje wam pracowac - i co tam robicie: sprzatacze, kucharze,
kelnerzy, zamiatacze ulic, ew opiekunki do dzieci, rozladowywacze TITow, itd.
W Niemczech, wykonujecie upokarzajace prace, godzicie sie na bydlece
zakwaterowanie i minimalna place.

Zmiencie mentalnosc, wymagajcie, zadajcie odpowiednich warunkow, odpowiedniej
placy - RESPEKTU dla Was i waszej ciezkiej i upokarzajacej pracy. Niech sie
ciesza, ze ktos chce ja wykonywac - ale rownoczesnie niech wam placa
odpowiednio.

Bijcie sie o swoje prawa socjalne, nawet kiedy wykonujecie zawod czyszczenia
gowien!!! ZADNA UCZCIWA praca nie hanbi, wlozcie sobie to do glowy.

Skonczcie byc przewrazliwieni.
> mala grupa komunistow Zydowskich

zart ? kawal ? kabala ?
Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

> A.: Zgoda. Tylko to stawia pedagogom bardzo wysoko poprzeczkę. I licealistom
> zresztą też - jeżeli mają sobie te cele wytyczać w wieku 16 lat.

A całki i różniczki to nie jest wysoka poprzeczka...?

> Kawał - z dziedziny czrnego humoru - przeni. O dziwo "oni" też taki czarny hum
> or
> prezentują w kawałąch o sobie - co w moim odczuciu dobrze o nich jednak świadcz
> y.

W moim również. Tylko tropiciele urojonych przejawów antysemityzmu spać po nocach
z tego powodu nie mogą.

> Joskowi urodził się syn. We wtorek. Cieszy się, ale jesnocześnie martwi i
> zastanawia:jak zgłosić w urzędzie, czy że urodził się w poniedziałe, czy w środ
> ę.
> Myśli, mysli... Poszedł w końcu do Rabina. Rabin zasępił się, no faktycznie
> problem, zgłoś się za 2 dni, pomyślę. Po 2 dnich rabin mówi; "no, Josek, a jak
> byś ty zgłosił, że on się urodził we wtorek?.." Oooch rabe, jakiś ty mądry, mn
> ie by to nigdy do głowy nie przyszło!!!

To jeden z moich ulubionych dowcipów, w dodatku, wedle oświadczenia pewnego Żyda
(był wiele miesięcy temu wątek poświęcony żydowskim żartom), i śmieszny, i
prawdziwy (w sensie opisu żydłackiej mentalności).

> Na zadania gimnazjalne tylko rzuciłem okiem i mam wątpliwości, ale jeszcze do
> tego wrócę, dziś mam straszne urwanie głowy, pisanie postów do Ciebie zaczyna m
> i
> przypominać uzależnienie, nigdy tego nie robiłem i nie jestem szczegónie
> gadatliwy...

Co poczytuję sobie za komplement. Dziękuję i nawzajem.
Pozdrawiam,
luka
Gość portalu: Mosze napisał(a):

> Gość portalu: Porter napisał(a):
>
>
> > Jeszcze raz prosze o przyklad Zyda wydanego przez Izrael. Nawet Bagsik, kt
> ory b
> > yl
> > poszukiwany miedzynarodowym listem gonczym, siedzial w Izraelu jak u Pana
> Boga
> > za
> > piecem i gdyby nie postanowil pojechac do Szwajcarii, do tej pory nie stan
> alby
> > przed sadem.
>
> Dwa lata temu Izrael deportowali mlodego chlopaka Zyda do Ameryki, co zamordowa
> l
> tam wspolnie z jeszcze jednym, tez mlodego. Byl dlugi proces, nic nie pomoglo i
>
> zostal wyslany do sadu amerykanskiego. U nas nie ma kary smierci (nieraz bardzo
>
> szkoda) tak ze sad nie moze wydawac morderce do kraju gdzie grozi jemu kara
> smierci.
> Sa tez zbrodnie ze nie jest podpisany uklad miedzy panstwami. Fakt ze Polska ni
> e
> zadala wydac Bagsika, to suweremny kraj na ochotnika ma to zrobic...???
> On tylko dostal do "porozumienia" ze lepiej jemu oposcic dobrowolnie, bez nasze
> j
> pomocy... ) (zlodziei mamy dosyc tutaj, nie potrzebujemy import)
>
>
> Ale to mile, Mosze, ze masz dobre zdanie na temat swojego kraju. Ja nie rozumie
> m,
> dlaczego mnostwo Polakow pluje na Polske - nawet na tym forum. Ludzie! Bierzcie
>
> przyklad z Mosze. Kochajcie swoj kraj i nie wstydzcie sie tego. Right, or wrong
> my country!
> Mosze, bardzo prosze, nie doszukuj sie jakiejkolwiek kpiny w powyzszym tekscie.
> Naprawde podoba mi sie to, ze bronisz swego kraju. I naprawde boleje, ze nam,
> Polakom brakuje czesto checi by stanac w obronie naszego kraju. Ze Polska nie
> jest dla niektorych z nas tym, czym dla Ciebie Izrael!
> =-=-=-=-=-=-=-
> Nie zgadzam sie z Toba moj drogi. Wszyscy wiemy jaki honor maja Polacy. Pamieta
> m
> jeszcze polskie przyslowie: "pieniedzy nie mam-ale honor mam". Kazdy nazeka sie
>
> na swoj dom, bo widzi tam duzo wad, to naturalne. Polska przechodzi ciezki czas
> od komuny to panstwo wszystko robilo, teraz to idzie na kapitalizm. Czy myszlis
> z
> ze w Ameryce to raj? Jaka historie ma Ameryka - 250 lat. Polska ma 1000,
> i jeszcze wiecej. Na calym swiecie wiadome jest jak Polacy sa dumni. Sluchaj
> tylko pierwsza linie Hymnu Polskiego "Jeszcze Polska nie zginela..."
>
> Na koniec podam tobie jeden zart o Polskim Oficerze:
> Oficer byl u prostytuki i kiedy skonczyl akt milosny to ona: a gdzie pieniadze
> ??
> Oficer salutujac i puka obcasami: "Oficer Polski nie bierze pieniadze..."
> Serdecznie pozdrawiam,
> Mosze

kawał jest dobry!! )))
Gość portalu: TYP napisał(a):

> Gość portalu: david napisał(a):
>
> > Dzisiaj po raz pierwszy spotkalem sie z pewna sytuacja. Jeden z moich znaj
> omych
> >
> > amerykanow opowiedzial pare tzw. polish jokes. Szczerze mowiac poczulem si
> e
> > dosc dziwnie. Kawaly jak kawaly, bawily wszystkich, wysmiewaly polakow, a
> co
> > najgorsze byly bardzo prawdziwe!!! Poczulem sie dosc dziwnie! Czy opinia
> > amerykanow o polakach jest naprawde taka fatalna?Moj znajomy mieszkal prze
> z
> > jakis czas w Chicago, oczywiscie nie powie mi wprost, ale czuje, ze wieksz
> osc
> > polakow uwaza za kompletnych debili. Czy was tez to spotkalo? Jaka jest
> > generalnie opinia o polakach? Jak wy sie zachowujecie w podobnej sytuacji?
>
>
> Amerykanie to idioci i za takich uchodza na calym swiecie. Zarty antypolskie
> wypropagowal znany zydowski satyryk z Nowego Yorku, on jest wscieklym anty
> Polakiem podobnie jak wszyscy zydzi w tym kraju. Kiedys identyczne zarty zazywa
> ly
> sie norweskimi zartami, zmieniono jest na polskie po prostu zminiajac
> slowo "norwegian" na slowo "polish". Zarty sa szczegolnie popularne w
> amerykanskich srodowiskach zydow, najnizszej klasy ludzi pracujacych fizycznie
> i
> anty Polakow.
>
> Amerykanska opinia o Polakch jest zeczywiscie fatalna i to jeszcze jeden mit w
> Polsce w ktorej mowi sie czesto ze Ameryka kocha Polske. Nic bardziej klamliweg
> o.
> Ameryka nie lubi ani Polski ani Polakow. W Ameryce wioda prym zydzi, oni Polako
> w
> nienawidza, i oni niestety ale manipuluja amerykanami jak chca. Takze przecietn
> y
> Amerykanin zna Polske i Polakow przez pryzmat wlasnie takich zartow. Oni nie ma
> ja
> zielonego pojecia ani o Polsce ani o Polakach.
>
> Dodam przy tym ze jednak nie trzeba popadac w melancholie. Amerykanie uznawani
> sa
> na calym swiecie za totalnych glupkow a z zydow nasmiewa sie caly swiat i ich
> atakuje jak moze :)

Wypowiadacie opinie na tematy o ktorych nie macie zadnego pojecia.
Pamietajcie amerykanie was kochaja, tak polacy badzcie soba! zydzi sa z wami.
Badzmy razem swiat jest nasz. Jezeli bedziemy madrzy!
wann napisał:

> Droga I-love...
> zastanawiam sie, czy rzeczywiscie, tak jak mowisz, jestesmy sie w stanie
> zrozumiec. Bo zeby to nastapilo, potrzeba choc troche empatii dla pogladow
> drugiej strony. Przykro mi to mowic, ale nie dostrzegam jej u Ciebie.
> Co do Szarona to powiem tak. Nie jest to moj ulubieniec. Jednak nie udowodniono
>
> mu winy w sprawie masakry w Sabra i Szatila. Udowodniono tyle tylko, ze mogl
> byc bardzie przewidujacy i nie wpuscic tam chrzescijan. I dlatego przestal byc
> wtedy ministrem obrony. Powiem wiecej. Dyskusje o Sabra i Szatila uwazam za
> politycznie manipulowana przez ludzi, ktorym chyba nie chodzi o rzeczywiste
> wspolczucie czy sprawiedliwosc. Nie widze nigdzie gromkich slow potepienia dla
> chrzescijan, libanskich chrzescijan, czy bezposrednich zbrodniarzy, ktorzy to
> zaplanowali i wykonali w imie oczyszczenia Libanu z Palestynczykow (radykalowie
>
> sa wszedzie!). Znowu mam wrazenia, ze zawsze i wszedzie winni sa Zydzi. Jasne
> Izrael tez jest winny, ale jego wina jest nieporownywalnie mniejsza i powinna
> byc zawsze konfrontowana z wina chrzescijan (libanskich). Wreszcie Izrael
> wypowiedzial swoje "mea culpa". Chrzescijanie tego nie zrobili nigdy.
> Przeczytalem tu kiedys post, w ktorym autor obarczal Zydow wina za masakre
> ruandyjska. Argumentacja byla taka oto: Ameryka rzadza Zydzi, Ameryka sie nie
> ruszyla, zatem winni sa Zydzi. Czlowiek nie zastanowil sie chyba co mowi. Nie
> pomyslal zwlaszcza, ze to katolicy, czesto inspirowani przez ksiezy (byl proces
>
> w Belgii w tej sprawie), mordowali katolikow. Moim zdaniem nalezy zawsze przede
>
> wszystkim szukac win po swojej stronie, a potem wytykac je innym.
> Jeszcze co do Szarona, to jest to twardy czlowiek. Ale to wlasnie twardy
> czlowiek ma sznse zawrzec pokoj. I moze to nastapi. Tak bylo i w przeszlosci. A
>
> przy okazji czy druga strona byla lepsza. Co mozna powiedziec o szefie
> organizacji (Arafat), ktora uciekala sie do wysadzania w powietrze samolotow,
> mordowania sportowcow na olimpiadzie, rozstrzeliwania ludzi czekajacych na
> lotniskach w Europie i Ameryce? I to jeszcze w czasie pokoju. Gdy nie bylo
> Intifady i Palestynczycy nie gineli!! Na wszystko mam przyklady :). I w koncu
> bardzo czesto we wspolczesnym swiecie na czele rzadow pojawiaja sie tacy
> ludzie. A wlasciwie tak sie dzieje we wszystkich krajach, ktore tocza wojny. I
> wiadomo dlaczego -ludzie szukaja bezpieczenstwa. Tak juz ten swiat jest
> urzadzony.
> A na koniec jeszcze w zwiazku z twoimi klopotami motoryzacyjnymi taki kawal.
> Policjant kontroluje samochod pewnej pani. "... i zechce mi jeszcze pani okazac
>
> trojkat? Alez panie policjancie, tak publicznie? Odblaskowy, droga pani,
> odblaskowy..."

mysle drogo wannie,ze niestety i poziom zartow i poziom percepcji wydarzen
historycznych dzieli na na tyle,ze dalasza dyskusja jest juz tylko przelewaniem
pustego w prozne, a wiec mija sie z celem.
potwór z Pionek
Przez niego umarła w bólach
Mąż zmusił Luizę do wypicia żrącego roztworu
Luiza była miłą, piękną 22-letnią dziewczyną. Przez prawie trzy miesiące na
oczach zrozpaczonej matki umierała w cierpieniach przez degenerata, którego
pokochała. Zmusił ją do wypicia żrącego środka do czyszczenia rur. Wcześniej
katował ją i zastraszał. Teraz bandyta jest w rękach policji.

- To był straszny widok - wspominają radomscy lekarze 10 grudnia 2003 roku,
gdy na ostry dyżur trafiła Luiza S.

Dziewczyna miała poparzone usta, wypalony przełyk, krtań i żołądek. Oprócz
tego całe jej ciało nosiło widoczne ślady katowania. Miała podbite oczy i
krwiaka z tyłu głowy. Mimo dwóch operacji nie udało się jej uratować. 25
lutego 2004 roku zmarła.

Pierwsza miłość
Swojego kata, starszego o 3 lata Kamila S., poznała jeszcze jako 17-latka.
Nie wiedziała, że Kamil kilkakrotnie trafiał do poprawczaka. Miał na koncie
pobicia, kradzieże, włamania, pchnięcie nożem i gwałty. Fascynacja szybko
przerodziła się w chore uzależnienie.

- On ją bił, ona próbowała odejść, on ją nachodził, straszył, ona do niego
wracała. I tak w kółko - wspomina znajoma Luizy.

Rodzinie nie chciała się przyznać, że z ukochanego wychodzi potwór.

- To nie jest chłopak dla ciebie. Nigdy nie patrzy w oczy. Coś mnie w nim
odpycha - powtarzała jej mama, Hanna M.

- Jesteś uprzedzona, mamusiu. Nie martw się - uspokajała ją córka.

We wrześniu 2003 roku odbył się ślub Luizy i Kamila. Rozpoczął się horror.
Luiza była bita, maltretowana psychicznie i faszerowana narkotykami.

Teściowa życzyła śmierci
Para mieszkała u matki Kamila, Ireny. Kobieta, zakochana w swoim jedynaku,
zawsze stawała po jego stronie. Pomagała mu tuszować pobicia, załatwiała lewe
zaświadczenia od psychiatry, żeby nie szedł siedzieć. Ona również wywierała
presję na Luizę, a nawet, jak napisała w ostatnim liście do rodziny, sama
życzyła jej śmierci.

- Mamusia to prawdziwa jędza, a synek to kawał sku..ela - twierdzą nawet
członkowie rodziny S.

Feralnego dnia Luiza znów została skatowana. Policja bada dwie wersje: albo
zdesperowana dziewczyna sama wypiła żrący płyn, albo została do tego
zmuszona.

- Chciała od niego odejść. A on jej nie pozwolił. Odebrał mi mój skarb -
płacze matka dziewczyny.

Udawał świra
Po śmierci Luizy matka Luizy zawiadomiła policję i prokuraturę. Kamil
załatwił sobie orzeczenie psychiatry, że ma schizofrenię. W szpitalu był
jednak tylko wtedy, kiedy mu się podobało. W czasie wypadów na imprezy zdążył
zrobić innej dziewczynie dziecko i ją skatować. Zastraszona wycofała
oskarżenie.

Kamil i jego koledzy straszyli też siostry i matkę Luizy, że wywiozą je do
lasu i zabiją, jeśli nie będą milczeć.

Od kilku miesięcy Kamil ukrywał się w wynajętym przez matkę domu w Pionkach
pod Radomiem. Tam 18 marca znalazł go oddział antyterrorystów. W areszcie
będzie czekał na rozprawę.

Za spowodowanie samobójstwa grozi mu 12 lat więzienia. Jego matka będzie
odpowiadać za ukrywanie poszukiwanego.

- To potwory. Powinni już nigdy nie wyjść z więzienia. Ta kara jest zbyt
mała - mówi matka Luizy.
Chleb to tu, na pustyni, jest do d.
dana33 napisała:

> wow, to szybko... :))))
> w pazdzierniku bede w polsce, to sie najem.... :)))
> nie wiem jak tam u ciebie, gdzie mieszkasz, ale ten chleb, ktory jadlam w ne
> yorku i na florydzie to byl okropny.... wogole chleba nie przypominal....
> dlaczego ludzie w takim wypadku, nie pieka sami chleba?

Problem polega na tym, że ludzie pieką w domu takie same, jakie są w sklepie.
Amerykanie po prostu tak żrą - może być kawał g., byle było słodkie albo ostre.
W przypadku chleba lubią lekkie, watowate i bez smaku. Jak się ściśnie bochenek
końcem do końca to wychodzi taka trochę grubsza lignina. A normalne chleby,
które można dostać u Polaków i Zydów w Nowym Jorku kosztują 3-4 razy więcej niż
sklepowe. Ja tu, na pustyni, nie mam takich możliwości. Myślałem, że znajdę coś
u Indian, ale oni z kolei dodają maíz, czyli kukurydzę i cały ten ansztalt
zostawia absmak. W DC podskoczyłbym do Baltimore i już. Najlepsze za to wędliny
mają Ukraińcy w Jersey City, NJ., w sklepie Europa. Palce lizać. Kiełbasy nigdy
za tłuste, raczej kruche, a pachną! A chałki jakie mają i żytni chleb, że nie
można się odjeść. Jeśli w ogóle tam jeszcze są, bo to wspomnienia sprzed...ponad
20 lat.
A tu, k...wa, nawet przyzwoitej francuskiej piekarni nie ma, choć są tajskie
restauracje. Dzięki za wywalenie jednego z moich postów - nie chciał się
zarejestrować chyba z powodu hebrajskiego tytułu. Oto link, o który mi chodziło:
klezmerproject.com/AboutUs.htm. Trzeba zjechać do dołu strony, tam są
cztery klipy z jutub. Warto posłuchać. A swoją drogą z Nowego Jorku z
sentymentem wspominam pewną żydowską knajpkę na rogu 37 Ulicy i 6 Alei (Avenue
of the Americas), w której co rano zaopatrywałem się w maślaną kajzerkę z makiem
z twarożkiem zmieszanym z masłem i szczypiorkiem. Cudo. Ja to mieszam w
proporcjach 70% (serek śmietankowy)-30% (masło) plus szczypiorek, którego nigdy
za wiele. Jako dziecko (Boże, toż to już ten, jak mu tam - Halcmajer przeze mnie
przemawia) uwielbiałem chleb z państwowej piekarni z masłem, szczypiorkiem i
odrobiną soli. Amerykanie w ogóle żrą ohydne słone masło smakujące jak
zjełczałe, choć zaraz obok mają pyszne normalne. Tak nauczeni od dziecka -
fuj!Co jeszcze - a, drożdżówka w kawiarni musi być wielkości młyńskiego koła i
tak słodka, że mózg cukrem zachodzi, a ptyś jak parterowa chałupa i też żrąco
słodka. Nie dziw, że tylu choruje na cukrzycę i chorobę wieńcową. W Polsce
nadrabia się to tłuszczem, a i ja szynkę z tłuszczykiem lubię. Na szczęście jest
Niemiec, u którego można to kupić, a chleb pszenny, choć dobry, to ciut małe
bocheneczki . kupi się więcej, to czerstwieje. Ma też dobre chrupiące bułki
poznańskie, ale te czerstwieją tak szybko, że trzeba je następnego dnia siekierą
rozwalać.. No, muszę odpocząć od komputra, bo mi łapa odpada tylko jednopisząca,
bo ta druga się opier.ala, za słaba, żeby chłopca za, ehem, włosy złapać.

>