Szukaj:Słowo(a): Kąty w trójkątach
Dziwny trojkat !!!!!!!!!!!
Mamy trojkat prostokatny o wierzcholkach A,B,C. Boki AC i BC to
przyprostokatne o dlugosciach odpowiednio 13 i 5 (C to wierzcholek kata
prostego). Wyznaczmy na boku AC punkt E dzielacy ten bok na 2 czesci o
dlugosciach np. 8 (AE) i 5 (EC). Na boku BC wyznaczmy punkt G dzielacy ten
bok na 2 czesci o dlugosciach np. 3 (CG) i 2 (GB). Na przeciwprostokatnej AB
wyznaczmy punkt F taki, ze figura EFGC jest prostokatem wpisanym w nasz
wyjsciowy trojkat.
Trojkat ABC zostal podzielony na 3 figury:

Fig_1: trojkat AEF o podstawie AE (dlugosc 8), wysokosc EF (dl. 3)
Fig_2: trojkat FGB o podstawie FG (dlugosc 5), wysokosc GB (dl. 2)
Fig_3: prostokat EFGC o dlugosciach bokow 5 i 3.

Pole trojkata ABC powinno byc rowne sumie pol tych 3 figur wpisanych wen. TAK
JEDNAK NIE JEST:

Pole(ABC) = 1/2 * 13*5 = 32.5
Pole(Fig_1) = 1/2 * 8*3 = 12
Pole(Fig_2) = 1/2 * 5*2 = 5
Pole(Fig_3) = 5 * 3 = 15

Pole(Fig_1 + Fig_2 + Fig_3) = 32 a nie 32.5 !!!!!
*************************************************

GDZIE JEST TU BLAD ????
Gość portalu: Passy napisał(a):

> Turysto , czy możesz to wytłum,aczyć troszkę dostępniej....
> Bo mnie wydawało sie że odp jest inna....
> wytłumacz...

- Znajdujemy kat A miedzy 2 liniami:
1. przechodzaca przez srodek kuli (X) i wierzcholek stozka (Y)
2. wierzcholek stozka (Y) i punkt gdzie kula styka sie ze stozkiem (Z)
Trojkat XYZ jest prostakatny gdzie: kat XZY jest prosty.
tg(A) = r/2r = 1/2. kat A = ok. 26.56
- sin(A) = XZ/XY, XY = XZ/sin(A) lecz XZ to promien kuli czyli 1.
Wiec szukany odcinek XY = 1/sin(26.56) = okolo 2.42 .
marchewa4 napisał:

> Innymi slowy: jak udowodnic, ze przekatna trapezu tworzy z jego podstawa kat
> 30°?

Oto prosty dowód, że dla trapeza spełniającego warunki zadania miara kąta
pomiędzy podstawą i przekątną jest równa 30:

Narysuj trapez ABCD. Niech O oznacza środek okręgu opisanego na tym trapezie.
trójkąty BDO i ABO są równoramienne (długość ramion R) =>
kąt OBD = kąt ODB = alfa
kąt OAB = kąt OBA = beta
trójkąt AOD jest równoboczny <=> kąt AOD = 60
dla kąta pełnego utworzonego w punkcie O zachodzi:
360 = 60 + (180 - 2*alfa) + (180 - 2*beta) <=>
alfa + beta = 30

dla kąta pomiędzy podstawą AB i przekątną BD:
kąt ABD = kąt ABO + kąt OBD = alfa + beta = 30 co kończy dowód

pozdrawiam Grzegorz
rozwiazanie i nowa zagadka
skoro wiemy ze wysokosc to 80 cm i smigaja te krasnale 192 cm od jednej sciany to policzymy sobie pozostale boki trojkata utworzonego przez te ich dzidy czy halabardy i mamy 100 i 208 a stad korzystajac z prostego wzoru a^2 = b^2 + c^2 - 2*b*c* cos alfa wyliczmy slicznie kat 1.819506316 rad czyli 104.2500327 stopni jak sie nie pomylilem :)
jedno ale, musza miec czapki na bakier, jezeli trzymaja je prosto to mamy 2 x arctan 60/80 czyli 1.287002218 rad czyli 73.73979529 stopni
a teraz zagadka
zalozmy, ze czapki tych gnomow majapodstawe rowna 40 cm i kat prosty u gory. jak jest wtedy max wysokosc krasnala przy zalozeniu, ze musi trzymac glowe prosto?
Oj NAPEWNO 40 !(musialam sprawdzic jeszcze raz bo wy tu cos o 60-ciu piszecie)
Z twierdzenia Piragorasa wynika ze trójkąt KRÓLIK-LIS-BORSUK to kąt prosty. Tak
więc skoro odległość od LISA do CHOMIKA wynosi 50 to znaczy ze to jest linia
prosta wiec ten drugi trójkat równiez musi byc prosty. A tu juz łatwe
rozwioazanie-40.
Jednak proscizna:) Pozdrawiam:)
Gość portalu: pafcio napisał(a):

> niestety nie mogę dojść skąd bierze się wynik 1+sgrt(3)...

to CDM już napisał - wycinek plastra miodu, taki że:

mamy kwadrat o narożnikach

A........B
.
.
C........D

z narożnika A prowadzimy prostą pod kątem (-30) stopni do miejsca przecięcia
się z taką samą prostą prowadzoną z narożnika B (210 stopni) - dostajemy jakby
trójkąt równoramienny skierowany w dół

tak samo łączymy narożniki C i D. po czym łączymy wierzchołki tych "trójkątów"
prostą. Łatwo pokazać (przez najzwyklejsze policzenie ekstremum), że to musi
być 30 stopni.

pozdrawiam :)
Odbicia promienia
Ściany wewnętrzne pudełka w kształcie graniastosłupa prostego którego
podstawą jest trójkąt prostokątny równoramienny o boku przyprostokątnych
równych 1 m, wyłożone są lustrami. Z punktu położonego na krawędzi pionowej
(przy kącie prostym) wysłano promień świetlny prostopadły do tej krawędzi,
który po wielokrotnym odbiciu od ścian bocznych i po przebyciu drogi równej
13 m trafia na jedną z krawędzi bocznych. Ile razy promień ten odbijał się od
ścian bocznych?
Te różne boki to pewnie dlatego, by nie można odwrócić całej łaty, wystarczy
więc pociąć ją na trójkąciki równoramienne.

Jak to zrobić?
Poprowadzę symetralne boków całego trójkąta:
1. przetną się wewnątrz ( trójkąt jest nierozwartokątny) - potnę od punktu ich
przecięcia do wierzchołków;
2. jest rozwartokątny - prowadzę dwie symetralne, tylko boków przyległych do
rozwartego kąta, aż do przecięcia z trzecim bokiem, potem tnę od wierzchołka
tegoż po otrzymane punkty przecięcia - znów mam trzy trójkąty równoramienne.

Reperacja gotowa, ale jak bedą wyglądały nieszczęsne gronostaje?

Pozdrawiam,
Baj
bbaju napisała:

> Te różne boki to pewnie dlatego, by nie można odwrócić całej łaty, wystarczy
> więc pociąć ją na trójkąciki równoramienne.
>
> Jak to zrobić?
> Poprowadzę symetralne boków całego trójkąta:
> 1. przetną się wewnątrz ( trójkąt jest nierozwartokątny) - potnę od punktu
ich
> przecięcia do wierzchołków;
> 2. jest rozwartokątny - prowadzę dwie symetralne, tylko boków przyległych
do
> rozwartego kąta, aż do przecięcia z trzecim bokiem, potem tnę od wierzchołka
> tegoż po otrzymane punkty przecięcia - znów mam trzy trójkąty równoramienne.
>
> Reperacja gotowa, ale jak bedą wyglądały nieszczęsne gronostaje?
>
> Pozdrawiam,
> Baj
Jak zwykle jestes taka szybka ze nie moge nastarczyc z nowymi trojkatami.
Ps
myslalas o dykcie i H>h?
Pozdr
R
Napisalem wczoraj jak to zrobic geometrycznie,
chyba jednak nikt nie czyta moich wypocin :-(

Jeszcze raz:

w kwadracie ABCD wpisujemy trojkat rownoboczny ABP, to chyba jasne ?
Łączymy P z C i z D, mamy 4 trojkaty.
ABP-rownoboczny, BPC i APD-rownoramienne o katach 30,75,75
i DPC o katach 15,15,150,
to chyba wystarczy ?

Pozdrawiam PM.
> Czytamy, tylko skąd wziąłeś ten trójkąt równoboczny?

Po prostu go narysowaem.
Szukając rozwiązania wykreślam z A prostą tworzącą z AB kat 60,
a potem symetrycznie wykreślam z B prostą tworzącą z AB kat 60,
Powstaje trojkat.
Widzę trojkaty rownoramienne, analizuję kąty i otrzymuję to co napisaem.
Fakt, nie jest to zaden dowod w sensie dowodu, tylko dowód ze spostrzezenia,
ale dowód. Wiele zadań dowodzi się w ten sposób, prawda ?

Pozdrawiam PM.
Gość portalu: eMPiotr napisał(a):

> > Czytamy, tylko skąd wziąłeś ten trójkąt równoboczny?
>
> Po prostu go narysowaem.

>Wiele zadań dowodzi się w ten sposób, prawda ?

Nie całkiem! Mogę Cię zapytać, dlaczego nie narysowałeś trójkąta prostokątnego
z P jako wierzchołkiem kąta prostego? Albo i tysiąc innych!
Zwyczajnie zgadłeś (genialnie zgadłeś), ze ABP jest trójkątem równobocznym, a
potem tylko sprawdzałeś, czy PCD ma 15 st. A co byś zrobił, gdyby nie miał?

Pozd. Baj
>Nie całkiem! Mogę Cię zapytać, dlaczego nie narysowałeś trójkąta prostokątnego
z P jako wierzchołkiem kąta prostego? Albo i tysiąc innych!
Zwyczajnie zgadłeś (genialnie zgadłeś), ze ABP jest trójkątem równobocznym, a
potem tylko sprawdzałeś, czy PCD ma 15 st.

Nie zgadywaem szukalem rozwiazania, a skoro wyszlo to jest to rozwiazanie.

Niech bedzie, że zgadlem ( ja nazywam to dowodem )
Udowodnione ? tak, wiec o co chodzi.
Chyba szukasz dziury w caym :-)

Czy to cos zlego, że szukając zauważyem rozwiązanie ?
rozwiązane jest, i udowodnione.

>A co byś zrobił, gdyby nie miał?

Wtedy robilbym tak jak Ty (analitycznie tez policzylem).

Pozdrawiam PM.
no a teraz jak mam minutkę więcej dokłądniej opiszę mój;) sposób. jak wczesniej
napisałem dwa kwadratu obok siebie. i mamy trójkąt acp oraz trójkąt cpp'.
wystarczy zauważyć że są prawie przystające, znacyz jak jeden z nich odwócić to
są przystające;) nie pamiętam fachowo jak to się nazywa. no i porównując kąty
wychodzi rozwiązanie.
pozdrowionka
no to spróbuję dokłądnei wyjaśnić korzystając z ppochodnej, czyli wyznaczając
ekstremum funkcji drogi.

korzystając z rysunku kornela. środek okręgu to O, a punkt 1 km nad 0 to O1.
szukamy najkrótszej drogi startującej z O, która dochodzi do górnej krawędzi
kwadratu i biegnie do punktu C, ale nie wchodzi do wewnątrz koła, tylko mając
ewentualny punkt styczności z okręgiem w punkcie B biegnie dalej po okręgu aż
do punktu C.

trójkąty OAO1 i OAB są przystające (jeden kąt i dwa boki równe), a zatem kąt
O1OA i AOB jest równy i wynosi (jeżeli ten kąt zaznaczony jako 30 stopni
zaznaczymy jako zmienąą alfa czyli a) b=45-a/2

długość drogi to (promień okręgu r) r*(a+1/cosb+tgb)

(pisze b, ale to dla uproszeczneia)

pochodna funkcji drogi po a to 1-1/2*sinb/(cosb*cosb)-1/2*(1+tgb*tgb)=0 stąd
a=b=30 stopni i tyle

pozdrawiam
pafcio
republican napisał:

> Mamy szesciobok z "widocznymi"(w perspektywie) scianami ABCD i CDEF.
> jaki kat tworza dwie przekatne BC i CF.
> Dla wyjasnienia AB, CD, EF to pionowe krawedzie szescioboku.

Sześciobok czy sześcian? Zakładam, że to drugie.
Ale z drugiej strony niepodobne, byś pytał o kąt w trójkącie równobocznym BCF.
Więc jak?

Pozdrawiam,
Baj
wydaje mi się że kształt krzywej zależy zarówno od prędkości v jak i od
długości boku trójkąta, czyli inaczej odległości środka cięzkości gdzie się
spotkają ogary od początkowego punktu jednego z wierzchołków trójkąta (dalej
zwę to promieniem wodzącym r). krzywa bedzie częścią spirali logarytmicznej, a
czy bedzie to tylko kawałek łuku spirali, czy na przykłąd kilka pełnych obróów
i jeszcze troszkę:) zależy od v i r. obserwując jeden z wierzchołków trójkąta z
punktu widzenia środka ciężkości to dla danego czasu t promień wodzący
zmniejszy się o odcinek wprost proporcjonalny tylko i wyłącznie do v, a kąt o
jaki obróci się w tym czasie ten promień wodzący zależy wprost proporcjonalnie
od v i odwrotnie od r. no to na tyle
pozdr
Ze zadanie nie jest jednożnaczne wynika stąd,że dla danej przyprostokatnej
istnieje nieskończenie wiele trójkątów prostokątnych. Zadanie prawdopodobnie
zawierało pytanie, jaka jest największa mozliwa długość omówionego
odcinka.Określając tę długośc jako funkcję kąta ostrego w trójkącie dojdziesz
do wniosku,że kąt musi być 45 stopni, tzn trójkąt prostokatny jest
równoramienny i wtedy ta odległośc jest a. Najmniejsza odległość nie istnieje
(trójkat znika) odległość należy do przedziału prawostronnie domknietego
(1/2)*aV2, a>.
Z przykrością muszę wtrącić swoje zastrzeżenia.
Otóż założyłeś błędnie, że nad stodołą okręgi zakreślone raz z końca płotu, raz
zza pn-zach rogu stodoły przecinają sie dokładnie na przedłużeniu sciany
wschodniej stodoły. A one niestety przecinają się nieco na lewo. Moim zdaniem
wystarczy policzyć pola wycinków koła:
1. ćwiartka o r=70 m
2. ćwiartka o r=40 m
3. wycinek o kącie 180+x i r=100 m [x=arctg(4/3)]
4. wycinek kolowy o takim samym kącie i r=50 m.

Ponieważ, jak zauważyłeś, nad stodołą fragmenty dwóch kół się pokrywają,
wystarczy tylko scałkować po tym jednym obszarze i wynik odjąć od sumy wczesniej
obliczonych pól. Nie można tylko zapomnieć o polu trójkąta między stodołą a
płotem i też odjąc. I zapewne to lekkie przesunięcie punktu przecięcia
wspomnianych okręgów daje różnicę, o której wspominał Republican.

Za calkę może się wezmę, wtedy zobaczę.

Pozdrawiam, Baj
Gość portalu: Apocal napisał(a):

> Dzięki uwagą bbaju mogłem poprawić swoje obliczenia i teraz dysponuję
wynikiem:
> 27370,01 m*m
>
> W moim poprzednim rozumownaiu trzeba było zmienić granice całkowania, oto
> poprawiony ciąg rozumowania:
Dziwi mnie w tym rozwiązanu koniecznośc całkowania. Pole "soczewki" (wspólnej
czesci kół) mozna wyliczyc calkiem elementarnie. Znając promienie kół i
odległośc srodkow znamy katy środkowe(tw. cos). Różnica pól wycinka kolowego i
trójkąta równoramiennego o ramieniu r daje poszukiwane pole jednej czesci
soczewki . To jedyna trudnośc w tym zadaniu.Oczywiście, całkowanie nie jest
mankamentem, ale nie wszyscy doszli do tego stopnia wtajemniczenia.
Podobnie ciekawe jest szukanie maksymalnej długości drogi jaką zrobi koza na
naprężonej lince, kiedy po żeżarciu wszystkiej trawy wraca i próbuje skubnąć
niedostępną.
Rzeczywiście całkowanie jast zbędne. Idąc od lewej strony mamy kolejno :
Cwierć koła o promieniu 40;
ćwierć koła o promieniu 70
poł koła o promieniu 100
wycinek koła o promieniu 100 opartego na kacie, którego tangens jest3/4;
(0,6435rad)
Trojkąt prostokątny 3x4
pół koła o promieniu 5 bez wycinka kołowego o takim samym kącie srodkowym jak
wyżej
Od sumy ww części trzeba odjąć "soczewkę" o ktorejn pisze wyżej pam31,
właściwie jej połowe. Występujące tam kąty srodkowe to 0, 5942 rad i 0,7752 dla
okręgów odpowiednio o promieniach 50 i 40.Ta część wspolna ma powierzchie
3,85m^2
przykryj sznurek figurą wypukłą
mamy 1 metr sznurka. możemy go dowolnie układać na płaszczyźnie, a następnie
trzeba dobrać figurę wypukłą o najmniejszej powierzchni taką, która całkowicie
przykryje sznurek.

Kto znajdzie ulożenie sznurka wymagające figury o największej powierzchni?

Na początek przykład: sznurek tworzy dwa odcinki o długości 1/2 każdy, pod
kątem prostym. Figurą przykrywającą taki układ jest trójkąt prostokątny
o powierzchni 0.125.
No własnie, wychodzi że musi to być trójkąt równoboczny lub o kątach 30,60,90.
Próbowałam rozwijac ten wzór stosując;
1). sin3x = 3sinx - 4sin*3x ; (nie tędy chyba droga)
2).wstawiając z = 180 - (x + y); (też cienko)
3).Może przyjmując jeden z kątów = 60stopni i stosując wzory dla trójkąta (sin,
cos) udałoby sie dojść do podanego wzoru - tylko jak?. Zamotałam się!
Proszę chociaż o jakąś wskazówkę, to zadanie z zestawu dla "ambitnych
maturzystów", napewno dacie radę!
pozdrawiam
Matematyka
Proszę o pomoc w rozwiązaniu zadań matemat.
1)Znajdź pole trójkąta ABC, gdy dane sa kąty alfa=30stopni, beta=105stopni
oraz wysokosc CF=10
2)Dany jest trójkat o bokach 3 i 13 oraz kącie miedzy nimi równym
39stopni.Znajdz trojkat o takim samym polu, majacy rowniez boki 3 i 13 ,
ktory jednak nie jest przystajacy do danego.
I.Narysuj trójhąt ABC opodstawie Ab i tak, aby kąt ABC był rozwarty (Wysokośc
CF jest poza trójkątem) Otrzymałeś dwa trójkaty prostokątme ACF i BCF o znanej
przyprostokąrnej CF=10 i kątach 30 oraz 75 stopni.Podstawa AB=AF-BF=10(ctg30-
ctg75)=20(sqrt3 -1) i ostatecznie pole=100(sqrt3 -1)
II.Ten drugi trójkąt musi między canymi bokami mieć kat 141 stopni. Wynika to z
wzoru na pole trójkąta P = 1/2bcsinA zaś sinA=sin(180-A)
Zadania należa do prymitywnych, więc radzę trochę mniej liczyć na frajerów z
tego forum, a pogłówkować samemu(samej)
Zadanie jest skomplikowane rachunkowo, ale sama idea jest dosyć prosta. Znając
długości bokow trójkąta mamy możliwośc "dojscia" do wszystkich jego elementów
(dlugości potrzebnych odcinków i wartości funkcji trygonometryczxnych kątów)
oraz promieni kół z nim zwiazanych. Proste zawierające wysokości trójkata o
danych bokach przecinaja sie w punkcie P, zaś punkty ich przecięcia z okręgiem
opisanym są obrazami punkty P w symetrii względem odpowiednich bokow.(Wynika to
z porównania kątów powstałych w punkcie P z kątami wpisanymi -zrób w miare
precyzyjny rysunek) To pozwoliwyznaczyć dlugości odcinków przedłużających
wysokości i teraz z tw sinusów można wyznaczyć długości bokow nowoutworzonego
trójkąta. Znając boki bez klopotów wyliczysz wysokości, Wyrażenia otrzymasz
dosyc skomplikowane i kłopotliwe do uproszczeń.Załóż,że znasz już pole(wzór
Herona) i kąty. Uzupełnisz później. Bez edytora nic więcej nie mogę
pomoc.Powodzenia!
" Proste zawierające wysokości trójkata o
danych bokach przecinaja sie w punkcie P, zaś punkty ich przecięcia z okręgiem
opisanym są obrazami punkty P w symetrii względem odpowiednich bokow.(Wynika to
z porównania kątów powstałych w punkcie P z kątami wpisanymi -zrób w miare
precyzyjny rysunek)"

Czy moglbys/moglabys dokladniej opisac jakie katy porownujesz? TA symetria nie
sprawdza sie dla trójkąta rozwartokątnego niestety. A jeżeli nie masz danych
boków (bo tak faktycznie jest w zadaniu) to można dojść do sensownego rozwiązania?
Z góry dziękuje
Szkic rozwiązania
Wprowadź oznaczeniaAB=c,BC=a,AC=b; AK,BL,CM – wysokości; Ą’,B’,C – punkty
przecięcia prostych zawierających wysokości z okręgiem.; P – punkt przecięcia
tych prostych.
Rozpatrz czworokąt APBC’. Przekątne tego czworokąta (AB i PC’) są
prostopadłe .
Kąt P=A+B =(kąt KPL) i kątC’=180-C=A+B  katy P C’ są równe .
Czworokąt APBC’ jest deltoidem  punkty PiC’ są symetryczne zgredem prostej AB.
Podobnie pary punktów: P i Ą’, P i B’. Trójkąt A’B’C’ jest obrazem trójkąta KLM
w jednokładności o srodku P i skali s=2.. Wyznaczymy boki tego trójkata .
W trójkącie MBK łatwo obliczymy MB=a cos, KB=c cos i z tw kosinusów:
(MK)^2 =(a cosB)^2+(c cosB)^2 -2ac(cosB)^3 = (cosB)^2 {a^2 +c^2-2ac cosB}=
=(b cosB)^2  MK = b cosB
Podobnie ML = a cosA; KL= c cosC
Mamy już boki nowego trójkąta:a cosA, b cos, c.cosC możemy więc wyznaczyć jego
pole powierzchni i następnie kolejne wysokości.. Końcu występujące wartości
funkcji tryg. Uzależnić od boków a,b,c z tw kosinusów
Uwagi o zadaniu
butelka_kleina napisała:

> Nie wato sie denerwowac.
> Własciwa treść zadania:
> W trójkącie wpisanym w okrąg wysokości przedłużono do przeciecia z okręgiem.
> punkty te połączono, tak że tworzą nowy trójkąt. Oblicz wysokości nowego
trójkąta.
> Pomyłka w tresci zadania wynikala z nieporozumienia. No i zadania nie jest
> niestety z żadnego zbioru.
To,że nie jest ze zbioru - jest widoczne, bo jest błędnie sformułowame.Ktoś
niedopracował problemu. Nie można obliczać tam , gdzie nic nie jest dane.
Szukane wysokości są zalęzne od elementów trójkąta wpisanego w koło i można
szukać związku międzu np promieniem koła opisanego, na trójkącie, kątami tego
trójkąta i szukanymi wysokościami.
Boki nowego trójkata są R sin2A. R sin2B, R sin2C. Znając boki wyznaczymy
wysokości i mp ich stosunek uzalezniony tylko od funkcji kątów.
W zadaniupowinny być zastrzeżenia, bo np dla trójkąta prostokątnego nowy
trójkąt jest zredukowany do odcinka.

Twierszenie Pitagorasa wyraża związek między długożciami boków. Dla wysokości
trójkata jest twierdzenie: Stosunek długości wysokości w dowolnym trójkącie
jest równy stosunkowi odwrotnosci długości odpowiednich boków(podstaw). W
Waszym zadaniu można to ując tak a':b':c'=1/sin2A : 1/sin2B : 1/sin2C
gdzie a',b',c' to wysokości nowego trójkata, zas A,B,C - kąty początkowego
trojkata, z warunkiem że trójkat nie jest prostokątny. Dla trójkata
rozwartokatnego jedna wysokośc jest ujemna - zwiazane to jest z tym,że dwa
spodki wysokości trójkata ABC "wypadaja " poza trojkatem.Twierdzenie można
sformułować
Wysokości trójkata opisaanego w zadaniu sa odwrotnie proporcjonalne do
odwrotności modułów sinusów podwojonych katów danego trójkata.
Nie da się sformułować twierdzenia o wysokosci bez związku z innymi elementami
trojkata,które uznajemy za dane.
Fakt przedstawienia zadania przez profesora matematyki swiadczy tylko o tym,ze
nie ma ludzi nieomylnych.
Zadanie powinno (wg.mnie) konczyc polecenie: Wyznaczyć atosunek wysokości
otrzymanego trójkata w zależności od elementów danego trójkata.
Jestem gotów wytknąc usterki autorowi zadania bezposrednio .
Dla trójkata ostrokątnego dowod przebiega nasepująco:
Niech odcinki AA',BB' I CC' oznaczają wysokości trójkata ABC.Z tr.ACC':
AC'=b cosA i z tr.ABB': AB'=c cosA, a wieć tr.AB'C'jest podobny do tr. ABC i
skala podsobieństwa wynosi cosA. Podobnie jest z trójkatami BA'C' i CA'B'.
Inaczej mówiąc trójkaty odcięte z trojkata ABC przez tr. A'B'C' są podobne do
początkowego trójkąta.
Dochodzimy do wniosku, że kąt AC'B'=kąt BC'A'= kąt ACB, zatem CC' jest
dwusieczna kąta C, w tr.A'B'C'. podobnie powiemy o BB' i CC', Wiemy,że
dwusieczne katów trójkata mają punkt wspolny, tzn nasze wysokości przecinaja
się w jednym punkcie.
Dla tr. rozwartokątnego dowód przebiega podobnie, ale trójkąty podobne
wystepuja w innej konfiguracji.
Dowod w geometrii analitycznej jest oczywiście poprawny, choć - w przypadku
ogólnym - kłopotliwy rachunkowo, ze wzgledu na mnogośc parametrów.
Powodzenia w rozwiązywaniu zadań.
No dobrze, odpowiem.
Mamy trójkąt prostokątny. Rysujemy półokrąg, którego średnicą jest
przeciwprostokątna, a wierzchołek kąta prostego leży na tym
półokręgu. Półokrąg stanowi granicę dla psa poruszającego się w
stronę owieczek.
Rysujemy dwa półokręgi, których średnice stanowią przyprostokątne,
ale półokręgi te są na zewnątrz trójkąta. Są granicą dla owieczek
starających się trzymać jak najdalej od psa.
I w ten sposób mamy dwa "rogaliki", czyli pola bezpieczne dla
owieczek. Osiągalne przez owieczki, nieosiągalne przez psa.
Jeżeli teraz od pola figury złożonej z trójkąta i dwóch mniejszych
półkoli odjąć pole większego półkola, to otrzyma się sumę pól tych
dwóch rogalików.
Tłumaczyć dalej?
Gość portalu: mat napisał(a):

> U mnie X jest to kąt wierzchołkowy a u Ciebie jest to kąt przy
> podstawie trójkąta.Nasze iksy dają sumę 180 stopni.X + x+x= 180 st.

Jezeli kat przy paliku nazywamy wierzcholkowym to u mnie x jest
polowa tego kata.
Samochód stoi przy maszcie a linka zwisa jednym końcem przy
samochodzie i drugim końcem przy fladze.Tzn. że linka ma dwie
długości masztu.Naciągnięta sięga końca średnicy koła.Tworzy połowę
trójkąta równobocznego z masztu i średnicy.

Wektor prędkości samochodu jest styczny do okręgu natomiast wektor
naciągający linkę jest składową tego wektora. jest tam kąt alfa ten
sam co między linką naciągniętą a średnicą koła.
Gość portalu: xxx napisał(a):

> Samochód stoi przy maszcie a linka zwisa jednym końcem przy
> samochodzie i drugim końcem przy fladze.Tzn. że linka ma dwie
> długości masztu
TAK
.Naciągnięta sięga końca średnicy koła
TAK
.Tworzy połowę
> trójkąta równobocznego z masztu i średnicy.
TAK
> Wektor prędkości samochodu jest styczny do okręgu TAK
natomiast wektor
> naciągający linkę jest składową tego wektoraTAK.
jest tam kąt alfa ten
> sam co między linką naciągniętą a średnicą koła.
???
Drogi Aleznumerze,
ja nie randkuje, ja rozmawiam i zartuje.... )))))))))

zeby od razu watek o mnie zakladac??? no, no..... (sorry, no_no )))))
i o trojkaty mnie paniedzieju podejrzewac?

gadatliwa jestem, mam niewyparzona gebe ), skojarzenia niestety zwykle
podobne......

chyba sie sama posle do kata?

PS. Tony Soprano mnie wzywa, a takim facetom sie nie odmawia )))) wroce
pozniej jako nocny marek
Nurni & all
nurni napisał:

> patrze i patrze
> no i dalej patrze....i tak jeszcze troche patrze
> no nie tak znowu dlugo
> w koncu b madry jestem
>
> wiec jeszcze troche patrze
> paluchem na monitorze mierze
> szukam pulapki wenatrz pulapki i juz prawie wiem
> /to w koncu dla mnie bulka z maslem/
>
> wiec jak pisalem juz wiem
>
> potem jeszcze chyba tylko z nudow patrze
> na trojkacik pelen coraz to nowych lini papilarnych
> i... !!!!
>
> Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
>
> > Zgadza się.
>
>
> juz zaczalem sie cieszyc...zobaczylem szanse
>
> dziekuje Ci za wyjasnienie
>
> na post Hiacynta
> w ktorym moglbym sie z nim nie zgodzic
> poklocic zarzucic wysmiac zwyzywac uragac
> a na koniec obsobaczyc
> przyjdzie mi jeszcze poczekac...
>
> nurni zrezygnowany

nie chciałem Wam psuć zabawy
dlatego też, nie napisałem wprost )

trójkąty podobne - stosunki odpowiednich boków są równe
na rysunku widać - stosunek przyprostokątnych,
zielony 2 : 5, czerwony 3 : 8

wniosek, trójkąty nei są podobne, a więc mają różne kąty
czyli to nei jest trójkąt lecz czworokąt

(mówiąc inaczej - bok który wydaje się przeciwprostokątną, nie jest odcinkiem)

pozdrawiam

Hiacynt
Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

> nie chciałem Wam psuć zabawy
> dlatego też, nie napisałem wprost )

Mnie to wystarczyło. Mnie zepsułeś. (

> trójkąty podobne - stosunki odpowiednich boków są równe
> na rysunku widać - stosunek przyprostokątnych,
> zielony 2 : 5, czerwony 3 : 8
>
> wniosek, trójkąty nei są podobne, a więc mają różne kąty
> czyli to nei jest trójkąt lecz czworokąt
>
> (mówiąc inaczej - bok który wydaje się przeciwprostokątną, nie jest odcinkiem)
>
> pozdrawiam

Najpierw napisalem, potem dopiero przeczytałem Twój post.

Pozdrawiam.
dziekuje za wasze opinie i czekam na jeszcze :-) wypoczynek mamy gładki a dywan
wybralismy w lekkie wzorki. planowalismy tez aby na dywanie stal maly
stolik. "problem" jest tego typu, ze duzy pokoj jest w pieciokacie.
planowalismy w rogu (kat prosty) postawic wypoczynek. na 1 scianie jedna czesc
a na drugiej druga. dywan chcielismy tak polozyc aby tworzyl trojkat z
wypoczynkiem i byl rownolegly do przeciwleglej sciany. zastanawia mnie tez to,
ze od dywanu do stolika z rtv i takimi tam bedzie ok. 2 m. parkietu...myslicie
ze to ladnie bedzie wygladac??

Na razie kupilismy ten dywan, dobralismy wypoczynek i bedziemy go zamawiac.
wiec na razie sa to czyste wyobrazenia i nie mamy mozliwosci aby jedno do
drugiego przymierzyc. tym bardziej ze mieszkanie odbierzemy za miesiac.
Wiesz stowko, kwadrat kojarzy sie z wielkoscia, z okazaloscia, a mnie osobiscie
z wiekszym polem do dzialania. Jednak chyba masz racje, ze rynek byl trojkatny
chyba w Brodnicy, a kat tego trojkata znajdowal sie chyba w zabytkowych
budynkach, juz nie pamietam dobrze. Jechalo sie do tego Rynku z Rypina poprzez
most na Drewcy, o ile sie nie myle, i zaraz tuz wjezdzalo sie do tego rynku,
gdzie "czubek" trojkata znajdowal sie po lewicy. Tam wlasnie, czesto na tym
moscie spotykalem starszego Pana Kusztala, adwokata brodnickiego, zapatrzonego
w wartkie i czyste wtedy wody Drwecy. Pan Kusztal zapatrzon byl nurt jak i w
lawice ryb i gdy go zapytalem o przyczyne jego zatapiania sie wzrokiem w nurcie
rzeki to powiedzial mi, ze szuka odpowiedzi na rozne filozoficzne zagadnienia.
Ciekawe, czy je znalazl, o ile jeszcze mecenas Kusztal wciaz zyje.
Ale o czym będziemy wtedy dyskutować???
Bo - jak sam zauważył Klee – jeżeli będziemy dyskutować nad czymś co jest pewne
(np. nad tym, że trójkąt ma sumę kątów 180 st.), to za nic w świecie nie będę
się upierał, że ta suma to 270.
A tak - jak dyskutujemy nad pożytecznością jednej dziedziny nad drugą – możemy
sobie chociaż pogadać!
POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mam pytanie z matmy :
1. czy są podobne dwa romby mające równe boki ?
2. czy są podobne dwa romby mające po jednym kącie równym ??
3.Czy następujące figury są jednokładne :
a)dwa punkty
b)dwa okręgi
c)dwa kwadraty o bokach równoległych
d)dwa odcinki równoległe
e)dwa prostokąty o bokach równoległych
f)dwa trójkąty równoboczne

Z góry DZIEKI
Kto mi przetłumaczy mały tekst??
Prosze kto umie!! byłbym bardzo wdzięczny!!
Bardzo bym prosił o przetłumaczenie tekstu:

Twierdzenie o okręgu wpisanym w trójkąt

Aby wpisać okrąg w trójkąt wyznaczamy conajmniej dwie dwusieczne kątów tego
trójkąta. Punkt przecięcia się dwusiecznych jest środkiem danego
okręgu.

Dowód tego twierdzenia opiera się na własności dwusiecznej kąta

Jeżeli weźniemy dowolny punkt leżący na dwusiecznej kąta to odległość tego
punktu od ramion kąta jest taka sama.

Dwusieczne kątów trójkąta przecinają się w 1 punkcie, jak łatwo można
zauważyć odległość tego punktu od ramion kątów dla których zostały wyznaczone
dwusieczne jast taka sama i równa 'r'

Zatem każdy okrąg możemy wpisać w trójkąt
Co prawda nie z przedszkola, ale śmieję się z tego do tej pory(chociaz powinnam
płakać).

1. W drugiej klasie podstawówki pani kazała przynieśc na plastykę miedzy innymi
bibułę. Polecenie zawierało sformułowanie: 'różne bibułki'. Zapisałam sobie co
trzeba i poszłam do domu.
Po godzinie telefon od koleżanki: JAKIE PIGUŁKI PRZYNIEŚC NA PLASTYKĘ?
Zatkało mnie, powiedziałam, że żadnych pigułek nie kazała przynosić, tylko
kolorową bibułę. Nie, nie niemożliwe, ma przecież zapisane, że pigułki!!
No trudno, z głupią dziewuchą, CÓRKĄ PIELĘGNIARKI, kłocić się nie będę.

2. klasa czwarta, matematyka, na tablicy rzecz o tym, że suma kątów w trójkącie
wynosi 180.
praca domowa: wyciąć z kolorowego papieru byle jaki trojkąt, oberwac mu rogi i
ułożyć tak, by udowodnic, że te 180 stopni to nie bujda.
wieczorem telefon, koleżanka od pigułek nie wie, co ma zrobić z matmy.
tłumaczę, odkładam słuchawkę. Po chwili telefon: nadal nie wie, co ma zrobić.
Tłumaczę ponownie, równie dobrze mogłabym grochem o ścianę rzucać. W końcu
poprosiła mnie, żebym przyszła do niej. Mieszkała w tym samym bloku.
Poszłam, trójkąt wycięłam, co trzeba oberwałam, ułozyłam, wróciłam.
I nie mogę sobie przypomnieć, czy to wtedy, czy z innej okazji jej mama
uraczyła moją telefonem pod tytułem 'czego w tych szkołach się wymaga'.
Gość portalu: malg_wawa napisał(a):

> Ktora dzielnice Paryza polecacie do zamieszkania z dzieckiem
> a ktora najlepiej omijac z daleka?

Te na ktore Cie stac. Mowimy o Paryzu, czyli kod pocztowy 75, 2
miliony ludzi, jajko otoczone peryferykiem, promien 4-5 km. Nie o
Duzym Paryzu, 11 milionow, itd.
Kupno w Paryzu od 5 tys euro/m2 w najtanszych katach, najmarniejsze
budynki, do 14 tys e/m2 na wyspie St Louis, nie wspomne o tzw.
zlotym trojkacie, gdzie ponoc Europejczycy juz nie mieszkaja, tylko
petrodolary.
zakladajac to co masz w zadaniu, + 01 - srodek malego okregu, masz:

- trojkat o1DB jest prostokatny, w D, bo BC jest styczna do malego okr
- trojkat Ao1D jest rownoramienny, bo o1A = o1D - promienie
- niech kat o1AD = o1DA = k

obliczamy katy w trojkacie CAD:
kat C jest 90
kat D : 90 (bo troj o1DB jest prostok) - k
kat A = x:

x + 90 + 90 - k = 180
x = k, czyli AD jest dwusieczna BAC

Tak wlasciwie, skoro juz to przecztales, to musisz jeszcze wiedziec, ze mdli
mnie na widok takich malych skruwieli jak ty, ktorzy chociaz nie dorownuje
innym intelektem, ciagle staraja sie przechytrzyc ludzi, ktorzy naprawde
zasluguja na 6 z matmy...
Proszę o pomoc w rozwiązaniu zadań
Gryzę się z tymi zadaniami przez tydzień , proszę o pomoc w rozwiązaniu

Zad1
Wyrażenie
2*4^11 + 3*4^12+8*4^10 zapisz w postaci jednej potęgi
Zad2
Podaj cyfrę jedności liczby 1 + 1999^1999
Zad3
W zespole tanecznym liczba chłopców stanowi 80 % liczby dziewcząt. Podaj jaki procent liczby chłopców stanowi liczba dziewcząt.
Zad4
Liczby x,y są dodatnie. Wskaż które z wymienionych wyrażeń ma największą wartość:
xy x^2 + y^2 (x+y)^2 x^2+y (x + y)

A może nie można tego stwierdzić ?

Zad5
Jedynym rozwiązaniem równania : A-(x-1)=1 jest liczba 1.Podaj jaką liczbę należy wstawić w miejsce A.

Zad6

Trzcina bambusowa o wys. 32 łokci została złamana przez wiatr. Jej wierzchołek dotknął ziemi w odległości 16 łokci od podstawy. Oblicz ile łokci nad ziemią została złamana trzcina.

Zad7

W trójkącie PQR SP=SQ=SR i kąt SQR = 42 stopnie
Oblicz ile stopni ma kąt PQR.

Zad 8.
Ile rumbów ma kąt prosty ?
(prosiłbym o wyjaśnienie co to rumb)
Zadania
Robie sobie zadanka i mam kilka ktorych nie rozumiem i nie wiem jak zrobic
;/.Mógłby ktoś jeszcze dzis napisac rozwiazania tych zadan,, wraz z
obliczeniami i objasnieniami ? Będe szalenie wdzieczny :)

1.Udowodnij, że jeżeli wysokość i środkowa trójkąta poprowadzone z jednego
wierzchołka dzielą kąt przy tym wierzchołku na trzy kąty o równych miarach to
trójkąt ten jest prostokątny.

2.Pole powierzchni bocznej ostrosłupa prawidłowego czworokątnego jest 4 razy
większe od pola podstawy. Krawędź podstawy ma długość 6cm. Oblicz objętość
tego ostrosłupa

3.Podczas jazdy samochodem pan Antoni zużył 3,5 litra benzyny, co równało się
jednej szóstej benzyny znajdującej się w zbiorniku paliwa. Podczas drugiej
jazdy zużył 0,2 benzyny, która pozostała po pierwszej jeździe. Podczas
trzeciej jazdy zużył połowę tego, co jeszcze zostało. Ile litrów paliwa
zostało w zbiorniku po trzech jazdach?

4.Która jest godzina? zapytał ktoś Pitagorasa. Pozostało jeszcze z doby dwie
trzecie tego, co już upłynęło odpowiedział filozof. Która była godzina?

5.Z dwóch równoramiennych trójkątów prostokątnych złożono trapez. Ile wynosi
pole trapezu wiedząc, że pole mniejszego z trójkątów jest równe 8 cm2

6.Kulka o masie m1 zderza się całkowicie niesprężyście z kulką o masie m2.
Oblicz szybkość kulek po zderzeniu, jeżeli m1 = 5kg, m2 = 7kg, v1 = 4m/s, v2 =
0m/s

7.Po biegu maratończyk poczuł silny ból mięśni łydki. Bezpośrednia jego
przyczyna to:

Skrobia
Kwas mlekowy
Glikogen
Glukoza
Nie no ludzie bez jaj. Test był banalny powiedzmy sobie szczerze, human nie wiem
bo nie pisałem :D (laureat z historii) ale z tego co patrzyłem to też nie jakis
bardzo trudny. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, myślałem że trygonometria jest
wykluczona z programu gimnazjalnego, a tu prosze w ostatnim zadaniu zalezności
trygonometryczne w trójkącie o katach 30, 60 i 90 stopni :D. Oczywiście to jest
bardzo proste ale mimo wszystko słyszałem, że nie może byc, no chyba że dało sie
to zrobic Pitagorasem ale jakos tak mi było łatwiej szybciej i przyjemniej ;p.
Chemia i Biologia żałośnie proste, geografia też (no chyba że ktos nie wie gdzie
leżą NIemcy, Węgry czy Holandia) :D. Ale przegieli, że podali wzory, przeciez to
nie jest test dla debili ;/ ;/. Podsumowując będą wysokie progi do liceów ;].
No właśnie zgadzam się.. ja liczyłam twierdzeniem talesa i twierdzeniem
pitagorasa... bo chociaż nie było podane to wiadomo, że kąt przy wysokościi ma
90 stopni i uwazam ze obliczyła bardzo dobrze, choc w odpowiedziach jest
podawane ze trzeba było liczyć stwosując podobieństwo trójkątów.. nonsens.. ;/
Też totalnie nie kumam ,co mówicie ,ze trudno jak lecicie na 5 .... to widocznie
te 5 macie chyba z kosmosu :P :P Zgadzam sięz Dorcią Testy były łatwe ... może
nei bede mial 49 i 49 ...ale pizglem sie tylko w gerze z ktorej jestem slaby
...a fizyki to była totalna prościzna ... Jeszcze raz dla kogośkto ma pjontki to
była łatwizna .... i Matma ... Dajcie spokoj nie bylo nawet trojkatow z katami
45 czy 30/60 ... tylko pitagoras .... i jakies ta smieszne rownanie ...

Pzdr :) For All Wysokiego Skilla życze ... (chyba z amtmy bede mila 47 ,a z
humana 40 )
Kochani!
Przepiekna dzielnica Katowic to, Podlesie.
Tutaj mozna odpoczywac po pracy. Prawdziwa dzielnica rekreacyjna.
Do Podlesia juz 70 lat temu mieszczuchy z Katowic przyjezrzali na niedzielny
odpoczynek ( wycieczki za miasto).
Podlesie lezy w trojkacie pomiedzy Tychami, Mikolowem i Katowicami.
Nad rzeczka Mleczna mozna robic wspaniale wycieczki rowerowe, lub poprostu
wedrowac po: Dupinie (to taka nazwa geograficzna).
Podlesie jest wspaniale, zapraszam na wedrowki po Katach piotrowicko-podleskich,
Gniotek, w strone Mikolowa, Dabrowa przez Dupine w kierunku Tych.
Pozdrawiam, Dorota
ja jestem ogolnie przeciwko instytucji malzenstwa. sama wyszlam za maz prawie 30
lat temu, bo glupi komunistyczny przepis nie pozwalal na wspolny wyjazd na
kontrakt zagraniczny parze bez slubu. wiec poszlismy do urzedu, podpisalismy
papier, dwojka znajomych uprzejmie tez podpisala jako swiadkowie i zyjemy dalej
jak bez tego papieru ale "czerwony" swoja oplate skarbowa dostal.
dlatego tez uwazam, ze czy ktos "rozbija" malzenstwo, narzeczenstwo czy inny
zwiazek dwojga ludzi, to dla mnie to za jedno - para jest para - jesli dopuszcza
sie pojawienie sie jakiegos trzeciego elementu to znaczy, ze w samej parze cos
szwankowalo. a co z tym zrobia zainteresowani to juz bardzo indywidualna decyzja
kazdego pojedynczego kata danego trojkata.
wszystko da sie ulozyc dopoki nie ma dzieci.
Gość portalu: desperat napisał(a):

> musze na sobotę zrobić 4 zadania z matmy, tyle że nikt w klasie ne wie jak to
> zrobić.

Żartujesz sobie?! Nikt nie wie?! Rozumiem, ze Ty nie potrafisz sobie z nimi
poradzić,ale zeby nikt w klasie?

> 1. Załóżmy, że (An) jest ciągiem geometrycznym. Znajdź iloraz tego ciągu q i
> a10 jeśl a5=0,28 a13=175

Znasz taką zależność : a2=a1*q ? a potem a3=a1*qkwadrat itd.

> 2. Oblicz sumę 7 pierwszych wyrazów ciągu geometrycznego bn= 5/2

To dziwne, na mój gust zbyt mało danych. W ogóle, zapisanie ciągu jako
bn=liczba? Nie wypowiem się bo az tak matematyki nie znam.

> 3. W prostopadłościanie krawędzie podstawy mają długość 6cm i 8cm. Przekątne
> prostopadłościanu tworzą z płaszczyzną podstawy kąt 60 stopni. Oblicz
> objetość prostopadłoścanu

Narysuj to sobie. Zauważ trójkąt prostokatny z kątem 60 stopni, skorzystaj z
funkcji trygonometrycznych. Na trójkąt składają się : przekątna podstawy,
krawędź sciany bocznej i przekątna obyły.
Z obliczeniem długosci przekątnej podstawy chyba nie bedzie problemu?

> 4.Wysokość ściany bocznej ostrosłupa prawidłowego czworokątnego (h=10cm) jest
> nachylona do płaszczyzny podstawy pod kątem (a=60 stopni). Oblicz polo
> powerzchni całkowitej tego ostrosłupa.

Podobnie jak wyzej. Rysunek, na nim trójkąt prostokątny z kątem 60.
Masz daną wysokość sciany bocznej, wiec skorzystaj z fun. trygonometrycznych.
Obliczysz połowe długości krawędzi podstawy.
trójkąt bermudzki albo jakieś kocie duszki ;)))
Czy u was też grasują jakieś kocie duszki albo jest gdzieś trójkąt bermudzki
w którym giną kocie zabawki?
Yoda jest z nami ok. 2 miesiące i zdążył zgupić bezpowrotnie 6 piłeczek
pingpongowych i 4 myszki. Przepadły. Szukałam pod łóżkami, szafkami, we
wszystkich kątach i nie ma... czary chyba
Do D_nutki
d_nutka napisała:

> tyu napisał:
>
> > d_nutka napisała:
> >
> > > nurni
> > > znielubimy się jeszcze bardzej :)))
> >
> > Nurni też coś niedawno w tym duchu...
> >
> >
> > CISZA! Nie kłócić się!
> > Czy ktoś wie, gdzie tu jest jakiś wirtualny kąt?
> > A ściślej - dwa kąty...
>
> Tyu!
> Trzeci kat jest chwilowo zbędny-tak myślę.

Rozumiem: żadnych trójkątów!
;)

> A co powiesz na skrót PPP?

Partia Przyjaciół Piwa? To już było!
Proponuję SSS: Stowarzyszenie Sympatyków Soku.

> d.

t.
Kunce, Euromir i ja. Nawet nie trojkat!
Tylko kolo przyjaciol!

Bez kantow, katow i co tez wazne rogow!
################################################

"PS
Słuchy mnie doszły, iż kogoś nowego pożadasz
ps do PS

Cóż z Panem Borsukiem ? Czy nie czas, aby się odezwał. A mila (amerykańska)
Pani Mag?

Pozdrawiam Wszystkich Rozsądnych Ludzi
Dobrej Woli, ktorzy spotkali się w tym wątku.

Euromir
#################################
Ja tez! Iluż ich zostalo?
Gość portalu: # napisał(a):

> Tylko kolo przyjaciol!
>
> Bez kantow, katow i co tez wazne rogow!
> ################################################

#-u
to że to nie trójkat wychodziło mi z praw matematyki
ale że tu tyle dam
to zmilczę

Andrzej
Pomoscie rozmiazac zadania z matmy na mature??
moj numre gg to 6939552 lub mcib@o2.pl prosze badzo bedze wdzieczny jak ktos
przynajmniej 1 zrobi

2.Wyrazy nieskończonego ciągu arytmetycznego (AN) spełniają warunki A5-A3=6 i
A8= 26
a)wyznacz wzór na enty wyraz ciągły AN
b) rozwiąż równanie SN-S10=485, gdzie SN i S10 to sumy częściowe ciągu AN
c) wyznacz K dla którego wyrazy AK, AK+4 i A8K w podanej kolejności są trzema
kolejnymi wyrazami ciągu geometrycznego
3.Dane są punkty A=6,-2 B=0,4 C=-8,-4 Wyznacz współrzędne punktu D który
należy do prostej o równaniu y=-8 i do okręgu opisanego na trójkącie ABC.
4. W urnie znajdują się kule białe i czarne. Wszystkich kul jest 12. Z urny
losujemy równocześnie dwie kule.
a)wiadomo, że kul białych jest 3 razy więcej niż czarnych.
Oblicz prawdopodobieństwo zdarzenia A-wylosowane kule są tego samego koloru
prawdopodobieństwo zdarzenia B- wylosowano co najmniej jedną kulę czarną jest
równe 10/11. Wyznacz liczbę kul czarnych w urnie.
5. Dany jest ostrosłup prawidłowy czworokątny A,B,C,D,S o podstawie ABCD i
wierzchołku S. Pole trójkąta A,B,S jest równe 6cm2. Punkty E i F są
odpowiednio środkami krawędzi A B i BC. Kosinus kąta EFS jest równy 3
a)Oblicz długość wysokości i objętości ostrosłupa ABCDS
b)Wyznacz Tangens kąta nachylenia przekroju ESF do podstawy ABCD ostrosłupa
cokolwiek ci sie zamarzy. po prostu: mam skonstruowac odcinek o długości
pierwiastek z 11 tak żeby to pierw. z 11 było bokiem trójkąta prostokątnego.
czyli musze mieć dwa boki, zeby wyrsowac ten trzeci. już wymyśliłam że jak nic
lepszego nie wymyśle to najpier narysuje trójkąt z przypsot. 2 a przeciwprost 3
i wtedy jedna przyprost bedzie pierwiast. z 5 a potem to pierwiast. z 5
wpieprze na przyprost drugiego kąta, przeciwprost zrobie 4 i wyjdzie mi to
pierwiast. z 11, ale nie jestem pewna czy tak moge, a baba niezła zyła wiec sie
troche boje...
Nie, bo uczniom wszystko wolno:
media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8155281
Nie, bo się nie widzę jak do 65 roku życia pracuję w moim "trójkącie bermudzkim:
media.wp.pl/wiadomosc.html?kat=8171&wid=8155279
Nie - bo jak wspominałam dyrektor może zamienić życie w piekło
TAK - bo czasem w tym strasznym miejscu znajdzie się jakiś diament, którego
warto szlifować...
Złudzenie optyczne 8-).
Te "trójkąty" nie mają takiej samej "przeciwprostokątnej".
"Przeciwprostokątna" górnego "trójkąta" jest wklęsła - dolnego wypukła.
Wytarczy porównać tg kątów przy dłuższych przyprostokątnych składowych
trójkątów: dla czewonego (3/8=0,375) i dla zielonego (2/5=0,4)

Pzdr.
Gość portalu: darkonza napisał(a):

>..jesli znajde dowod na jego istnienie bede wierzyl a tak szanse
> ustawiam na 50/50

Oj, Darkonza, Darkonza. To są skutki zadawania się z teoretykami logiki
formalnej pokroju mgr Kagana (robi także za głównego ekonomistę kraju i za
fizyka teoretyka jądrowego - raptem jedno, no moze dwa jadra i wielkie halo).
Mam nadzieję, ze umiesz udowodnić, ze suma kątów w trójkacie to 180 stopni.
Masz dowód. I co, WIERZYSZ, że suma kątów w trójkacie jest 180 stopni ....?
Chyba, że chcesz utożsamiać WIARĘ i WIEDZĘ...
Pozdróweczki
Gość portalu: kagan napisał(a):

> Nie jestem chrzescijaninem, ale zyjac w krajach z duza iloscia chrzescijan,
> jestem zaniepokojony rozmiarami tego niebezpiecznego kultu...

Pieknie to ujałeś.

> Kazdego, kto twierdzi, ze wierzy w istnienie Boga, pytam sie o dowody, a w
> zamian spotykam sie z agresja, wyzwiskami itp., bowiem owych dowodow nie
bylo,
> nie ma i nie bedzie.

Zapomniełeś dodać jak te pytania zadajesz. I to nie pytania wywołują agresję,
ale zawarte w nich Twoje Kaganie obrzygiwanie.

Mowa oczywiscie o prawdziwych, empirycznych dowodach, a
> nie o dowodach na zasadzie petitio principii, czyli udowadnianie istnienia
Boga

No przecież masz sie za rozumnego człeka. Dowód empiryczny na istnienie Boga????
A gdyby empirycznie udowodniono istnienie Boga, to czymze miałaby byc wiara
wierzących. To jest trochę inteligentniej wykombinowane niż Ty jesteś w stanie
pojąć (Twoje żądanie dowodu na to wskazuje). Wierzyć mozna tylko
w "nieudowadnialne". Czy wierzysz, że suma kątów w trójkacie wynosi 180st.
(przynajmniej u starego Euklida), Ja w to nie muszę wierzyć - mam dowód i wiem.

(A swoją drogą:
1. po raz pierwszy jakoś zbornie wyrąbałeś swoje credo i to ludzkim jezykiem,
2. gdyby sformulowano empiryczny dowód istnienia Boga, to wierzący nie
musieliby już wierzyć, a Ty miałbyć niezłego pietra w gaciach, to po co się tak
domagasz?)

Nawet tym razem Ci prześlę pozdry

>
> poprzez cytaty z Biblii, ktora a priori przyjmuje jako pewnik jego
istnienie...
TWOJA TEZA CÓÓÓŻ OBOWIĄZUJE NA PŁASKO CZYLI JAK BYŚ BYŁ Pitagorejczykiem . - Ale
Pomyśl o swerze i na jej powieszchni wyrysowaniu trójkąta z kątem prostym .
Nic więcej nie trzeba . A skoro nieskończone Ono to jak nie kłaniać sie kóli ?
Awięc rysuj po powieszchni kąty proste z cyrklem , ekierką ,myślą geometryczną -
Ty " ośle " ?
No wszystko sie zgadza.
Zlamane drzewo tworzy trojkat, mozna sobie go narysowac, zeby bylo
geometrycznie.
Powiedzmy, ze a to bedzie ziemia, b pien, a c ulamana czesc drzewa.
Powstanie trojkat prostokatny, a i b to przyprostokatne (bo ziemia i pien
tworza kat prosty), a c to przeciwprostokatna.
Z twierdzenia Pitagorasa a(kwadrat)+b(kwadrat)=c(kwadrat) (nie wiem jak
wstawic male 2) :)
a znamy i rowna sie 4,5
b+c=12 czyli c=12-b
trzeba wyliczyc b

Jak się wszystko podstawi to kwadraty sie zredukuja i b wyniesie 5,15625 (w
metrach).
Mam pytania na mature z matmy wojewod. lubelskie
ale nie mam odpowiedzi jak ktos ma to prosze przeslac na gg6939552 lub
mcib@o2.pl
2.Wyrazy nieskończonego ciągu arytmetycznego (AN) spełniają warunki A5-A3=6 i
A8= 26
a)wyznacz wzór na enty wyraz ciągły AN
b) rozwiąż równanie SN-S10=485, gdzie SN i S10 to sumy częściowe ciągu AN
c) wyznacz K dla którego wyrazy AK, AK+4 i A8K w podanej kolejności są trzema
kolejnymi wyrazami ciągu geometrycznego
3.Dane są punkty A=6,-2 B=0,4 C=-8,-4 Wyznacz współrzędne punktu D który
należy do prostej o równaniu y=-8 i do okręgu opisanego na trójkącie ABC.
4. W urnie znajdują się kule białe i czarne. Wszystkich kul jest 12. Z urny
losujemy równocześnie dwie kule.
a)wiadomo, że kul białych jest 3 razy więcej niż czarnych.
Oblicz prawdopodobieństwo zdarzenia A-wylosowane kule są tego samego koloru
prawdopodobieństwo zdarzenia B- wylosowano co najmniej jedną kulę czarną jest
równe 10/11. Wyznacz liczbę kul czarnych w urnie.
5. Dany jest ostrosłup prawidłowy czworokątny A,B,C,D,S o podstawie ABCD i
wierzchołku S. Pole trójkąta A,B,S jest równe 6cm2. Punkty E i F są
odpowiednio środkami krawędzi A B i BC. Kosinus kąta EFS jest równy 3
a)Oblicz długość wysokości i objętości ostrosłupa ABCDS
b)Wyznacz Tangens kąta nachylenia przekroju ESF do podstawy ABCD ostrosłupa
Słuchaj Franciszku, przyznaj się od razu, że jesteś jednym z autorów tego
zbioru i nie wciskaj ludziom kitu. Nie wiesz, że wymagania egzaminacyjne teraz
są inne niż na dotychczasowej "nowej maturze"? Wtedy znajomość rekurencyjnego
określania ciągu była wymagana na poziomie podstawowym, a teraz na poziomie
rozszerzonym. To samo dotyczy matołku badania monotoniczności ciągu (było na
podst. jest na rozsz.). Jeśli chodzi o pole trójkąta, to przecztaj sobie
wymadanie VI.2. A jeśli uważasz, że do stwierdzenia, że kąt, którego cos jest
równy np. 0,1 potrzebna jest umiejętność rozwiązywania nierówności
trygonometrycznych w zbiorze liczb rzeczywistych, to może zastanów się nad
zmaną zawodu.
Że Ci nie wstyd pisać takich bzdur i obnosić się ze swoją ignorancją.
JESZCZE TAZ OSTRZEGAM MATURZYSTÓW PRZED KORZYSTANIEM Z TEGO ZBIORU.
planimetria pomocy
hej mam problem z jednym zadankiem. pomorzecie?
w trójkącie prostokątnym stusunek różnicy długości przyprostokątnych do
długości przeciwprostokątnej wynisi 1:2
a) obliczyć sinusy kątów ostrych
b) stosunek pola trójkąta do P okręgu opisanego na tym trójkącue
c) krótsza przyprostokątna ma 2, obliczyc r okręgu wpisanego.

doszłem do tego ze (a-b)/c = 1/2
czyli a/c - b/c = 1/2
czyli sinalfa-cosalfa = 1/2 cosalfa=sinus beta

ale jak dalej?
Pomocy!!! Orgimi matematyka
Witam wszystkich!

Ostatnio na matematyce rozpoczęliśmy tematy związane z origami i mamy wykonać
projekt dotyczący trójkątów, niektóre z punktu projektu wykonałem, lecz nie
wszystkie do końca rozumiem. Proszę o pomoc!!!

Przeprowadź dowody poprawności konstrukcji wykonanych przez zaginanie kartki.

Spróbuj uzyskać origamiczne dowody innych właściwości trójkątów.

Jak zagiąć trójkąt ,aby wykazać twierdzenie o sumie kątów wewnętrznych trójkąta?
Witaj, oto rozwiązanie problemu : "Jak zagiąć trójkąt ,aby wykazać twierdzenie
o sumie kątów wewnętrznych trójkąta?" - Należy złożyć trójkąt wzdłuż wysokości,
która znajduje się wewnątrz trójkąta (dla trójkąta rozwartego nie mamy
wyboru;), rozłożyć trójkąt a następnie złozyć trójkąt w taki sposób, aby
wysokość została podzielona na pół... teraz wystarczy pozostałe
wierzchołki "połozyć" w tym punkcie co jest wierzchołek od "używanej"
wysokości:) 3 kąty trójkąta tworzą kąt półpełny i to już cały dowód... Moim
uczniom w klasie piątej on bardzo się podoba. Pozdrawiam:)
chalupa1 napisał:

> że jechał z Warszawy do Barcelony po najkrótszym łuku. Podobnie, gdy ktoś
> stwierdza, że z Londynu udał się prosto do Sydney, nie podejrzewamy go o to, iż
>
> rył w ziemi. Nasze potoczne pojęcie prostej jest nie tylko bardziej naturalne,
> ale i bardziej adekwatne do geometrii powierzchni Ziemi: dla nas prosta to
> linia, po której najszybciej dochodzimy do celu, najkrótsza z tych, które łączą
>
> dwa punkty. Dopóki naszej planety nie przetną linie jakiegoś podziemnego,
> międzykontynentalnego metra, opowiadanie o łukach zamiast o prostych będzie
> przerostem formy nad treścią. Morał z tego jest więc mniej więcej taki: do
> opisów geograficznych bardziej przydatna jest geometria sferyczna niż
> euklidesowa.
Ales "Ameryke" odkryl!
>
> Odległość kątowa takich dwóch obiektów z naszego punktu względnego wynosi 180
> stopni, więc przynależy do płaszczyzny o krzywiźnie zerowej.
Nie nalezy, skoro mozna mowic o odleglosci katowej. Wartosc 180 stopni swiadczy
o zerowosci krzywizny, jezeli odnosi sie do sumy katow wewnetrznych trojkata.
Ludzie!!! Tak se śledzę ten wątek i inne na tym forum... I wiecie co? Jestem
załamamy. Wygląda na to, że fizyka, której Was uczono (i być może której sami
nauczacie) przestaje działać; rozsypuje się. Być może przesadzam, ale...
Miotacie się wśród obowiązujących wzorów, stałych, równań i przybliżeń.
Jesteście dobrzy w fizyce "ziemskiej", ale w "kosmicznej"...he he... Może
nadszedł już czas, aby nie wstawiać niektórym uczniom pał za to, że próbują
dzielić przez zero, albo tym, którzy twierdzą, że suma kątów trójkąta wynosi
więcej niż 180 stopni; bo czasem wynosi, co nie?:).
cos ty Klaryska
nie sluchaj tych glupot inteligentow marginalnych z pogranicza konspiracji...
Nikt nic nie podsluchuje bo sie nie oplaca: za drogo. Po drugie wiesz ilu ludzi
do tego potrzeba? Ile sluchawek? A przeciez kazdy ma telefon komorkowy wiec to
juz w ogole niemozliwe, a ciebie i tak ciezko zrozumiec szczegolnie jak
krecisz. Pamietaj jak dzwonisz (koniecznie z komorki!) to jak trzymasz telefon
lewa reka przy uchu zatkaj sobie prawo ucho PRAWA reka, tak zeby nie mogl
zlapac dzwieku po drugiej stronie... To jest dokladnie jak z czytaniem twoich
warg. Niby niemozliwe, a jak sie fachowiec przyjzy twoim wargom, szczegolnie w
ruchu to zaraz wyczyta kto z kim i kiedy jak dlugo... to sa fachowcy.

Druga uwaga to staraj sie chodzic szybko jak dzwonisz (z tej komorki
oczywiscie). Oni mierza wszystko z trojkata wiec jak sie szybko poruszasz to
zmieniasz dlugosc podstawy tego trojkata i w zwiazku z tym dwa jego katy.
komputery wariuja a ty gadasz ile chcesz. To sa dzbany i mozna ich ladowac
tylko trzeba wiedziec jak.. papatki dla madrej i odwaznej osoby.
w Nemczech jest to tak:
uryna napisał(a):

> nie sluchaj tych glupot inteligentow marginalnych z pogranicza konspiracji...
> Nikt nic nie podsluchuje bo sie nie oplaca: za drogo. Po drugie wiesz ilu
ludzi
>
> do tego potrzeba? Ile sluchawek? A przeciez kazdy ma telefon komorkowy wiec
to
> juz w ogole niemozliwe, a ciebie i tak ciezko zrozumiec szczegolnie jak
> krecisz. Pamietaj jak dzwonisz (koniecznie z komorki!) to jak trzymasz
telefon
> lewa reka przy uchu zatkaj sobie prawo ucho PRAWA reka, tak zeby nie mogl
> zlapac dzwieku po drugiej stronie... To jest dokladnie jak z czytaniem twoich
> warg. Niby niemozliwe, a jak sie fachowiec przyjzy twoim wargom, szczegolnie
w
> ruchu to zaraz wyczyta kto z kim i kiedy jak dlugo... to sa fachowcy.
>
> Druga uwaga to staraj sie chodzic szybko jak dzwonisz (z tej komorki
> oczywiscie). Oni mierza wszystko z trojkata wiec jak sie szybko poruszasz to
> zmieniasz dlugosc podstawy tego trojkata i w zwiazku z tym dwa jego katy.
> komputery wariuja a ty gadasz ile chcesz. To sa dzbany i mozna ich ladowac
> tylko trzeba wiedziec jak.. papatki dla madrej i odwaznej osoby.
...........
ponoc (?), tylko na wniosek prokuratury podsluchuja he, he. Komputerowo jednak,
sa pewne slowa, ktore sa automatycznie wylapywane np: terror, bomba, heroina,
narkotyk itp. itd. a gdy jakies slowo podpadnie od razu wlancza sie magnetofon.
Standartowo "chronieni" przez system sa: adwokaci, politycy, lekarze, urzedy,
policjanci i inne pijawki "demokratycznego" regimu. A wiec, mordy w kubel i do
roboty na urzad finansowy i tych innych "dobrych".
SZUKAM PRZYJACIÓŁKI Z GDAŃSKA
Cześć mam 22 lata i jestem mamą 2,8 -letniego Michałka. Za miesiąc przyjdzie na świat nasza córeczka. Od niedawna mieszkamy z mężem w Gdańsku. Mąż studiuje na PG, a ja na rok zrezygnowałam ze studiów w WSB w Toruniu. Jestem szczęśliwa, że nie mieszkamy już kątem u teściów, ale bardzo brakuje mi bratniej, damskiej duszy. Takiej kochanej sąsiadki, przyjaciółki, która ma dziecko około 3 letnie lub całkiem małe dzieciątko. Być może jest jakaś mama, która mieszka w Gdańsku, najlepiej w pobliżu Zielonego Trójkąta lub Opery? Odezwij się mamo. Czekam.
Do szanownych przedmówców

Czy zgadzacie się z moim zdaniem czy nie ..wasza wola.
Ostatecznie mamy wolnośc wypowiedzi :-))
Chodziło mi o cos innego, o opisanie stereotypu funkcjonującego w naszym
społeczeństwie.
W stytuacji gdy jest on, ona i ta trzecia ZAWSZE winna jest ta trzecia.
Najwygodniej w nia jest rzucić kamieniem, bo to ona taka i owaka zabrała męża i
ojca.
W takim przypadku nikt sie nie rozdrabnia i nie doszukuje prawdziwych motywów
powstania trójkata.
Nikt nie pomysli, że może wina tkwi w tym małżeństwie, że żona straciła
zaiteresowanie mężem lub na odwrót, że oni nie żyją tylko trwają w związku.
A tak naprawde nie mają sobie nic do powiedzenia.
Nikt nie bierze pod uwagę faktu, że często właśnie mężczyzna jest inicjatorem
takiego związku. Zawsze winna jest ta co uległa a nie ten co namawiał. I nigdy
ale to przenigdy nie jest winna zona.

Nie bronię kochanek i nie oceniam mężczyzn- ostatecznie każy ma swoje powody to
takiego a nie innego postepowania - denerwujące jest jednak fakt, że wiekszośc
przyjmuje jedną wersję wydarzeń - czyli kobieta - modliszka na łowach, zawsze
WINNA.
A wina rozkłada się po wszystkich kątach trojkąta z róznym nasileniem w
zalezności od konkretnej sytuacji.

Koniec marudzenia - miłego dnia wszystkim zycze

A lubisz zadania o trójkątach z tym, że nie o równobocznych, bo jeden z boków ma
większy kąt, o przepraszam rogi.

Można nie mieć dylematów z impasem, który tylko przy zielonym stoliku (brydż)
jest czymś o-ka, jeśli się w takiej sytuacji nie znajdziemy. To znaczy
uszanujemy tą pierwszą/tego pierwszego.

aj.
apf napisał:

> Problem "wojen forumowych" nie jest li tylko właściwy temu forum,
> można wręcz powiedzieć, że atmosfera na forum Romantica jest
> bardzo kulturalna, a dialogi konstruktywne i rzeczowe.
>
> Ostatnio na różnych forach naliczyłem 14 tzw. trolli, czyli osób
> z którymi rozmowa jest bezcelowa. Każdy jest bezradny wobec
> następujących technik manipulacji typowej dla trolla:
>
> 1. Atakuje i wrzeszczy, że jest atakowany
> 2. Obraża i twierdzi, że jest obrażany
> 3. Wyrywa z kontekstu wyrażenia
> 4. Przypisuje innym niewypowiedziane słowa
>
> Wbrew pozorom ignorowanie powoduje wściekłość trolla, który wtedy
> chodzi po różnych wątkach i postuje swoje żale bez związku z tematem.

no dobra, kobieto, która twierdzisz, że zagonisz mni do kąta,

czy wiesz ile ma stopni trójkąt na sferze w przestrzeni zespolonej?
Może przybliżę w czym rzecz.

Szyja - część ciała oddzielającą głowę od tułowia. W linii pośrodkowej, poniżej
brody da się wyczuć kość gnykową, poniżej której znajduje się wyniosłość
chrząstki tarczowatej zwana jabłkiem Adama, zaznaczająca się lepiej u mężczyzn
niż u kobiet. Jeszcze niżej wyczuwalna jest chrząstka pierścieniowata, a
pomiędzy nią a wcięciem nadmostkowym może się uwypuklać tchawica i przesmyk
gruczołu tarczowego. Na bocznej stronie szyi najbardziej charakterystyczny jest
zarys mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego, który oddziela przedni trójkąt
szyi od bocznego. W górnej części tego pierwszego zawiera się gruczoł
podżuchwowy, który leży zaraz poniżej tylnej połowy trzonu żuchwy. Przebieg
tętnicy szyjnej wewnętrznej i zewnętrznej można wyznaczyć przedłużając wypukłość
mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego do kąta żuchwy
mpieczara napisał:

>
>
> Szyja - część ciała oddzielającą głowę od tułowia. W linii pośrodkowej,
poniżej
> brody da się wyczuć kość gnykową, poniżej której znajduje się wyniosłość
> chrząstki tarczowatej zwana jabłkiem Adama, zaznaczająca się lepiej u mężczyzn
> niż u kobiet. Jeszcze niżej wyczuwalna jest chrząstka pierścieniowata, a
> pomiędzy nią a wcięciem nadmostkowym może się uwypuklać tchawica i przesmyk
> gruczołu tarczowego. Na bocznej stronie szyi najbardziej charakterystyczny
jest
> zarys mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego, który oddziela przedni trójkąt
> szyi od bocznego. W górnej części tego pierwszego zawiera się gruczoł
> podżuchwowy, który leży zaraz poniżej tylnej połowy trzonu żuchwy. Przebieg
> tętnicy szyjnej wewnętrznej i zewnętrznej można wyznaczyć przedłużając
wypukłoś
> ć
> mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego do kąta żuchwy

Masz imponujaca wiedzę o szyji Tylko o co Ci chodzi z tym Twoim powyzszym
wykladem i z ta zagadką? Dla jednych najpiękniesza szyja bedzie u zyrafy, dla
drugich - u hipopotama.
Jak to co ? Rama :o)

A tak na serio, to rozmiar ramy zależy od długości rury podsiodłowej. To
oznacza że wsztsykie rury z przedniego trójkąta też będziesz miał dłuższe, bo
geometria i kąty muszą być zachowane.
Fakt - jeździć się da, ale będziesz jechał jak limuzyną - spadnie zwrotność, a
to w MTB bardzo ważne.
Klejnotów raczej na płaskim nie obijesz, ale gdy np. zdarzy ci się konieczność
zeskoku w terenie i (nie daj Boże) koła będą wyżej niż punkty lądowania stóp,
to nie zazdroszczę :o)

PS.
Sam mam 183 wzrostu i ramę 21'. Ale to cross, nie MTB
Gość portalu: xyz napisał(a):

> Ja nie moge... raz mohery mówią - budżet UE - zły ,veto itd - po tygodniu
mówią
>
> budżet extra - żeby tylko przeszedł - tylko żeby go angole nie zawowały :)
> Raz mohery mówią trzeba podnieśc akcyze na paliwo by była forsa na becikowe.
Za
>
> chwile prem-moher mówi ,że akcyzy nie podniosią a becikowe będzie albo nie
> będzie....
> Drogie moherki - zastanowcie sie nim coś chlapniecie - bo narazie wam głupio
> wychodzi :)

Nio to nie tylko to... poczekajmy aż do pełnego głosu dojdzie trójca Pan L.K -
Pan Jurek Marek /a może odwrotnie.../ - jaśnie panujący marszałek polny sejmowy
oraz pan J.K . Bo miejsca dla premiera w tym trójkącie raczej nie widzę - jeśli
już to w kącie z radiem maryją przy uchu.
Ach te wspaniałe rozmowy tych "polityków" przy kiszonym rydzyku na stole i
mszalnym winie :)
Zagłębiacy i Ślązacy wspólnie porządkują Trójką..
"Trójkąt Trzech Cesarzy to miejsce zarówno metafizyczne, czy wręcz
magiczne..."

A niby na czym polega metafizyka i magia tego Kąta.
Dobrze że nie uzdrawia i cuda sie tam nie dzieją.
Jak juz bedzie posprzatane to sie nie zdziwie jak jakiś Bismarck
wyrośnie po stronie Myslowic.
tego w szkole uczą pod nazwa GEOMETRI SFERYCZNEJ,

jest to dział geometrii poświęcony badaniu figur położonych na sferze, gdzie
np. koła wielkie odgrywają rolę prostych na płaszczyźnie; stanowi część
geometrii eliptycznej, (a ile mają kąty w trójkącie ?)

marynarze statkami też tak pływają po naszym kochanym globusie !!
LOST - gra
gra, w którą gra John Locke (nazwisko jakże znaczące) to backgammon
jak tłumaczył chłopcu to mówił, że są dwie strony - czarna i biała...
a potem mu powiedział jakąś tajemnicę
Z wikipedii o grze:
„Tryktrak (ang. backgammon; fr. tric-trac) to gra planszowa dla dwóch graczy.
Każdy z graczy dysponuje 15 pionami w różnych kolorach" - ilu jest bohaterów
serialu? takich, których imiona znamy? jest Jack, Kate, Sayid, Charlie i ten
blondyn co strzelił do misia
następnie rodzeństwo, ojciec z synem i czarnoskóra pani
para Azjatów, gruby, dziewczyna w ciąży i John Locke
mam 15 osób, szesnasta w drodze
i albo jakiś wielkim bratem, bogiem, kreatorem jest tu Locke i wtedy
piętnastą osobą jest dziecko, albo ktoś zginie, urodzi się dziecko i znowu
będzie ich 15

dalej z wikipedii:
"które przesuwa po planszy, składającej się z 24 pól (trójkątów), nazywanych
liniami, zgodnie z liczbą oczek wyrzuconych na dwóch kostkach. Celem gry jest
zdjęcie wszystkich swoich pionów z planszy. Wygrywa gracz, który uczyni to
pierwszy.
Angielska nazwa backgammon powstała w XVII wieku i pochodzi prawdopodobnie od
średniowiecznego(?) angielskiego słowa gamen oznaczającego grę: back game
czyli gra do tyłu odnosi się do zasad: powrotu do domu swoimi pionami, a
także możliwości zbicia i zaczynania od początku."

widzieliśmy Johna w pracy jak grał żołnierzykami w grę strategiczną, kumpel
nazywał go pułkownikiem - czy teraz gra ludźmi?
Czemu sie ograniczac?.
Czemu sie ograniczac? Dlaczego tylko 2 panow lub 2 panie? Moze lepiej bedzie od
razu 3 albo 4 bo uniknie sie niepotrzebnej klotni za iles tam lat o rowne
traktowanie trojkatow, czworokatow i innych figurek. Nie lepiej zalatwic to od
razu teraz? Moze za jakis czas dojdziemy powiedzmy do 10-katow i wszyscy
poprzestana. No, chyba ze sie pojawia zwolennicy 11, 12, 20 katow i znow bedzie
problem. Sadze ze zbyt czesto naduzywane jest w tej dyskusji
slowo "dyskryminacja" oraz "nietolerancja". NIetolerancja i dyskryminacja byly
by wtedy gdyby ktos probowal ZABRONIC tego typu zwiazkow. A one sa i raczej sie
ku temu nie zanosi zeby ktos probowal ich zabronic. A sprawa przywilejow
plynacych z bycia "naturalnym" jest juz inna sprawa. Te przywileje uwazam, ze
powinny byc zarezerwowane poniewaz badz co badz gdyby naura pozwolila na
rownouprawnienie homo to pozwolila by im sie rozmnazac. To natura postawila
bariere i nierownosc JEST NATURALNA. I niech tak zostanie. Niech homo sobie
zyja w zwiazkach ale niech zrozumieja ze pewne sprawy sa tylko dla tych
prokreacyjnych czyli hetero. I nie ma w tym dyskryminacji a co najwyzej
naturalna nierownosc.
Rozwiązanie zad. nr 16
Dzięki!
A przy okazji, leżąc sobie w łóżku i analizując zad. nr 16 przypomniałem, że
jest wzór na pole trójkąta, który wykorzystuje znajomość jednego z kątów
(P=1/2*a*b*sin K, gdzie K - kąt pomiędzy bokami a i b). Teraz biorąc cyrkiel
wystarczy zauważyć, że jeśli przyjmiemy, że w trójkącie, którego pola szukamy
najkrótszy bok ma 1, to najdłuższy ma 3, a z kolei naprzeciwległy trójkąt (ten
o polu 2) ma obydwa boki równe 2. A skoro jego pole jest równe 2, to:
1/2 * 2 * 2 * sin K = 2, zatem
sin K = 1
Kąt w trójkącie oznaczonym ? jest oczywiście taki sam (jako, że są to kąty
naprzeciwległe), więc wstawiamy teraz nasze dane do wzoru i otrzymujemy:
1/2 * 1 * 3 * 1 = 1,5
A zatem ostatni synek to Półtorak. A ja chyba jestem nocny marek...
To leci tak:
zakładając, że dane są: krawędź podstawy a, krawędź boczna b oraz kąt
nachylenia alfa. Wiesz, że objętość ostrosłupa V = 1/3 *pole podstawy *
wysokość ostrosłupa h. Pole podstawy to jest a*a. Wysokość h wyznaczasz z
Pitagorasa (trójkąt którego przyprostokątnymi sa wysokość ostrosłupa i połowa
przekątnej podstawy, a przeciprostokątną jest krawędź b): h/b = sinalfa, czyli
h=b*sinalfa. Stąd ostatecznie otrzymujesz: V = 1/3*a*a*b*sinalfa.

Na pewno ładniej by to wygladało z całkami, ale tego chyba nie ma programie
gimnazjum ;))

_________________________________
Bądź altruistą - szanuj egoizm innych!

Wirusy - bo gdzieś się muszę
reklamować ;o
dzięki bardzo...Jakoś mi się udało -uffff.Na moje nieszczeście mam jeszcze 1
wredne zadanko.Może znowu ktoś mi pomoże:).A wszystko przez to ,że podano
najkrótszy bok nie najdłuższy...
Narysuj trójkąt prostokątny,wiedząc ,że tangens kąta ostrego w tym trójkacie
wynosi 3/4 oraz najkrótszy(!) bok ma długość 6.
Tangens
kąta ostrego w trójkącie prostokątnym to stosunek przyprostokątnych. Jedną
przyprostokątną masz daną, druga liczysz z tego stosunku, mając przyprostokątne
już nie powinnać/nieneś mieć problemów z rysowaniem tego trójkąta.

_________________________________
Bądź altruistą - szanuj egoizm innych!

Wirusy - bo gdzieś się muszę
reklamować ;o
Matematyka - obliczyc wysokośc w trojkącie ???
Wiecie jak obliczyc kąt w trojkącie prostokątnym, gdzie przyprostokątna lewa
ma dlugosc 6 cm, a prawa 8??? Jakiś wzor macie, albo byłby ktos tak dobry i
mi to przedstawil w pelnym zapisie...bo mi juz rece opadaja...Podobno to
mozna obliczyc za pomocą kątów wpisanych, ale jakos mi matematyka nigdy nie
podchodzila, wiec zabardzo nie jestem biegly w tych sprawach...

dziekuje za pomoc.
szczegóły radixu
Pytałam już o różne szczóły horoskopu i otrzymałam odpowiedź ale pewnie przez
przeoczenie nie wyjaśniłaś mi Wróżko co znaczy indeks czerwone duże R przy
niektórych planetach. A przy okazji zadam jeszcze inne pytania. Co znaczy
kółeczko z literą K. Zauważyłam też, że osie horoskopu przecinają się pod
różnymi kątami, od bardzo ostrego do 90 o. Czy to coś znaczy? O czym świadczy
położenie Lilith? Np jeśli leży w znaku Wagi i 10 Domu albo w znaku Byka i 11
Domu. Tylko nie pisz, że to zależy od całego horoskopu (domyślam się), chodzi
mi o przybliżenie. Albo trójkąt dynamiczny. Czy on może się składać z różnych
planet? To tyle pytań (pewnie na razie bo im więcej się dowiaduję tym jest
ich więcej).Miło będzie uzyskać odpowiedzi. Pozdrawiam
Punkt triangulacyjny (3 kątytrójkąt, stąd ta nazwa), sorki.
Rzadko Ci przyznaję rację, ale tu się zgadzam (oczywiście nie ze
słowem „chamstwo”). Z tego co wiem, to nawet stadion tam miał być (ale tego
akurat nie żałuję za bardzo; wolałbym boiska dla dzieciaków).
Natomiast widziałbym (choć jako taki) ratunek w przemyślanych nasadzeniach.
Logika rewolucyjna
oleg3 napisał:

>Stosując Twoją metodę mógłbym łatwo wykazać, że trókąt jest kwadratem.

Słowo się rzekło.

Stoję przed problemem wykazania, że trójkąt ostrokątny (SAP) i trójkąt
rozwartokątny (BAAS) są trójkątami (należą do lewicy), zaś trójkąt prostokątny
(NSDAP) jest czworobokiem (należy do prawicy).

Krok 1.
Zauważam, że z analizowanej trójki tylko trójkąt prostokątny zawiera kąt prosty.

Krok 2.
Prostokąt jest szczególnym rodzajem czworokąta. Prostokąt ma aż 4 kąty proste.
Wniosek jest oczywisty. Trójkąt prostokątny jest szczególnym rodzajem
prostokąta.

Krok 3.
Znajduję autorytet, który twierdzi (zgodnie z prawdą!), że trójkąt prostokątny
to połowa prostokąta.

Krok 4.
Znajduję "autorytet, który recenzując autorytet z głupoty czy przez przeoczenie
pominął połowę i napisał "trójkąt prostokatny to prostokąt"

Krok 5.
Wystarczy teraz wziąć szczególny rodzaj trójkąta prostokątnego -trójkąt
równoramienny- i wykazać, że taki trókąt jest szczególnym rodzajem prostokąta -
kwadratem-.

Taka jest logiczna wartość wywodów Marqca, dla niepoznaki rozwodnionych w
pseudointelektualnym sosie.
Próbne testy gimnazjalne =/
Właśnie wróciłem po napisaniu testu matematycznego...
Oprócz małego błędu z numerami zadań, do których należało wykorzystać
informacje z pewnego schematu - uważam, że zadanie z parasolem było poj[***]!

1) Źle sformułowane dane i polecenie (skąd ja mogę wiedzieć jak przebiegają
druty w parasolu?! co rozumiemy przez formę nowego materiału?!).

2) Jakie będzie najefektywniejsze umieszczenie części formy na kawałku
materiału (nikt nie mówi, że materiał jest prostokątem - więc to bezsensu!
Poza tym jak ja mam umieścić 8 trójkątów równoramiennych o kątach 45° i
67,5°?!)

3) Bok danego ośmiokąta wyszedł liczbą niewymierną (jak ja mam go narysować?!
czemu wyliczenie jego długości zajęło mi godzinę?!)

4) Szkoda, że mając te dane - nie mieliśmy jeszcze obliczyć wytrzymałości
parasola na padający deszcz i wiejący wiatr =/

Dodam, że nasza pani dyrektor powiedziała, iż na testy mamy przynieść tylko
czarny długopis i to nam wystarczy. Jak w takim razie narysować pod kątem 45°
7cm?!=|

Zadanie, gdyby opierało się na 6-kącie, a nie 8-kącie - byłoby logiczne,
łatwiejsze do rozwiązania...

Uważam się za bardzo dobrego ucznia i twierdzę, że to zadanie jest
nielogiczne! Jak inni więc mieli to rozwiązać?!
Mam nadzieję, że na testach końcowych będzie wszystko OK.
humbak napisał: .

> Pewnym problemem u nas jest jeszcze dość
> niski poziom matematyki- jak tu się zabrać do bariery potencjału (nie wiem czy
> dobrze pamiętam nazwę), czy molekularną jak równania różniczklowe itp leżą?

Szanowny Panie! To był egzamin dla pierwszego roku z fizyki ogólnej.
Tam sprowadzanie do wspólnego mianownika leży równo a co dopiero równania
różniczkowe

Skądinąd drugi rok fizyki na ćwiczeniach rachunkowych nie umiał znaleźć
sinusa kąta w trójkącie prostokątnym narysowanym na tablicy. Tenże sam rok
nie umiał także dodać dwóch wektorów nierównoległych.
witam forumowiczów
spojrzałem na tę fotkę ale to nie ten kamień, tamten był bardziej
jak trójkąt i postawiony naostrzejszym kątem do góry , stał w
miejscu jak opisuje emeryt, zaraz za nim były przyplz szalety, a z
boku plac zabaw dla dzieci, faktycznie jak to możliwe że taka
pamiątka zniknęła bez śladu i wieści.
hej hej, prosze mi nie zarzucac przelewania z pustego w proznego i gdybania.
Cala astrologia jest gdybaniem bo prostego wyniku jak 2+2=4 z zdanego radixu,
tranzytu i progresji wyczytac sie nie da wiec moze "gdybanie" jest kolem
zamachowym i dobrze jesli wszyscy maja watpliwosci i pytania.

Kolejnym moim pomyslem jest jeszcze bardziej matematyczne ujecie astro. Tzn.
Apekty zwlaszcza moga byc bardzo rozne, nie tylko chodzi o aplikacje czy
zstepowanie ale o sama pozycje planet na wlasnych ekliptykach. Kwadrat moze byc
zupelnie inny od kwadratu, zalezy gdzie planety sa, kat to jeszcze za malo by na
nim ucinac roznicowanie. Mam taka koncepcje aby dokladnie wg masy, srednicy,
dlugosci obiegu wokol slonca i wszystkich mozliwych czynnikow opisac wszystkie
nasze planety i dopiero wtedy liczyc wg odpowiedniego algorytmu "ciezkosc"
danego aspektu uwzgledniajacego polozenie planety i wszystkie te czynniki ktore
przynajmniej matematycznie opisuja kazde cialo niebieskie naszego ukladu.Mysle
ze byloby to znacznie blizsze "prawdy" niz stwierdzenie trygon, bo trygon moze
wygladac na 10 roznych sposobow bedac trojkatem o zupelnie ronej dlugosci ramion
i nie wiem dlaczego bez wgledu na odleglosci jego wierzcholkow od ziemi
sugerowac sie tylko i wylacznie katem tworzonym przy planecie ziemi.
jerry ale zauwaz ze odbiles teraz w strone irtracjonalna bo to nie hussajn
likwidujac bron itd. ustawia planety, to nie spadki WIG determinuja marsa czy
plutona. Zaraz ale co ustalili astrologowie? Nie spotkalem sie nigdy z aspektem
ujetym jako trojkat ( a kazdy aspekt jest: do kwadratu - kat ostry, powyzej-
rozwarty)z wyraznym ujeciem i zaznaczeniem dlugosci jego ramion jako sily
determinujacej oddzialywanie nie mniej niz sam kat.Przeciez wracajac do podstaw
nawet matematyki ze szkoly trudno uwierzyc aby analizujac taki trojkat jakim
jest aspekt nie widziec ze wielkosc tej figury i proporcje bokow sa nie mniej
istotne od kata (katow). Jesli gdzies zostalo to udowodnione, naprowadz mnie na
zrodlo, bo dotychczas bylem przekonany ze najwyzszym stadium analizy aspektow
przez astrologie bylo ich uscislanie i dzielenie na aplikacyjne (silniejsze) i
schodzace (slabsze). Nigdy nie slyszalem ani slowa o tym co poruszylem
jednak nie o to caly mi biega.

Pytanie wiec jest proste: kto slyszal, wie, robil sam, zna zrodlo, autora,
autorytet kto powaznie rozpisal i potraktowal ASPEKT jako TROJKAT z wywazeniem,
wyliczeniem jego wszystkich skladowych a wiec i dlugosci ramion a NIE TYLKO KATA
TWORZONEGO PRZY ZIEMI.

Wyobrazamy to sobie? Kwadrat znaczy 90st np. pomiedzy marsem a neptunem z katem
prostem przy ziemi tak wiec ziemia jest wierzcholkiem tego trojkata a dwie
proste w kierunku zarowno marsa i neptuna to po prostu przyprostokatne.

Jednak mozliwosci, sekwencji takiego kwadratu - trojkata jest wiele i w
zaleznosci od polozenia planet na orbitach wzgledem ziemi jest wiele i czy
wiadomo aby ktokolwiek badal wplyw dlugosci ramion w aspekcie.

Mars i neptun moze nie jest dobrym przykladem, bo neptun jest daleko ale niech
bedzie powiedzmy, ot sasiedzi: mars i wenus albo wenus i jowisz.

Czy rozumiecie o co mi chodzi??? O to ze astrologia slepo okresla kat,
wybierajac z tworzonej pomiedzy planetami figury jeden kat, tylko jeden glupi
kat, akurat ten przy ziemi niejako zapominajac o reszcie matematyki, calego
ukladu czyli np. dlugosci ramion tego trojkata i - w dalszej kolejnosci - takze
katow pomiedzy planetami a ziemia.

Nie wiem czy to niedopatrzenie ale wydaje sie to wybiorcze i naiwne ze z calej
figury jakiej przypisuje sie znaczenie w astrologii czyli ASPEKTU nas interesuje
tylko jeden fragment a reszta.....no wlasnie co zreszta?
Aspekt jako trojkat - a nie jeden kat!
Przepraszam, wycialem z watku ponizej jako osobny temat bo zaintrygowalo mnie
to 3 noce temu a jest szansa ze wiecej sie zdarzy gdy bedzie osobnym tematem:

"Pytanie wiec jest proste: kto slyszal, wie, robil sam, zna zrodlo, autora,
autorytet kto powaznie rozpisal i potraktowal ASPEKT jako TROJKAT z wywazeniem,
wyliczeniem jego wszystkich skladowych a wiec i dlugosci ramion a NIE TYLKO KATA
TWORZONEGO PRZY ZIEMI.

Wyobrazamy to sobie? Kwadrat znaczy 90st np. pomiedzy marsem a neptunem z katem
prostem przy ziemi tak wiec ziemia jest wierzcholkiem tego trojkata a dwie
proste w kierunku zarowno marsa i neptuna to po prostu przyprostokatne.

Jednak mozliwosci, sekwencji takiego kwadratu - trojkata jest wiele i w
zaleznosci od polozenia planet na orbitach wzgledem ziemi jest wiele i czy
wiadomo aby ktokolwiek badal wplyw dlugosci ramion w aspekcie.

Mars i neptun moze nie jest dobrym przykladem, bo neptun jest daleko ale niech
bedzie powiedzmy, ot sasiedzi: mars i wenus albo wenus i jowisz.

Czy rozumiecie o co mi chodzi??? O to ze astrologia slepo okresla kat,
wybierajac z tworzonej pomiedzy planetami figury jeden kat, tylko jeden glupi
kat, akurat ten przy ziemi niejako zapominajac o reszcie matematyki, calego
ukladu czyli np. dlugosci ramion tego trojkata i - w dalszej kolejnosci - takze
katow pomiedzy planetami a ziemia.

Nie wiem czy to niedopatrzenie ale wydaje sie to wybiorcze i naiwne ze z calej
figury jakiej przypisuje sie znaczenie w astrologii czyli ASPEKTU nas interesuje
tylko jeden fragment a reszta.....no wlasnie co zreszta?"
wiem jz wiesz co jest zadziwiajace? ze gdy sie tutaj napisze o czyms powiedzmy
dyskusyjnym czy nietypowym to jakos tak cisza zapada. Myslalem ze bedzie mozna
liczyc na wiecej wypowiedzi bo poruszylem problem chyba dosyc logiczny.
Kąt to jakby nie patrzeć One Third of Trójkąt ale jakos lepiej tkwic w doktrynie
dobrze znanej niz zawracac se glowe calym ukladem.
Nie patrze na tranzyty bo w nie nie wierze ale przed i po nowym roku strasznie
duzo radykalno-dziwacznych zagran i pomyslow chodzi mi po glowie
witam,

moze nie powinnam sie odzywac, bo nie znam odpwoiedzi na twoje pytanie, kotry z
autorytetow astrologii zajmowal sie problemem, ktory cie nurtuje. za malo
siedze w teorii, ale...to , dlateczgo w astrologii wybiera sie jeden kąt ,
ten "przyziemny", to wiadomo z historii o wiedzy astrologicznej.Ziemia - w
astrologii - traktowana jest jako odniesienie, gdyz czlowiek, ktory te wiedze
stosuje, bada, whatever, na tejze Ziemi sie znajduje. Ale to wiadomo, wiec nie
bede tego rozwijac.
Astrologia opiera sie na teorii geometrii euklidesowej ( m.inn. suma kątow
trójkąta to 180 stopni.), bo w czasach, gdy tworzono jej podwaliny tylko
geometrie euklidesową znano.

Natomiast zajrzyj do geometrii nieeuklidesowej,(teoria Riemmana i tensora
krzywizny).w tejze teorii m. inn. suma kątów trójkąta moze przekraczac 180
stopni.Moze to pomoze Ci rozwiklac zagadkę i znależć odpowiedz na pytania cie
nurtujace.

acha, opozycja nie jest aspektem trójkatnym ( wg Euklidesa)...
Milego dnia i konstruktywnego myslenia w oparciu o wiedze matematyczna

Irys
Xxero,

raz piszesz, ze aspekt to trojkąt, a innym razem ze to kąt. No bo co , jesli
opozycja jest dokladnie zerowa, bez jakichkolwiek odchylen ? wtedy nie ma
ŻADNEGO trójkata. Prawda?

Nie wiem, czy cokolwiek pominięto celowo. Raczej nie uwazalabym, ze to spiskowa
teoria dziejow. Raczej , aby uprościc ( nawet uproszczona wiedza
astrologiczna wymaga lat wnikliwej praktyki, aby sesownie sie o niej wypowiadac)
Powiedz mi, po co niby miano by wyliczac dlugosc ramion trójkata ( o którym
piszesz w pierwszym twoim poście), oraz dlugosc jego podstawy. Myslisz, ze to
wplyneloby na poglebienie wiedzy o danym czlowieku? Jelsi tak, to w jaki
sposob? bo ja jakosc tego nie "widzę".
Zgodnie z teorią logiki, niebo jest zachurzone, nawet jesli jedna chmurka
zasnula słonce ( choćby trwalo to 5 minut. ale wlasnie w tych 5 minutach niebo
jest zachmurzone Matematyka ( ta, ktorej uczymy sie na poziomie szkoly
podstawowej) jest - niestey- dosc bezwzgledna.

irys
Ogrodnik
Pewien ogrodnik miał kwadratowy ogród o boku 102 m.
Z kwadratowych płyt o boku 1 m ułożył cztery chodniki.

Niestety, nie wiem, jak Wam to na forum narysować, więc spróbuję opisać
najlepiej jak potrafię:

Każdy chodnik zaczyna się od płyty położonej dokładnie w jednym z czterech
rogów ogrodu.

Każda następna płyta przylega do poprzedniej połową boku, a więc jest
przesunięta w stosunku do poprzedniej o 1 metr w jednym i o 0,5 metra w
drugim kierunku.

W efekcie taki chodnik idzie "mniej więcej" gdzieś pomiędzy symetralną kąta
a jednym jego bokiem.

Cztery takie chodniki wypuszczone z czterech rogów "wpadają na siebie" -
jeden kończy się na drugim, drugi na trzecim, trzeci na czwartym, a czwarty
na pierwszym - a plan ogrodu przypomina migawkę aparatu fotograficznego -
cztery trójkąty oparte na bokach i powstały w środku kwadrat.

To oczywiście tylko uproszczenie, bo ani trójkąty nie są de facto trójkątami,
ani kwadrat nie jest de facto kwadratem - są to bowiem figury "ząbkowane",
a ząbki wynikają z kształtu płytek tworzących chodniki. Te boki figur, które
na uproszczonym planie nie są równoległe do boków ogrodu, w rzeczywistości są
łamanymi składającymi się z mnóstwa odcinków równoległych do boków ogrodu,
gdyż tak położone są płytki.

Suma pól tych czterech "ząbkowanych trójkątów" i wewnętrznego "ząbkowanego
kwadratu" nie daje 10404 metrów kwadratowych (102 m x 102 m), gdyż trzeba
jeszcze uwzględnić pole chodników.

Zadanie polega na obliczeniu pola "wewnętrznego ząbkowanego kwadratu",
tzn. figury wyznaczonej przez wewnętrzne krawędzie płytek.
mozna liczyc z geom. analitycznej lub wpisac trojkat rownoboczny
w kwadrat tak by jednym bokiem sie pokrywaly,
laczymy wierzcholek trojkata lezacy wewnatrz kwadratu z
pozostalymi dwoma wierzcholkami kwadratu i patrzymy na katy wszstkich
trojkatow. PZDR.
no nie mam czasu. ale narysowałem drugi kwadrat obok tak żeby nieznany kąt alfa
i kąt 90minus alfa leżały obok siebie. a nastepnie przeanalizowałem trójkąt acp
w jednym i drugim kwadracie.
pozdrawiam
Niepotrzebnie łaziłam po opłotkach, to 1 dla AP można znaleźć natychmiast z
sinusów dla trojkąta ACP, ustalając jedynie wcześniej kąt APC (135).

Po B.
bbaju napisała:

> Niepotrzebnie łaziłam po opłotkach, to 1 dla AP można znaleźć natychmiast z
> sinusów dla trojkąta ACP, ustalając jedynie wcześniej kąt APC (135).

Gwoli ścisłości: to wyżej nie jest geometrią analityczną.

Baj
napiszmy
apb=x
pba=z
bpc=y
z trojkatow (suma katow 180) mamy
x+z=120
y-z=15
y+x=135

wiedzac ze wszystkie katy ɬ i ៊
rozwiazujemy juz latwo, prawda?
Zwróć uwagę,że cotangens większego kąta ostrego w trójkąciw jest 3/8 a w
trapezie 2/5 - bok trojkata i trapezu nie przedłużają się i tyrójkąt o polu
powierzchni 1 jest niewypełniony, czego nie widać na rysunku ze
względu na grubośc linii
może TRÓJKĄT

jest ó,
ma po 3: boki, kąty, wysokości, dwusieczne itd.,
jest też taki instrument muzyczny.
to co powstanie nie jest trójkątem , dlatego że kąt zawarty pomiędzy podstawą a
ramieniem trapezu nie jest równy kątowi u podstawy trójkąta(tego h=8 , a=6)
Jest on nieznacznie różny .

Pozdrawiam
Wysłałem arkusz. W arkuszu nie korzystałem z kątów lecz z tw. o bokach w
trójkątach podobnych ;-p

kornel
Tęgie głowy - pomóżcie! Proszę!
Jak wykazać że w trójkącie którego kąty spełniają równość:

sin3x + sin3y + sin3z = 0

jeden z kątów równa się 60 stopni?
U mnie X jest to kąt wierzchołkowy a u Ciebie jest to kąt przy
podstawie trójkąta.Nasze iksy dają sumę 180 stopni.X + x+x= 180 st.
Miałam to samo z dwojgiem dzieci ((( Przy drugim byłam juz mądra i po 3
miesiącach sladu nie było po refluksie. Nigdzie nie szukaj prywatnie bo tylko
sie zrujnujesz. Bierz skierowanie od lekarza do poradni gastroenterologicznej i
wal jak najszybciej do Centrum Zdrowia Dziecka na Ligocie bo tam sie na tym
znaja i Ci dziecko szybko wyleczą. Wiem z autopsji, że większość pediatrów to
konowały i ludzie się męczą - widzę to po ilości pytań na róznych forach.
Następnie : wysokie ukłądanie dziecka jak leży - w Carrefourze w Katowicach na
Roździeńskiego na dziale dziecięcym sa takie poduszki do łóżeczka o przekroju
trójkąta + ksiązki pod nogi łóżka, żeby był kąt 30 stopni, jak najwięcej nosić
dziecko w pozycji pionowej, zwłaszcza po jedzeniu, dbanie o odbijanie.
Ja błyskawicznie zostałam połozona na odzdział gastrologiczny, gdzie wykonano
tzw. ph-metrię - nie jest to przyjemne ale nic nie boli, jest za to kłopotliwe
dla rodzica bo trwa całą dobę ale badanie jest bardzo dobre - oczywiście sprzęt
pochodzi od Owsiaka !!!! Mały tez miał wtedy 6 miesięcy.
Mały natychmiast dostał ranigast (straszne świństwo ale efekty są bardzo szybko
a następnie robiony w aptece proszek z leku o nazwie gasprid połączony z
glukozą (to jest zjadliwe). Po 2-3 miesiącach refluks paszoł won. Ale co
przeżyliśmy, zwłaszcza ze starszym, to nasze ...............(((((((((((
Ranigast jest tylko lekiem objawowym ale zobojętnia kwas żołądkowy, który przy
refluksie podchodzi z żołądka i uszkadza błony śluzowe przełyku, które mają
odczyn obojętny. Po jakichś 2 tygodniach stosowania wyleczy sie stan zapalny,
dziecko sie uspokoi i nie będzie krzyczec na widok jedzenia bo ono wie, że po
jedzeniu będzie mu podchodzic i będzie go bolało. Aha, poproście, żeby na
skierowaniu lekarz napisał CITO! to was zapiszą bez kolejki na szybki termin.
ja sie leczyłam u dr Marii Szymańskiej - przyjmuje w czwartki, jest to przemiła
pani doktor jak zreszta wszystkie tam lekarki, one tez wykłądają na Akademii
Medycznej, więc poziom jest wysoki, nie oszczędzaja na badaniach, pielęgniarki
tez są bardzo sympatyczne, przez tyle lat (leczenie starszego) nie spotkałam
sie z niczym nieciekawym.
Aha, prosze dawać dziecku raczej gęste i często a w małych ilościach.
Mam w domu podręcznik gastroenterologii i w tym dziale jestem na pewno lepsza
niz niejeden pediatra, z czego sie jednak nie cieszę.
W razie pytań, prosze pisac na mojego maila gazetowego, na pewno odpowiem.
Pozdrawiam, justyna
bosuku bredzisz
Gość portalu: borsuk napisał(a):

> z pisaniem do Ciebie.
> Jestes, przeciez kim innym i jako Ty, boisz sie pisac.
> Z pacynkami sie nie rozmawia.
> Komu wiec mam odpowiedziec?
> Odpowiem tym, ktorzy Ciebie tu czytaja.
>
> Jakkolwiek by sie Wam akcja nurniego nie wydawala przesadzona , wziela ona
> poczatek w niepohamowanych atakach Miriam i l_h na Carmine.
> Pisanie o trupich glowkach, pejczach, obozach koncentracyjnych, wymyslanie od
> swastyczek, posadzanie ja o antysemickie nicki KAT i Odessa, wywolaly rakcje
> jaka wreszcie wywolac musialy.
> Gdyby tych atakow nie bylo, moze bym nawet uwierzyl, ze to tylko naglowek
> firmowy gminy byl, a nie jej autorytet.

borsuku bredzisz.

Jaki związek ma akcja Nurniego z Carminą?

To jest sprawa wyłącznie w trójkącie Tyu, Miriam i Perła.

> Ale Miriam i l_h nauczyly nas, ze nie cofna sie w swojej prywacie przed
> naduzywaniem oskarzenia o antysemityzm zeby zaszkodzic ludziom, ktorych nie
> lubia.
> Tym razem zaszkodzily swojemu ludowi. One. Nikt inny.
>
> Od roku zwracalem uwage na tem temat.
> Bo za Carmine daje glowe, ze nie jest antysemitka.

Zdaje się, ze coś do ciebie pisano?

Komu chcesz dać swoją głowę. Hawkowi od "mycia zębów kocim gównem"?
Z nim chcesz pisać o antysemityzmie?

Po co włączasz do spraw Tyu Carminę?
Jesteś europejską ekspozyturą K52?

Hiacynt

ps. zanim napiszesz dwa razy pomyśl.
Zanim wyślesz, wykonaj telefon do przyjaciela. Przestań bredzić.
Jeszcze raz. Co Carmina ma wspólnego ze sprawami w trójkącie?

Nie pisz do jenisiejów, nie pisz o zaległych bluzgach K52.
Pomaluj mi jeszcze raz, to twoja dewiza.

Natomiast, to że w pełni popierasz Nurniego doceniam.
Ale nie ma to nic wspólnego z Carminą.
jenisiej napisała:

> Kopaliński, "Słownik symboli":
>
> Krzyż symbolizuje oś świata, cztery strony świata, cztery
> wieki świata, cztery dziedziny ducha;
> (...)
>
> Nie ulega dla mnie wątpliwości, że Dorota Nieznalska obraziła
> uczucia starożytnych Asyryjczyków, Fenicjan, Egipcjan, Persów,
> Etrusków. Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak zaciekle bronią
> ich członkowie i zwolennicy LPR.

Ksiądz Jankowski wykonał kiedyś takie "dzieło artstyczne":
swastyka, gwiazda pięcioramienna i gwiazda sześcioramienna.

Nagonka we wszystkich postępowym mediach była na niego ogromna.
Rozumiem, że Ty broniłbys go, bo przecież dla Ciebie nie ulegałoby
wątpliwości, że:

"Gwiazda sześcioramienna - związek ducha z materią (dwa trójkąty złączone),
zasada czynna i bierna, rozwój i proces wsteczny, hermafrodyta, połączenie
przeciwieństw. Gwiazda Dawida, godło judaizmu, herb Izraela; opieka boska,
Stwórca i makrokosmos, duchowość (jako przeciwieństwo gwiazdy Salomona).
W alchemii nazywana gwiazdą Salomona, zawiera siedem części, czyli siedem
metali (złoto w środku), oraz cztery elementy (powietrze, ziemia, ogień,
woda) i dlatego jest emblematem kosmicznej jedności; destylacja, połączenie
ognia z wodą, dawniej również "WODA OGNISTA", WÓDKA."

"Swastyka - symboliczny i ornamentalny znak w postaci równoramiennego krzyża o
ramionach zagiętych pod kątem prostym w tym samym kierunku. Jako symbol
pomyślności i szczęścia szeroko rozpowszechniona w starożytnym i we
współczesnym świecie. Słowo swastyka wywodzi się z sanskrytu (svastika) i
oznacza "wiodący do pomyślności"."

Gwiazda pięcioramiena - symbol potęgi, boskości, wolności.
nancyboy napisał:

Nie jestem specjalistą ale wydaję mi się, że ;) :

> 1. Czy odleglosc kolumny od sciany za kolumna wplywa na jakosc dzwieku,
> zwlaszcza basu? Jak wyglada ta zaleznosc?

Tak. Jeśli ma z tyłu bass reflex i jest w rogu (pod kątem 45 st. wzgędem jednej
i drugiej ściany), to będzie słyszalna (a raczej odczuwalna) ilość tonów
niskich.

> 2. Czy punkty: 2 kolumny i glowa sluchacza powinny tworzyc trojkat
> rownoboczny z frontami kolumn zwroconymi w strone sluchacza (a nie rownolegle
> do sciany z tylu)?

Z tego co wiem, to nie trójkąt równoboczny, tylko prostokątny równoramienny,
głowa słuchacza powinna być jak się łatwo domyślić w kącie prostym tego
trójkąta (tak, że jak się będzie patrzył na wprost, to żeby kolumny były pod
kątem 45 st. od linii wzroku).

> 3. Czy umieszczenie kolumn na szafie pod sufitem jest wogole dopuszczalne?

Nie wiem, ale ja tak mam i sobie to cenię, bowiem zajmuje mało ważne miejsca, a
zasadniczej zmiany głosu (głośniki dałem na szafy tydzień temu) nie zauawżyłem
(tzn. nie dosłyszałem :)), może poza tym, że dźwięk jest badziej
hmmmmmm, "rozprozony (?, nie wiem jak to nazwać), ale mnie się to bardzo podoba.

> 4. Czy zasady rozmieszczania w duzym pokoju sa inne niz w malym?

Oczywiście! Zależy też również od umeblowania!

> 5. Niektore powierzchnie pochlaniaja, a niektore odbijaja dzwiek. Prosze o
> przyklady takowych. W jaki sposob wplywa to na akustyke pomieszczenia?

Dźwięk pochłania np. wykładzina na ścianie, a odbija goluteńka ściana.
Zasadniczo: miękkie pochłanie, a twarde odbija :) Np. audiofile wyściełają
ściany styropianem a potem materiałem, czy wręcz... foremkami do jajek!!!
(takimi kartonowymi).

> 6. O czym ponadto powinienem wiedziec?

Wydaje mi się, że nie poinieneś się przejmować takimi rzeczami, one są ważne
dla audiofili, a Ty jesteś, tak mi się wydaje (z pełnym szacunkiem) zwykłym
zjadaczem chleba którego takie rzeczy wogóle "nie powinny" interesować.
Najważniejsze jet to, czy chcesz na tym sprzęcie słuchać muzyki, czy
wykorzystać do kina domowego. Jeśli to pierwsze, to "pies to drapał", kup sobie
w miarę dobre kolumny, z ustawieniem nie musisz przesadzać, ale jeśli to jest
kino domowe, to dla efektu dźwiękowego (dla którego głównie się kupuje kino
domowe:)) warto wywalić wszystkie meble z pokoju :))) Jeśli jest to kino domowe
to sorry, ale ustawienie kolumn uber alles :)))

> Z gory dziekuje za wszelkie sugestie.

Spoko :)
Nie jestem specjalistą, ale ciut się tym interesuję :)
Narysuj sobie plan korytarza, pomyśl jakie halogenki chcesz stosować (o jakim kącie świecenia), narysuj sobie stożki światła (z boku będą to trójkąty a od gór kółka) i juz będziesz z grubsza wiedział co ile.
A najlepiej odpal jakis progrm do projektowania wnętrz.
Shakira - Objection
Chwiejność Zarzut To jest nie jej wada ów she's tak nieprzeparty Oprócz
wszystko ten zniszczyć she's spowodowany nie jest możliwy do przymocowania
Każdy dwadzieścia sekundy ty powtarzać jej wymienić Oprócz jeśli chodzi o mi ty
don't troszczyć się Jeśli Jestem żywy albo zmarły Tak zarzut JA don't bladość
być ten wyjątek Stać się kawałek od twój uwaga JA miłość ty pod kątem wolny i
Jestem nie twój matka Oprócz ty don't wyrównywać niepokoić Zarzut Jestem
zmęczony ten trójkąt Dostał zawrotny dansing tanga Jestem przypadający do
zapłaty na boku w twój dłoń znowu A skąd Mam dostał stać się daleko Następny
jej tanio krzem JA spojrzenie minimalny Oto dlaczego wobec twój binokle Jestem
niewidzialny Oprócz ty dostany znać mały rzeczy także rachować Ty polepszyć
wyrażać twój stopy na podstawie I zobaczyć co to jest około Zarzut JA don't
bladość być ten wyjątek Stać się kawałek od twój uwaga JA miłość ty pod kątem
wolny i Jestem nie twój matka Oprócz ty don't wyrównywać niepokoić Zarzut
Jestem zmęczony ten trójkąt Dostał zawrotny dansing tanga Jestem przypadający
do zapłaty na boku w twój dłoń znowu A skąd Mam dostał stać się daleko JA
życzyć tu był pewien zaryzykować pod kątem ty i ja JA życzyć ty nie mogłem
znaleźć pewien miejsce zostać Daleko z tutaj To jest patetyczny i sardoniczny
To jest sadystyczny i psychotyczny Tanga nie jest pod kątem trzy Był nigdy
oznaczony zostać Oprócz możesz próbować ono Powtarzać ono Albo tren podobny
pewien koń Oprócz don't ty liczyć na mi Don't ty liczyć na mi chłopiec Zarzut
JA don't bladość być ten wyjątek Stać się kawałek od twój uwaga JA miłość ty
pod kątem wolny i Jestem nie twój matka I ty don't wyrównywać niepokoić Zarzut
Jestem zmęczony ten trójkąt Dostał zawrotny dansing tanga Jestem przypadający
do zapłaty na boku w twój dłoń znowu A skąd Mam dostał stać się daleko
Gość portalu: Beorn napisał(a):
> Zad7
>
> W trójkącie PQR SP=SQ=SR i kąt SQR = 42 stopnie
> Oblicz ile stopni ma kąt PQR.

co to jest S ?
ekierka ma kat prosty wiec logiczne ze jest trojkatem prostokatnym
Ejjjjj mam taki zapytajnik. Jak tam w zadaniu ostatnim było wpisać miary kątów to ja tylko napisałm na trójkątach 30 i 30 and nie pisałam żadnych obliczeń. Czy mi za to dadzą punkty?? A jeżeli tak to ile 1 czy 2??
Wyniki wszystko wyszło tak samo. Tylko nas zawsze uczyli-jeśli masz
kąty i wynoszą 90 60 30 to rób z właności trójkątów, a nie z
Pitagorasa, bo obliczysz szybciej, a w rauchankach się nie pomylisz.
Dlatego oby zaliczyli ;P
ja tez, w ostatnim wszystko ok obliczylem dlugosci bokow trojkata, ale sie
machnalem przy wyznaczeniu katow :D
pitagoras to jest zawsze zazwyczaj jest tez wlasnosc trójkąta o kątach 30,60,90
anonymus a mozesz wyjawic to swoje źródło??
ja zaznaczylam dwusieczne kątów.
ale moimz zdaniem można to rozumieć różnie.
nie było powiedziane , że to trójkąt równoboczny a wysokości trójkąta
równobocznego dzielą też kąty na dwie równe połowy czyli tak jak dwusieczne.
dziwny był cały test
bo jak masz dwusieczne kątów trójkąta , ich punkt przecięcie jest środkiem
okręgu czyli tak jakby pola zasięgu zraszacza.
ja tak to rozumowałam
Odpowiedź na pytanie
Dlatego, że miałeś nie zalać choników, a największym więc obszarem, którego
mogłeż użyć, było pole okręgu wpisanego w trójkąt - a okrąg wpisany w trójkąt
wyznaczamy za pomocą dwusiecznych kątów trójkąta.
Mógłbym skwitować krótko: było, mz, eksta! Nie będę jednak taki i troszkę
rozwinę tę opinię. Przyszło, wg mnie, dobrze ponad 100 osób w młodym, średnim i,
jak ja, w starszym wieku (starsi byli w znacznej mniejszości). Poszedłem gnany
ciekawością masowej jogi w plenerze.Chciałem tylko zobaczyć jak to wygląda i, w
związku z tym, nie wziąłem maty. Jakoś tak się porobiło (jakaś energia grupy czy
wstęp wygłoszony przez nauczyciela), że odbyłem całą 1,5-godzinną sesję ćwicząc
na, lekko jeszcze wilgotnej, trawie. Sesję prowadził Grzegorz Nieścier, z którym
jeszcze nigdy nie zetknąłem się (byłem ciekawy Jego sesji). Sesja nie była
trudna - góra,drzewo,część pozycji stojącyh (trójkąt, kąt,wojownik,skłony do
lewej i prawej nogi z namaste z przodu i z tyłu, skłon do przodu),rozciąganie
ramion i barków, pies z głową do góry, kij,wielbłąd itd. Były powtórzenia i
warianty w niektórych asanach. No i na koniec ok. 8min. relaks w pozycji
nieboszczyka. Atmosfera była, mz, wspaniała we wspaniałym otoczeniu i silnym
oddziaływaniem grupy. Jeżeli ktoś po raz pierwszy zetknął sie z jogą to mógł się
nieco zorientować jak joga Iyengara wygląda. O ile się jogą zainteresował to
powinien, Grzegorz to parokrotnie z całą mocą podkreślał, zapisać się do którejś
z profesjonalnych szkół jogi. Następnie była prelekcja nt. jogi z pokazem asan -
musiałem niestety z przyczyn rodzinnych oddalić się stamtąd. Wezmę, o ile nic mi
nie przeszkodzi, udział we wszystkich sesjach w parku - WARTO!!! W razie
niepogody spotkania będą się odbywać w pobliskich salach. Poradzono aby w
niedziele rano zaglądać na stronę www.jogawparku.pl gdzie będą aktualne ew.
komunikaty.
Możemy być badaczami naszego wszechświata, jedynego dostępnego. Ja chcę, Ty możesz to olać.
Ja wyciągam wnioski - nie wolno mi mówić "dlaczego", mogę zbudować teorię, która wykorzysta w sobie wszystko, co zobaczyłem. Nie może być sprzeczna z rzeczywistością. Czy narazie jest ok? Czy zgadzasz się z tym, co powiedziałem: WSZECHŚWIAT JEST WYŁĄCZNIE MATEMATYCZNY?

Jeśli nie, to powiedz "coś zamiast tego", ale o równoważnej "sile" i "zasięgu".

==============

Pytam siebie...

"Gdzie" może być "wyłącznie matematyczny" wszechświat? Jedyna odpowiedź nie tworząca dodatkowego bytu to - WEWNĄTRZ SAMEJ MATEMATYKI. A więc ISTNIEJE coś takiego jak matematyka ponieważ...

Przykład:
- czy istnieje na przykład liczba pi (jej wartość wynikająca z czegoś)?
albo...
- najmniejszy trójkąt prostokątny, o wartościach całkowitych długości boków, o kątach innych niż 30 i 60 stopni?

Gdyby ktokolwiek "wymyślał" matematykę, to MUSIAŁBY ją wymyślić niesprzeczną z powyższymi założeniami. Dlatego DOKŁADNIE TO mówi nam, ze ISTNIAŁA najpierw matematyka, a dopiero potem wszystko, nieskończona ilość jej "zastosowań".

Czy wiesz gdzie TO wszystko jest? We wnętrzu matematyki, tam gdzie są także wszystkie możliwe algorytmy, wzory, zależności, definicje.

Jeden z tych elementów matematyki to nieskończona macierz powiązana rekurencyjnym algorytmem dająca nasz Wszechświat.

I problem z głowy. Nie potrzebujemy już Wielkiego Konstruktora.

Jedynym problemem jest odkrycie istoty tego algorytmu - praw fizyki. Gdy je odkryjemy do końca, uzyskamy najwyższą możliwą władzę nad materią, energią, przestrzenią i czasem, choć nie może być ona większa niż taka, jaką dopuszczają
prawa fizyki.

Czy widzisz w tym rozumowaniu jakąś lukę?
Zbyszku! Wybacz trochę mnie rozśmieszyłeś tym swoim stwierdzeniem - przytaczam
je -
"> Zbyszku, rozważania "naukowe" mogą tylko dać asumpt do pytania, "skąd to
wszystko?". A na to się nie odpowie.-kociak40

Ależ odpowie się, Andrzeju. Ja to już wiem. "" -grgkh

Tym odważnym stwierdzeniem końcowym. Oby ono nie było tylko zachwytem na wzór
tego, jakie miałeś widząc trójkąt prostokątny o bokach 3:4:5 i kątach 30,60,90.
Wybacz złośliwość, to dla żartu. Nigdy nie rób takiego stwierdzenia, raczej -
"ja sądzę", "ja tak uważam" - od wzniosłości do śmieszności tylko jeden krok.
Czytając Twój tak długi tekst, zadaję sobie pytanie - czy Ty chcesz poznać mój
osąd w tej sprawie (o ktory zresztą pytałeś), czy też przekonać mnie do czegoś?
Przygniatasz mnie swoją wiedzą, której ja sprostać nie potrafię, więc nie mogę
tego wszystkiego zrozumieć, gdzie miałby być dowód na nie istnienie Boga?
O ile mam coś do "powiedzenia" na Twoim poziomie, to wyłącznie (obecnie też już
nie mam pewności) z matematyki, mechaniki, hydromechaniki, termodynamiki, i nic
poza tym. Ograniczę się więc tylko do zagadnienia matematycznego jakie podałeś.
Zgadzam się, że zawarta jest w niej "mądrość" nie wymagająca jakiegoś podłoża,
kartki papieru lub zapisu, jest mądrością samą w sobie. Nie jest natomiast siłą
sprawczą, twórcą praw i własności fizycznych. Nie matematyka może zmienić
właściwość przyciągania się mas, na odpychanie się mas, może tylko posłużyć do
ewentualnego określenia wielkości tego zjawiska. Jeśli porownujesz historię
Wszechświata do nieskończonej macierzy liczbowej, nigdzie nie zapisanej itd.
Jeśli używasz logikę matematyczną do formowania twierdzeń matematycznych i
ujmować matematykę jako zbiór aksjomatycznych systemow dedukcyjnych to
popełniasz błąd. Żadna teoria matematyczna nie jest zakończona w tym sensie, by
udowodnione były wszystkie twierdzenia wynikające z jej aksjomatów, ponieważ
możliwych twierdzeń jest nieskończenie wiele. Nie ma algorytmu, ktory
pozwoliłby dla każdego zdania sprawdzić w skończonej liczbie kroków, czy jest
ono twierdzeniem czy nie itd. itd. Nasza dyskusja rozciągnie się i nic nie da.
Dlatego zaproponowałem (to, czego mówisz, że nie rozumiesz dlaczego)abyśmy
uznali swoją inność i na tym poprzestali. Ty możesz pozostać w swojej wierze
(tylko wiara), że nie musiało być logiki przewidywania, czyli inteligencji
sprawczej, tak się zrobiło i koniec, ja ze swoim innym zdaniem. To wszystko.
Cała reszta poniżej tej "inności" może być do dalszej wymiany poglądów, ale
tylko w gestii poznania zapatrywań nic więcej.
program obliczajacy katy w trojkacie ?
ma ktos taki albo zna stronke gdzie znajde taki program, chodzi o to, ze na wejsciu podaje mu 3 dlugosci bokow i on mi automatycznie wylicza katy tego trojkata...

>