Szukaj:Słowo(a): katar alergiczny a wirusowy
eh lastka, nie chcę, żebyś pomyślała, żem wredna, ale ty się ciesz, że tak mało
ci dziecko choruje, jak na debiut żłobkowy to naprawdę zuch z twojej córy.
w ogóle z tymi chorobami to jest tak, że im łagodniej to wygląda /jakiś katarek,
troszkę kaszlu/ to tym poważniejsza choroba i antybiotyk. a jak dziecko ma katar
gigant, gorączkę i prawie płuca wypluwa przy kaszlu to okazuje się, że wirusowa
infekcja i wystarczy coś na gorączkę, syropek i coś do nochala na katar.
przynajmniej tak to u mojej panny wyglądało.
w przypadku podejrzenia alergii radzę koniecznie konsultację u alergologa,
nieleczona alergia może bardzo sprzyjać rozwijaniu się wszelkich infekcji. na
infekcję antybiotyk, dziecku spada odporność, znowu choruje i kółko obłędu się
zamyka.
linusia
Agatko, to naprawde mysle, ze robisz wszystko co mozliwe - zwlaszcza jesli jest
to infekcja wirusowa, a nie alergiczna. A nic w domku sie nie zmienilo, jakies
dywany, wycieranie kurzu, odkurzanie ?? Moze cos nowego do jedzenia
wprowadzilas, dzieci alergiczne moga na nowy pokarm zareagowac katarem czy
dusznoscia a nie koniecznie wysypka. Sama nie wiem... U nas wychodzimy z
infekcji Kuby na prosta. Tzn. katar sie skonczyl po 12 dniach, jeszcze troszke
pokasluje rano, ale juz naprawde niewiele. Dzieki Bogu, tym razem bez
antybiotyku!! Pozdrawiam. Marysia
infekcja wirusowa u astmatyka-jak postępujecie
Mój prawie 4-letni synek ma podejrzenie astmy. Nie ma duszności ale już 3 razy mieliśmy w trakcie infekcji silny, napadowy kszel. Były też świsty, reagował na wziewy. Do tego wyszła alergia na drzewa, pleśnie, żyto. I jak nasza alergolog powiedziała astma jest prawdopodobna, ale granica między nadwrażliwością oskrzeli jest delikatna i trudna do uchwycenia u dzieci.
Teraz Bartek złapał jakiegos wirusa. Niezbyt poważnego bo już w drugiej dobie jest tylko stan podgorączkowy. Ale pokasłuje. Nie sa to napady kaszlu, duszności. W zasadzie powiedziałabym że to normalny kaszel przy katarze gdyby nie moje przewrażliwienie. Zwiększyłam samodzielnie dawkę pulmicortu 0,125 do 2 x 1 ml i nie wiem czy włączać berodual teraz czy czekać i dopiero w razie pogorszenia? Poza tym dostaje singulair 4 mg i loratan w syropie 5 ml.oraz groprinosinę (ale tylko w czasie tej infekcji)
Katar jest niebakteryjny, nie zalega.
Co radzicie?
zgagusia napisała:

> 2) uwazam ze dobrze robisz podajac dziecku leki przeciwalergiczne - widzisz,
u
> mojego astma wziela sie wlasnie stad ze on nigdy nie byl leczony na alergie,
> przez 4 lata nie mielismy pojecia ze on jest alergikiem! Nigdy nie mial
zadnych
>
> wysypek, katarow alergicznych, po prostu od 3 roku zycia zaczal czesto
chorowac
>
> na zapalenie oskrzeli - wygladalo to na zwykle infekcje. I taka 'ukryta',
nie
> leczona alergia rozwinela sie w astme oskrzelowa. Leki przeciwalergiczne
> stosowane sa w medycynie juz od dluzszego czasu i nie zaobserwowano zadnych
> dlugofalowych skutkow ubocznych - nie boj sie wiec ze za klikanascie
lat 'cos
> sie okaze'.

No właśnie, Agnieszka, to teraz częste, że dzieci leczy się na różnorakie
częste infekcje dróg oddechowych i lekarze rzadko kiedy kojarzą to z alergią.
Moja córka, od kiedy jest pod opieką alergologa praktycznie przestała
chorować. To znaczy, zdarzają się jakieś infekcje wirusowe, ale trwają góra
trzy dni, leczone bez pomocy lekarza środkami z domowej apteczki. Najwyraźniej
przy stosowaniu leków alergicznych system odpornościowy wrócił do równowagi i
sam sobie radzi. A przez pierwsze trzy lata życia zapalenia oskrzeli i
antybiotyki były na porządku dziennym. Miałam pewne obawy, co do stosowania
na stałe leków przeciwalergicznych, ale widzę, że to wyszło jej zdecydowanie
na zdrowie, więc wszystkie lęki poszły precz.

pozdrawiam,
skarolina
Wiecie co? Nie chcę biadolić, mam już dosyć!
O jakiej prewencji piszesz w związku z tym katarem i kaszlem? Czy powinien
dostawać jakieś leki na katar i kaszel alergiczny i czy jest w ogóle jakiś
specjalista który potrafi rozpoznać z całą pewnością jakiego typu są te
przypadłości?
Jeśli chodzi o filtry to co one dają? Rozumiem, że zmiękczają wodę, a zatem to
samo co dodanie Balneum Hermal. Czy nie? Bo chyba nie chodzi tu o uczulenie na
osad wapienny?
Alergolog do którego chodziliśmy jest trochę daleko w obecnej chwili i żeby się
do niego wybrać muszę znaleźć wolny dzień, a tutaj pediatra (jeśli chodzi o
wysypkę) odsyła mnie do alergologa mówiąc że to nie jej specjalizacja, a
alergolog odsyła mnie do niej spowrotem mówiąc, że to wirusowa wysypka i to nie
jego specjalizacja. I tak w kółko, a moje dziecko choruje!
Czy ta alergia ma szansę się w końcu skończyć? Jak myślicie?
Pozdrawiam Magda
Gosiu :-)

Zastosowanie Atecortinu jest takie ( kopiuję z linku, który podałam wyżej ):

Alergiczne stany zapalne spojówek oraz kącików oka, z towarzyszącą infekcją
bakteryjną. Zapalenie rogówki i twardówki, zapalenie błony naczyniowej oka,
stany po urazach i zabiegach chirurgicznych oka (po upływie 7 dni od urazu lub
chwili wykonania zabiegu). Stany zapalne ucha zewnętrznego i wewnętrznego z
towarzyszącą im infekcją bakteryjną [...]

Tyle podaje producent.

Nie ma ani słowa o stosowaniu tego preparatu w innych, niż wymienione przypadki.
Zwróć również uwagę, że wszystkie schorzenia, które można Atecortinem leczyć -
to zakażenia bakteryjne, nie wirusowe.
Natomiast katar - co powtórzę raz jeszcze - jest z reguły infekcją wirusową -
zatem nie leczy się jej antybiotykiem.

I jeszcze - o wiedzy lekarzy ...

Heh ... , Gosiu - prawda jest taka, że bardzo wielu pediatrów nie szkoli się
zawodowo, nie śledzi nowinek medycznych, nie jest na bieżąco z rozporządzeniami
Ministra Zdrowia, ukochanym ich "lekiem na całe zło" - są antybiotyki ... etc.,
etc.
Smutne to i niepokojące bardzo - ale niestety, prawdziwe.

Pozdrawiam.
Clemastinum - czy lekarz nie przesadził?
mój syn ma 7,5 msc i infekcje wirusową, lekarz oprócz standardowych leków
przepisał mu Clemastinum (płyn), 2 x po 1,5 ml. Lek ten brała moja mama na
uczulenie od ukąszenia osy, na opakowaniu dolna granica to 6 lat .... wiem
jak ten lek działa na dorosłych, a z 2 strony mój syn ma koszmarny katar.
Obawiam sie podac mu ten lek, a jednak mnie kusi, bo ponoć skuteczny nie
tylko przy katarze alergicznym, ale i wirusowym.
Co pani o tym sądzi?
Dodam, ze dotąd porady tego lekarza były trafione w 100%, ale teraz boje się
czy nie przesadził...
Klemastyna jest lekiem przeciwhistaminowym (tj. przeciwalergicznym), zaliczanym
do tzw. leków "starej generacji". Jej wadą są działania uboczne, m.in.
zaburzenia koncentracji, senność, a u dzieci wywoływanie niekiedy nadmiernego
pobudzenia. Z tego powodu w wielu krajach nie jest ona w ogóle stosowana u
dzieci poniżej 6 lat, ponadto została praktycznie wyparta z lecznictwa przez
nowsze leki tego typu, zwłaszcza cetyryzynę (np. preparat Zyrtec, Allertec,
CetAlergin) oraz loratadynę (np. Claritine, Loratan, Flonidan itd.). Te leki są
praktycznie pozbawione działań niepożądanych. Trudno mi powiedzieć, dlaczego
lekarz przepisał Pani synkowi akurat Clemastinum (może szczególnie sobie ten
lek upodobał?), bo klemastyna może być skuteczna w katarze alergicznym, a nie w
katarze towarzyszącym infekcji wirusowej czy bakteryjnej. Może ze względu na
to, że jednym z jej objawów niepożądanych jest przesuszenie błon śluzowych, w
tym m.in. nosa?
Napiszę. Mam nadzieję, że już jutro, że zabieg nie jest konieczny. U
nas katary tylko wirusowe, ewentualnie alergiczne. Jak dotąd córka
(5,5 roku) nie brała jeszcze nigdy antybiotyku. A swoją drogą, nie
wiecie jak to jest po zabiegu, czy dziecko dostaje jakiś antybiotyk
(osłonowo) czy nie, bo słyszałam różne wersje?
Dziewczyny...ząbki w wieku 3 m-cy to trochę wcześnie )))
Z ząbkami to to nie ma raczej nic wspólnego.
Między 2,5-3,5 mca dziecko zaczyna wytwarzać "normalne" ilości śliny ale
jeszcze nie umie poradzić sobie z jej połykaniem i czasem lekko krztusi się lub
ma kaszel.
Natomiast jeśli występują objawy niedrożności noska to trzeba zawitać z tym do
lekarza, przynajmniej ten pierwszy raz. Często w nosku nic nie widać bo
wydzielina gronadzi się głęboko w przedsionku nosowym - zwykle też nic nie daje
się odciągnąć. Lekarz zwykle zaleca wtedy oklepywanie bo u tak małych dzieci z
niepozornego kataru może być zapalenie oskrzeli. Można spróbować samemu -
kładzie się malucha na kolana, brzuszkiem do dołu i delikatnie oklepuje powyżej
nerek. Często własnie wtedy wydzielina z przedsionka spłynie do noska i da się
wyczyścić - ale lepiej niech to pokaże wam lekarz.
Katar wirusowy u dzieci zwykle trwa ok 3tyg (!), nie towarzyszy mu gorączka
wylko właśnie suchy kaszel w pozycji leżącej. Trzeba nawilżać śluzówkę, czyścić
nos i oklepywać - to bardzo ważne. Lekarz czasem da syrop wykrztuśny - takie
niepowikłane infekcje u malucha normalnie występują ok 6 razy do roku, nie
wymagają leczenia.
Ale to tez może być tylko ślina - ale warto pójść do pediatry. Testów
alergicznych u dzieci poniżej 1roku chyba się nie robi = albo tylko z krwi.
Tego nie wiem.
Mój synek miał te same objawy ale to jednak była leciutka infekcja a nie ślina
(3mce).
Pozdrawiam,
Gosia
Katarek- do bebewawa
Te pierwsze katarki, na które miał antybiotyk to były wirusowe od Mateuszka (z
przedszkola), były wstrętne, bo ja tez taki miałam. I dosc niebezpieczne, bo
groziły powikłaniami (kaszelek - dalej oskrzelka).
A wiecie co miał mój Mati - bezobjawowe zapalenie oskrzeli, wyszedł z tego też
dopiero po wizycie u tego laryngologa i przepisanych przez niego lekach
(dlatego też poszłam do niego z Maksem). Bo nasze pediatrki twierdziły, że to
zapalenie krtani albo ... alergia (z tymże nigdy alergii nie miał). Objawiało
się to strasznym kaszlem, takim gruźliczym i dopiero ten laryngolog dał dobry
lek, uff.
A teraz Maksiu ma katar, którego nie widać, a słychać i Fridą się go nie
ściągnie, chyba, ze uprzednio zakropli się po pare kropelek soli
fizjologicznej. On jest gdzieś w krtani i utrudnia oddychanie, szczególnie w
nocy i nad ranem. Maluszek aż mi się zachłystywał.
Przerobiałam już wszystko:
- nawilżacz
- sól fizjologiczna
- nasivin, ale duzo nie wolno bo wysusza śluzówkę
- sterimar
- euphorbium
- frida
- cebion
Tak wiec jedyny ratunek w tym co teraz dostał.
I mam nadzieję, ze na jakiś czas będzie spokój.
Antybożec był jedynym laryngologiem, któremu starszy syn dał
zajrzeć do ucha ;) Ola trochę protestuje, ale nie aż tak jak mały.
Choroby uszu mogą mieć również podłoże alergiczne i w Poznaniu jest
jeden naprawdę dobry pediatra alergolog dr Bręborowicz kom 0601 73
64 29 gdy Olce przepisała groprinosin skończył się wirusowy katar
trwający dosłownie miesiącami
kolejność może też być zupełnie odwrotna - chore uszy z powodu
kataru

nawet pozornie przezroczysty katr może być przyczyną infekcjii uszu,
wszyscy laryngolodzy z którymi rozmawialiśmy podkreślali ,że u
dziecka z rozszczepem katar dodatkowo może przyczyniać się do
uszkodzenia komórek słuchowych

czy alergiczny czy inny, katar powinien być leczony, jeśli lekarz
nie ma pomysłu co z tym zrobić to trzeba poszukać innego

u naszej córki zadziałał antybiotyk, ma nadwrażliwość na leki
mukolityczne, których nie możemy podawać bo powodują katar, miała
też podawane zbyt małe dawki leków antyhistaminowych, dopiero
sensowne, wcale nie pierwsze, podejście do jej problemu zlikwidowało
katar zupełnie

przy okazji pulmicort jest lekiem sterydowym, przeciwzapalnym,
stosuje się go z powodu wirusowych i alergicznych infekcji, nie
rozszerza oskrzeli
Katar.....
alergia na życie.....wirusowe cos tam od artiego....a moze cos przyniosłam z
poza domu- sklepy...przychodnia.....szpital....
mózg wypływa przez nos.....tylko nieżytowe samopoczucie- a na oczy już nie
widzę....no to...dziewczyny- LARUM:):)
Czy któras ma....lub zna.... lub zna kogoś- kto radzi sobie w takich
wypadkach czymś naturalnym- biorę antybiotyki....więc teraz to może tylko coś
na przgnanie gorąca w nosie..gardle...i przerwaniu głupiej kaskady płynów w
nosku?
Nie umieram.....ale jest mi źle....jaki dyskomfort....auuuuuuuuuu moja głowa:)
Jeż (grec. echinos)
Echinacea posiada wysoką łodygę, którą wieńczy pojedynczy żółty lub różowy kwiat z fioletowo-brązowym środkiem. Środek ten, bardzo duży w kwiecie echinacei, jest w główką nasienną. Kwiat ten posiada kolce czyniąc go podobnym do grzebienia czy nastroszonego jeża. Od tego pochodzi nazwa rośliny - echinos - po grecku oznacza jeż.

Ponieważ stymuluje układ immunologiczny, przyspiesza ustępowanie procesu zapalnego, pomagając organizmowi zwalczyć infekcje bakteryjne i wirusowe. Oznacza to żadsze zapadanie na choroby infekcyjne oraz skrócenie czasu trwania przeziębień czy grypy. Używa się ją przy katarach, zapaleniach zatok obocznych nosa i oskrzeli.

Maści z echinacei mogą przyspieszać gojenie się przewlekłych owrzodzeń.

Należy ją stosować zgodnie z zaleceniami lekarza lub dokładnie według wskazań zamieszczonych na ulotce leku. Część lekarzy uważa, że nie powinno się stosować echinacei dłużej niż osiem tygodni.

Może powodować reakcje alergiczne.

Zrezygnuj z echinacei jeśli chorujesz na: gruźlicę, białaczkę, cukrzycę, twardzinę, stwardnienie rozsiane, AIDS, jeśli jesteś nosicielem HIV, lub cierpisz na choroby autoimmunilogiczne.

Jeśli jesteś w ciąży poradź się swojego lekarza prowadzącego czy możesz ją przyjmować.
2 lata i 5 mies - choróbska!!
A my dalej ciągniemy choróbska... Po bakteryjnym zapaleniu płuc, przyszło
wirusowe, a jak pojechał na kontrolę to złapał rotawirusa - ufff!!!. Zaraził nim
wszystkich dookoła... Tydzień po wyjściu ze "sraczkowatego" wirusa złapał katar
- który trwa już ze 2 tygodnie i skończyć się nie może... JEZU ILE jeszcze to
potrwa... Z choroby na chorobe.. Kaszle chyrla, prycha i kicha bezustannie.
Podałam parę dawek cetalerginu, żeby sprawdzić czy to nie alergiczny ten katar,
ale kiszka (a moze i dobrze)...
Wiosna, ładnie, ciepło i co?? I Kicha..nie..
Na dodatek nie chce dmuchać nosa, nie chce na nocnik, nie chce wołać siku...
Przychodzi mi po fakcie i gada - "co tu miejdzii.. feee"... choć do zienki" (coś
tu śmierdzi - choć do łazienki P)...
A ja chce go do przedszkola juz wysłać... i z czym??
Czy to bakteryjne czy wirusowe pomocy!!!!!!!!!!!!!
Kamil we wtorek bardzo kaszlał. W środę dostał temperatury 40 stopni i
antybiotyk-Ceclor(podobno mial czerwone gardło). Przez następne dni
temperatura nie spadała, kaszel się nasilił i doszedł katar, biegunka,
wymioty. Dzisiaj już 5 dzień tej infekcji, temperatura spadła do 37, 3, ale
kaszel jest coraz gorszy, suchy i katar. Byłam na ostrym dyżurze i płuca są
podobno czyste.
Kamil jest alergikiem, więc dostaje Aleric, ACC, Singulair(od 2 dni), Cropoz
Plus. Nie sądzę jednak, żeby to była alergia tym razem z powodu temperatury.
Co robić? Całą noc strasznie kaszlał. Jak mu pomóc? A może iść do innego
lekarza? Błagam pomóżcie, bo mi sie dzieciak wykończy przez ten kaszel.
Witam,
ja ostatnio tez mialam podobny problem z moją 5 m-czna córą - podejrzewam ze
miala jakas wirusowa infekcje - grype zoładkowa czy cos (jednocześnie mąz przez
4 dni miała objawy grypy żołądkowej). Przyjmowała Smecte 4*1/2 saszetki,
Lacidofil 3*1 kapsułka i Nifuroksazyd 2*2,5 ml. No i doktor kazała dużo pic -
małymi łyczkami (Majka dodatkowo wymiotowała). Po 8 dniach stolec się
unormował, wymioty przeszły ale tylko na 2 dni. Po tych dwoch dniach znow
zaczeła wymiotować, pokasływać i dostała duzego kataru - znów wizyta u
pediatry - okazało się ze ma zapalenie ucha i gardła. Teraz bierze
Eurespal,cebion,rubital i nasivin do noska. Mam nadzieje ze pomoze.We wtorek
kolejna kontrol - zobaczymy...
Mojej siostry synek majac 3 miesiace - miala podobne objawy - doktor od razu
zakwalifikowala to do alergii na mleko (bebiko) i przepisala Nutramigen - Teraz
ma 10 m-cy i od 2 m-cy pije bebilon i je "normalne jedzenie" tz bez
eliminowania tych produktow uczulajacych i nic mu nie jest... Wiec tak sobie
mysle ze to wcale nie byla zadna alergia bo by tak szybciutko nie minela...
Wodnisty katar to tez efekt zakażenia wirusowego. U nas taki jest od 10 dni i
lecze jak opisywałam wyżej autorce postu. Alergia wziewna u takich małych dzieci
jest niezwykle rzadka.Jask dziecko zagoraczkuje, katar zrobi sie zielony- ropny
wtedy może byc konieczny antybiotyk, a tak cierpliwości. Beata
mój syn w marcu skończy 3 latka, od miesiąca jest ciągle przeziębiony, najpierw
była jakaś infekcja wirusowa, gardło, kaszek i katar, dostał summamed, było
tydzień spokoju, potem znów katar, kaszel-eurespal, 3 dni przerwy to samo,
lekarz sugerował alergię, więc zrobiliśmy IgE-alergia wykluczona, po eurespalu
2 dni spokój no i daleej kaszel, katar, dostał pyrosal, wapno, witaminę C a
dziś znów pokaszluje, już nie mam siły, niedługo wylecę z pracy, może jest coś
na uodpornienie? nie chodzi do przedszkola więc nie wiem gdzie on łapie ciągle
te przeziębienia, to trwa ponad miesiąc, proszę o pomoc.
Jeśli coś mogę doradzić, bo z ropnym katarem przeszłam już wiele.
Jak pisałam wyżej - jeśli dziecko sobie z nim radzi, nie ma co robić wymazów.
Trzeba tylko dbać o to, żeby ropny katar nie zalegał. Usuwanie go to podstawa.
Podobnie jak nawilżanie noska.

Jeśli katar ropny jest przewlekły i nie ma perspektyw na jego samoistne
ustąpienie to wymaz jak najbardziej. Bakteriologiczny (na tlenowe i beztlenowe)
oraz mykologiczny. Antybiotyk tylko na podstawie antybiogramu i dodać środek
przeciwgrzybiczny. Inaczej można dziadostwa narobić, jak się trafi na oporną
bakterię.

Szczepienie Prevenarem jeśli dziecko chodzi do żłobka, przedszkola, jest
alergikiem, ma obniżoną odporność, jest nosicielem pneumokoka lub ma kontakt z
nosicielem - jak najbardziej, TAK.
Nie orientuję się jak wygląda sprawa Pnuemovaxu, ale jeśli chodzi o Penumo23 to
mój lekarz powiedział że jest to przestarzała szczepionka o niskiej
skuteczności. U nas nie zadziałała na pneumokoka.

A jeśli chodzi o katar wirusowy, to on także bardzo często kończy się
nadkażeniem bakteryjnym. Dlatego nie można tak do końca bagatelizować. Podobnie
katar spowodowany alergią.
alergia, czy wirus......???
U mojego 2-latka około 2 tyg temu pojawiła się dziwna wysypka na dłoniach -
"kaszka manna" w kolorze skóry, potem zaczęła przyjmować kolor różowy, w
końcu powstały rozlane różowo-czerwone miejsca z wysypką - głównie między
kciukiem, a palcem wskazującym oraz między innymi palcami. Następnie
wewnętrzne części dłoni zrobiły się "zaognione" - czerwone, suche i gorące.
Po 2 dniach wyszły krostki na brzuszku i klatce piersiowej - pojedyncze
rozsiane w kolorze ciała. Po tygodniu doszła wysypka pod paszką.
Wylądowaliśmy u dermatologa - stwierdził infekcję wirusową, zalecił Claritine
i Laticort. Uprzedził, że wysypka może trwać jeszcze 2-3 tygodnie. Żadnych
innych objawów nie ma - ani gorączki, ani kataru kaszlu itp.
Ja mam mieszane odczucia - podpada mi to na alergię, bo wysypka cały
czas "wędruje", pojawia się w innych miejscach, zmienia postać. Na rączkach
nie ma już plamek, są tylko te "grudki", wnętrze dłoni nadal suche i ciepłe
ale już nie takie czerwone, pojawiły się czerwone plamko-grudki na
przedramionach, pod paszkami nie ma już wypukłych krostek, tylko czerwone
punkciki, dziecko zaczęło się trochę drapać, więc musi mu to
dokuczać......nie jestem lekarzem, więc się nie wypowiadam, ale może ktoś się
z czymś takim spotkał, albo wie, czy faktycznie może to być wirus, czy też
lekarz "ściemnia" i powinnam pędzić do alergologa??? Z góry dzięki za pomoc!
No, bo jest silne przeswiadczenie, ktorego podloza nie znam, ze male dzieci sa
za male )) na alergie wziewna, i dlatego rutynowo pediatrzy obstawiaja
pokarmowke, a w jej ramach najczestszy statystycznie (co nie znaczy, ze akurat
u Twojego dziecka bedacy winowajca) alergen, czyli mleko. Jesli zaczyna sie od
kataru, a nigdy nie bylo zadnych objawow skornych ani zoladkowych, moim zdaniem
jest to ewidentna przeslanka wykluczajca pokarmowke, i wskazujaca na jakis
czynnik wziewny (lub na infekcje - np. wirusowa).

Co do stosowania wziewnie sterydow. Z grubsza mowiac, zdarza sie, ze skurcz
oskrzeli na podlozu alergicznym jest tak silny, ze uniemozliwia
rzetelne "wyslyszenie" innych zmian. Jesli objawy skurczu po zastosowaniu
sterydow (bez innego leczenia, np. antybiotykowego) ustapia, a osluchowo robi
sie czysto, to moze to znaczyc, ze problem sie zaczyna od alergii i raczej na
niej konczy. Wprawdzie zazwyczaj to przebiega bez goraczki, a jej podwyzszenie
by jednak sugerowalo jaks mala infekcyjke - byc moze wirusowa, z ktora
organizm, po zniwelowaniu problemow ze skurczem, jakos sobie sam radzi.

Jesli sterydy wziewne sa stosowane prawidlowo (w tym z obowiazkowym wyplukaniem
jamy ustnej po zastosowaniu), a u Was w dodatku, jak piszesz, raczej doraznie,
nie ma zadnych obaw co do ewentualnych dzialan niepozadanych. To jest
najbezpieczniejszy sposob ich podawania.

Nawiasem mowiac - oprocz badan w kierunku alergii mozna by zrobic wymaz z
gardla i nosa, z antybiogramem (badanie prawie bezbolesne, latwo dostepne). A
nuz tam siedzi jakis malo na razie zjadliwy, powiedzmy, gronkowiec, ktory sie
od czasu do czasu uaktywnia?
U nas było tak, że póki była sama alergia to był względny spokój. Alergia nie
jest nasilona, ale katar niewielki był. Dziecko chorowało umiarkowanie, tylko
dłużej wychodziło z infekcji. Ale nawet był taki okres, kiedy przez pół roku (w
sezonie jesienno-zimowym) nie chorowała na nic. Nieszczęśliwie weszła oporna
bakteria. A właściwie na pewnym etapie tego kataru bakterii było już wiele.
Jest to częste powikłanie nieżytu nosa spowodowanego alergią, także infekcji
wirusowej. Teraz zaczynamy walkę z infekcją bakteryjną, co wymaga użycia leków
cięższego kalibru wliczając w naszym przypadku autoszczepionkę i antybiotyki.
No i mała dostaje leki przeciwalergiczne.
Dlatego jestem jak najbardziej za tym, żeby jednak alergię jak najszybciej
diagnować i leczyć. Jeśli jest, to i tak prędzej czy później będzie trzeba
podać leki, a o powikłania nietrudno.
U nas diagnozowanie kataru było takie:
- testy na alergeny wziewne
- cytologia śluzówki nosa
- wymaz z nosa i z gardła (na bakterie)
- i leczenie przeciwgrzybiczne Flumyconem (bo grzyb też powoduje takie objawy)
- do tego dokładne badanie kału na pasożyty.
alergik chory:(
Moja córka od soboty jest ma katar i kaszel, ogolnie rozbita, jakieś jesienne
choróbsko nam się przyplątało. Cały zeszły tydzień było wszystko ok pod
wzgledem "alergicznym", tzn żadnej wysypki, brzydkich kup itp, mimo, że
nieźle pofolgowałyśmy w roczek. Natomiast od soboty buzia wygląda okropnie.
Pojechałam wczoraj z nia do szpitala, żeby powiedzieli co dalej, czy podawać
jej panadol i sanosvit, dotychczas nie miała na nie żadnego uczulenia, czy
trzeba odstawic i w ogóle żeby osłuchali małą. Zgłupiałam też czy ta wysypka
po lekach czy po piątkowym wylizaniu łyżeczki po jogurcie (po braciszku) czy
zjedzeniu kilku płatków kukurydzianych podkarzdionych bratu (śladowe ilości
orzechów i mleka w składzie). A lekarka powiedziała mi,że jeżeli mała jest
alergikiem to przy takiej wirusowej infekcji, która ją dopadła wysypka i
popękane uszy to normalka, a nie żadne uczulenie na leki, które objęłoby całe
ciało.
Powiedzcie mi drogie mamy alergików, czy tak może być. czy w ogole wysypka
alergiczna objawia się na całym ciele, bo u nas ostatnio glównie na buźce, a
całe ciałko śliczne. Czytam Was dużo, czasami się dopisuje, ale znów jestem w
kropce
ciąża a uporczywy kaszel
Czy któraś z was cierpi w ciąży na uporczywy mokry kaszel a przy tym ma ciągle
zatkany nos? Ja tak mam juz od dwóch miesięcy. wcześniej lekarz dał mi
antybiotyk bo miałam infekcje wirusową. Teraz utrzymuje sie kaszel i katar.
Lekarz twierdzi że jest to alergiczne z powodu bardzo suchego powietrza w domu
podczas zimy. Czy któraś z was też tak miała?Czy ten stan szkodzi mojemu
dziecku?Obecnie zarzywam syrop Hedelix i Clemastinum na noc. Jestem w 27
tygodniu. Pozdrawiam!
Mamuska kto Ci dał Eurespal? Homeopata???
A jakies inne obajwy wirusowego zakazenia? To początek infekcji czy koniec? Bo
jak poczatek to zwyczajnie nie smarka bo katar moze siedziec w środku. Jeśli to
podejrzenie jakiejś wirusówki to sobie odpuśc Eurespal a wrzuć jej oscillo, ze 3
razy dziennie po parę kuleczek wrzuć do buzi i niech ciumka. Calcium bym dała.
A thymuline jak masz dawac?

A skąd pewność, że nie ma alergii? W niemowlęctwie była moze choćby
nietolerancja na coś, np mleko krowie?
Niestety alergia moze się uaktywnić albo wręcz wrócić po infekcjach a tez i sama
skłonnośc do infekcji górnych dróg oddechowych świadczyc moze o przynajmniej
nietolerancji białka krowiego (moze ogólnie o uczuleniach na inne rzeczy też,
tego nie wiem), potem się zazwyczaj ujawnia juz jako alergia wziewna.
Wiem, bo kurcze przerobiłam na sobie i na dziecku :(
Odkąd poszła do przedszkola może dostawać najzdrowsze w świecie mleko z
kartonika i juz masz się nad czym zastanawiac. A że mleko tanie i zdrowe a
Polska kraj mlekiem i miodem płynący to dieta w przedskzolach głownie mleczna :(
No tak w kazdym razie jest w przedszkolu mojego syna, skądinąd bardzo dobrym
przedszkolu i raczej w większości, w których mogłam sie zorientować.
madziaost napisała:

> wczoraj po wypełnieniu sterty papierków na trójkę dzieci zapisałam się do
> innej przychodni i przyjął nas PAN DOKTOR. PAN DOKTOR powiedział stanowczo:
> alergia. nieważne na co, alergia i już. dzieciaki dostały zyrtec i wapno.

To przesadził; nie diagnozuje się alergii "na oko" po 2 dniach kasłania. Ale to
takie modne ;)

> w nocy chrychlały juz jak przechodzone gruźliki. dziś poszłam do tej
> przychodni ponownie. PANI DOKTOR POWIEDZIAŁA: infekcja, prawie zapalenie
> oskrzeli, brzydkie śluzowate gluty itp.

Myślę że też przesadziła; nie mów że dała antybiotyk???
Obraz jest typowy dla ostrej infekcji wirusowej, także to, że zachorowały
razem. Potrzeba kilku dni cierpliwości i leków objawowych, zwykle wystarcza,
chociaż oczywiście zdarza się, że nadkazi się bakteryjnie i antybiotyk trzeba
włączyć - to jednak wiadomo po 3-4 dniach.
Zapalenie oskrzeli brzmi groźnie, a w rzeczywistości u dzieci w 90% przypadków
ma etiologię wirusową i mija bez leczenia.
> czy ktoś z wykształceniem medycznym może mi powiedzieć, to może być pomyłka,
> czy tak się choróbsko zaczaiło i zmyliło PANA DOKTORA?

Choroba (każda) zmienia się z dnia na dzień; dziś jest katar a jutro może być
zapalenie płuc, i nie jest tak że ten co badał dzisiaj jest głupi bo nie
wysłuchał. Po prostu moglo nie być słychać.
Moj synek tez ma non stop katar, a jest to
prawdopodobnie spowodowane ze ma jakąs blokade która uniemożliwia mu spływanie
wydzieliny ( trzeci migdał)lub alergią gdzie bardzo trudno jest jasno rozpoznac
alergie w takim wieku, i co mam nie posyłac Go do przedszkola bo inne
matki spojrzą i juz wiedza co dziecku jest? Takie rewelacyjne ,,lekarki"? Nie
mozna generalizować, bo wiele dzieci ma kaszel lub katar niekoniecznie
wirusowy...a nie mam zamiaru sie nikomu tłumaczyc szczególnie bardzo
impulsywnym osobnikom
A ja mam dziecko astmatyczne i nie potrafię powiedzieć kiedy ma kaszel
wirusowy, a kiedy wywołany nagłym skurczem oskrzeli (reakcja alergiczna lub na
nagły skok temperatury) i w efekcie zapaleniem oskrzeli, wiem że na wiosnę miał
wirusówkę, bo zaraził młodszego brata. Również nie wiem czy jak rano musi
wydmuchać nos, to czy będzie miał katar czy nie, również katar może dostać w
ciągu dnia. Mogę jeszcze dodać, że jak Bartek był w złobku i w tym wieku prawie
każdy katar kończył sie u niego zapaleniem oskrzeli - to zrezygnowaliśmy ze
złobka (który bardzo nam się podobał) ze względu na możliwe dalsze powikłania.
Mam nadzieję, że jego stan zdrowia pozwoli na to, żeby do przedszkola chodził,
a jak nie no to trudno, znowu będziemy chodzić tylko na zajęcia dodatkowe, ale
żadnej mamy z tego powodu nie zlinczuję. Tym bardziej, że dzieci które przyszły
z katarem do przedszkola też gdzieś się nim zaraziły.
Zupełnie zdrowe od trzech miesięcy dziecko 3 godziny po szczepieniu dostało
gorączki ponad 40 stopni z drgawkami i napadami padaczkowymi. Żadnego
kataru/kszlu. Gorączka nie do zbicia poniżej 39,5 trwała ponad 4 doby. Na
pogotowiu kazali mi podawać czopek co 1,5 godziny. Tak mi "pomogli".

Od tej "choroby" dziecko osłabione, epizody padaczkowe, wzmożona alergia i
objawy zespołu aspergera (na szczęscie prawie całkiem z tego wyrósł).

Lekarka w przychodni powiedziała że to infekcja wirusowa. Ale teraz już wiem że
nie bo większość lekarzy z którymi rozmawiałam potwierdza moje podejrzenia.
wlasnie katar alergiczny zniknalby na czas podawania Nasivinu a po odstawieniu
znow sie pojawil. Ja i maz tez nie wiemy co to alergia a obaj nasi synowie to
silni alergicy wziewni - coz, tak bywa...
2 tygodnie na 'zwykla' infekcje wirusowa to troche za dlugo, nic nie piszesz za
katar jest ropny (nadkazenie bakteryjne), wiec moze jednak trzeba rozwazyc
przyczyne alergiczna? Nie wiem w jakim wieku jest Twoje dziecko, ale piszesz o
nim 'maluch' wiec pewnie jeszcze za male na testy skorne, mozna wiec podac
przez pare dni Zyrtec badz inny lek p/alergiczny i zobaczyc czy bedzie efekt.

Aga
Witam. Mój syn obecnie 3,5 roku od grudnia do kwietnia zapalenie oskrzeli
naprzemiennie z zapaleniem płuc mial co miesiąc ( każdorazowo antybiotyk). W
kwietniu wzioł serie bolesnych zastrzyków bo groził nam szpital. Po tym
wylądowaliśmy u alergologa i zarazem pulmunologa ( ten sam lekarz),od którego
maly dostał leki. W maju zaczął kasłać i zeszlo mu troche na oskrzela ale dalo
sie już wyleczyć bez antybiotyku i od tamtej pory najsilniejszy lek jaki bralto
baktrim. U twojego dziecka przyczyną moze być alergia tak jak w moim przypadku,
ale oprocz tego Młody ma na krtani paciorkowca jakiegos (nie pamietam nazwy)
ktory powoduje zapalenia oskrzeli i płuc i jest wrażliwy wlaśnie na bactrim.
Proponuje ci iść do spejalisty, bo tak częste zapalenia dolnych drog
oddechowych prowadzą do astmy. Tak bylo w naszym przypadku. Dzięki prawidlowemu
leczeniu od maja Szymek miał tylko katar i wirusowe zapalenie gardla, ale to
już przywlókl z przedszkola.
Pozdrawiam
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15547936
objawy ospy - PILNE
Jak wyglądają krostki przy ospie?

Mój synek właśnie wychodzi z infekcji wirusowej (katar, paskudny kaszel, bez
temperatury) i wczoraj była u nas lekarka z przychodni.
A teraz zauważyłam u niego to tu to tam (kilka na plecach, ze 2 na brzuchu, 2
na karku, 1 na głowie i po 1 na rączkach i po bokach) krostki. Są czerwone
dookoła, wyglądają trochę jak pryszczyki.
I nie wiem czy to reakcja alergiczna na syrop na kaszel (Ambrosol) czy objawy
ospy.
Nie ma temperatury, ma dobry humor, nadal kaszle i ma katar...
Miałam go posłać jutro pierwszy dzień do przedszkola po Świętach, ale teraz
już nie wiem...
Czy to może być ospa? Czy to ten typ krostek? Jakich jeszcze objawów ma
wypatrywać?

Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Pozdrawiam, Sylwia.
ZDECYDOWANIE proponuje wizyte u innego pediatry...
Lekarzem nie jestem - diagozowac nie moge, ale...moge na coś uczulic...
obecnie panuje WIRUSOWE ZAPALENIE KRTANI - objawy dokładnie identczne jak
opisane przez Ciebie...
Mój synek ma 3 latka i trzy miesiące...właśnie od prawie tygodnia przechodzimy
ten horror w dzien synek jest jak zdrowy...nocą OKROPNY meczący kaszel,
otwarta buzia i chrapanie - dodatkowo katar (wodnisty). Dzieje sie tak ponieważ
wszystko spływa wewnątrz po sciankach a nie wydostaje sie noskiem ( co
oczywiscie jest duzo gorsze - może spłynąc do oskrzeli, płuc...)u nas spłyneło
do krtani (dosc szybko trafilismy do lekarza) Niestety dosc powszechne i
tradycyjne leczenie jakie zaproponowano mojemu synkowi (antybiotyki) na nie
wiele sie zdało...kupilismy nebulizator (inhalator) zmienilismy leki i
ZADZIAŁAŁO
Oczywiscie nie moge stwierdzic ani przypuszczac nawet przy identycznych
objawach, że Twój synek ma to samo ale ZDECYDOWANIE polecam DOBREGO INNEGO
pediatre - przecież synek bardzo cierpi i meczy sie!
Może to też byc na tle alergicznym...
Od września raz Unidox (dobrze pamiętam nazwę?) przy infekcji z kaszlem i
żółtym, ropnym katarem. Potem były jakieś inne infekcje, w tym zapalenie
krtani, tylko na objawowych i popędzających odporność lekach typu Esberitox,
Biostymina, Bioaron.

Zapalenie krtani wyglądało groźnie, ale na objawowych typu Diphergan przeszło
szybko, widać wirusowe bez powikłań bakteryjnych.

Natomiast po każdej infekcji dochodzą leki wziewne, bardzo długo utrzymują się
takie tam alergiczne dodatki.

W zeszłym roku przedszkolnym najpierw długo leczone, kilkaktotne infekcje na
samych objawowych typu Eurespal, potem obustronne zapalenie płuc (po leczonej
Biostyminą, Eurespalem i wykrztuśnymi infekcji) leczone w szpitalu Augmentinem
dożylnie; a na wiosenkę znowu po leczeniu objawowym jak wyżej rumień
wielopostaciowy plus (a raczej na skutek) ropnego zapalenia nosogardzieli
leczony hmm, nie pamiętam czym, byłbyż to Rulid? szpitalnie (plus końskie dawki
hydrokortyzonu i innych odczulających).

Wcześniej przez cztery i pół roku:
- 6 miesiąc chyba Augmentin na zapalenie krtani
- trzy lata - początek zapalenia oskrzeli "na wyjeździe", chyba także Augmentin

i tyle.
No i jak sie zakonczylo chorowanie?

Moja mala (2,5 roku) miala trzy razy zapalenie krtani. kazde nastepne gorsze,
przy ostatnim wyladowala w szpitalu. Dostala czopek z hydrokortizonem, Zyrtec,
dusznosci minely, ale kaslala brzydko nadal, wiec 3 dni w szpitalu spedzilysmy.

Nie spotkalam sie z leczeniem zap. krt. antybiotykami. Jest to na ogol reakcja
alergiczna lub infekcja wirusowa.

Tydzien temu zaczela jej sie nowa infekcja, katar, podalam od razu zyrtec, i
choc wszystko szlo w kierunku zapalenia krtani (charczenie w nocy, kaszel
krtaniowy, pierwsze objawy dusznosci) - wszystko sie rozeszlo.
Witam,
serdecznie odradzam Tą Panią DOKTOR:/
Niestety mam bardzo niemiłe doświadczenia- prowadziła Moją córeczke
od niemowlaka, do dziś. Już wcześniej powinnam była z niej
zrezygnować. Kiedyś mała miała wysypke wokół ust, Pani Doktor
dziecku które miało niespełna rok zdiagnozowała opryszczke i
przypisała Vratizolin, po tygodniu zamiast znikać nasiliło się,-
więc skierowanie do dermatologA- DERMATOLOG- DIAGNOZA- to alergiczne
a doktor który takiemu maluchowi daje Vratizolin jest
niepoważny......
Ostatnie wydarzenia:
Mała dostała kataru, więc idziemy to lekarza, dostajemy jakieś leki
rozrzedzające katar, ale nie jest lepiej więc za 4 dni lądujemy znów
u Pani doktor Poźniak, bo słyszę że dziecko pokasłuje, w nocy sie
poddusza, podejżewam że cos dzieje się w gardle, pani doktor zagląda
Małej w gardło, nic nie widzi, i dodaje do leków na katar Zyrtec- na
moje pytanie "po co Zyrtec" odpowiedż no bo ona przecież alergikiem
jest, więc może pomoże, wychodżcie z nia na spacery i swieże
powietrze, to tylko katar i nic grożnego..... wieczorem sprawdzamy
gardło, w końcu Mała wystawia język porządnie i widaj jak na dłoni
dwa wielkie ropne plamiska na migdałach. WIzyta u kolejnego Lekarza-
i Mała ląduje ze zdiagnozowana angin a ropną, a dla doktor poźniak
to zwykły wirusowy katar........ NIE POLECAM!!!!
Neutrocyty - Granulocyty obojętnochłonne (NEUT)*2 1,8-7,7 x 109/l
Ich zwiększenie obserwujemy w zakażeniach miejscowych i ogólnych, chorobach
nowotworowych, hematologicznych, po urazach, krwotokach, zawałach, w chorobach
metabolicznych, u palaczy oraz u kobiet w trzecim trymestrze ciąży. Spadek
liczby neutrocytów występuje w zakażeniach grzybiczych, wirusowych (grypa,
różyczka), bakteryjnych (gruźlica, dur, bruceloza), pierwotniakowych (np.
malaria), w toksycznym uszkodzeniu szpiku kostnego, przy leczeniu
cystostatykami.

Limfocyty (LYMPH)*2 1,0-4,5 x 109/l
Ich liczba wzrasta w takich chorobach, jak krztusiec, chłoniaki, przewlekła
białaczka limfatyczna, szpiczak mnogi, odra, świnka, gruźlica, kiła, różyczka,
choroby immunologiczne. Natomiast spadek (pancytopenię) może wywołać stosowanie
kortykosterydów, a także ciężkie zakażenia wirusowe.

Eozynocyty - Granulocyty kwasochłonne (EOS)*2 0-0,45 x 109/l
Zwiększenie ich wartości wywołują choroby alergiczne, zakaźne, hematologiczne,
pasożytnicze, astma oskrzelowa, a także katar sienny, łuszczyca, jak też
zażywanie leków (np. penicyliny). Przyczyną spadku ich liczby mogą być
zakażenia, dur brzuszny, czerwonka, posocznica, urazy, oparzenia, wysiłek
fizyczny oraz działanie hormonów nadnerczowych.
Generalnie na przeziębienie to możesz też oscillococinium (nie jestem pewna czy
tak to się pisze) i jakieś tam homeopatyczne syropki - w aptece powinni
doradzić, ale jeśli czujesz się już dość mocno "choro" to faktycznie lepiej idź
do lekarza, osłucha Cię i coś poleci. To jest b. wczesna ciąża, więc z lekami
to raczej trzeba uważać...
A jako ciekawostkę:) to napiszę Ci, że ja zachorowałam jakieś 3-4 tyg temu na
ostre wirusowe zapalenie gardła. Wcześniej leczyłam się domowymi sposobami
typu: mleko z masłem i miodem, ogromne ilości czosnku, cytryna
itd...Bezskutecznie. POszłam do lekarza, dostałam Bioparox (jestem w 20 tc,
więc mogłam), paracetamol itp...Po tygodniu gardło przestało boleć, ale kaszel
i katar pozosatł do dziś. Zapomniałam wcześniej wspomniec o bólu, a potem
swędzeniu w uszach. Wczoraj byłam u lekarza znów, zapytać o co chodzi, że tak
długo to trwa, no i że sie martwię o dziecko, tyle czasu przeziębiona....Na co
p dr jak mnie zbadał to stwierdził, że to zadne przeziębienie, tylko alergia
(!!!) której ja nigdy w życiu na nic nie miałam. Także okazuje się, że w ciąży
wszystko się może w organizmie pozmieniać.

Przepraszam, że tak Ci się w wątku rozpisałam ( a miałam tylko napisac co na
przeziębienie...)
Pozdrawiam!
M.20tc
Zmiana koloru kataru z przezroczystego na zółty - a jeszcze gorzej - na
zielony, świadczy o tym, że bez względu jakie było pierwotne podłoże kataru
(alergiczne lub wirusowe) - teraz już doszło do namnażania bakterii i mamy do
czynienia z infekcją bakteryjną.

Innymi słowy - bakteryjne zapalenie błony słuzowej nosa (i/lub zatok) może być
pierwotne ale także wtórne - czyli powikłanie kataru powstałego na innym yle.
Chalsia
zaditen to co mi wiadomo działa ogólnie na górne i dolne drogi oddechowe My
stosujemy zamiennie raz Zaditen (lub polski odpowiednik Ketotifen) oraz Zyrtec
Co prawda mój lekarz alergolog przepisał mi zaditen dla mojego 14 m-cznego
synka Starsza córka bierze Zyrtec Teraz w powietrzu są pleśnie Może warto
zrobic dziecku testy i ew sprawdzic czy ma alergię
Może u twojego malucha to nie alergia a na razie katar wirusowy? Pozdr Monika
Właśnie tak jest, że na początku jest to zawsze katar wirusowy
a potem przeradza się w bakteryjny,potem jest czerwone gardło i kaszel,
i wszystko kończy się zazwyczaj antybiotykiem (tak przez cały ostatni rok)

Nie robiłam żadnych testów, bo tak naprawdę jak dziecko jest w domu jest zawsze
zdrowe, jak tylko pójdzie do przedszkola od razu jest chore, więc to chyba nie
jest alergia.
Zastanawiam się czy Zaditen w tym przypadku coś pomoże.
IgE - wyniki? Dużo to, czy mało?
Wynik IgE całkowite - 75,95 (znaczy, że dużo, tak? ale czy dużo dużo, czy
dużo mało?), panel wziewny - tylko chomik 7,63 i pleśń fumigatue 0,70. Czy
mam robić panel pokarmowy? pewnie tak, bo tego nie wynika, na co może być
Antek uczulony...

Miesiąc temu (dokładnie od 09/09) miał infekcję wirusową -kaszel, katar,
osłuchowo czysty (diagnoza pediatry), leczony najpierw normalnie, w drugim
tygodniu antybiotykiem, jak nie przechodziło, poszłam do alergologa i tu
zlecono mu te badania, dała budesonid nite i singulair4, (zyrtec już brał).
dalej kaszlał i katarzył, trwa to do tej pory. Z jakiś tydzień temu
odstawiłam mu mleko, kakao i czekoladę, trochę zmniejszył się kaszel.
Właściwie od roku je wszystko, krowie mleko od wakacji, kiedy to odrzucił
mieszankę.

Dziś wieczorem dostał plam, jakby go stado dzikich komarów i os pogryzło
(zdjęcie ostatnie w linku Mój Antolek), nasiliło się po kapieli. Teraz
zaglądałam do niego - już nic nie ma (dostał ww leki). Najgorsze, że nic
dziwnego dziś nie jadł i nie mam pojęcia, co mogło go tak urządzić...

Proszę o rady doświadczonych rodziców małych alergików, co mam robić z
Antolkiem - moja pierwsza styczność z alergią, jakąkolwiek...

Dzięki i pozdrawiam, Ania.
czy to alergia???
moja corka, w grudniu skonczy trzy lata, nigdy nie byla alergikiem. Teraz
poszla do zlobka, i od poczatku pazdziernika nie mozemy wyjsc z infekcji, Ok
spodziewalam sie tego, ale juz mam dosyc ponad tydzien sziedzimy juz w domu
nie wychylajac nosa, lekarka stwierdzila ze to infekcja wirusowa, eurespal i
euphorbium do nosa, jakby nie pomoglo- bioparox, a wiec nie pomoglo, od wtorku
dajemy bioparox, ale mam wrazenie ze jest jeszcze gorzej, poza nasilonym
katarem i kaszlem, powylazily jej na twarzy czerwone plamy i wypryski. Czy to
moze byc alergia, np. na roztocza??? Pomozcie...please...!
> zroczysta, a żółto- zielona i tak jakby ropna... Nie wygląda to
już na alergicz
> ny katar tylko jakąś infekcję. Mało tego- dzisiaj rano ja sama
obudziłam się z
> potwornie bolącym gardłem i glutem niemal do pasa Czyżby
alergia mojego synk
> a była zaraźliwa?!

teraz to jest już klasyczne nadkażenie bakteryjne.

Co do reszty - przy takiej ilości infekcji, które wymagają leczenia
antybiotykami można potencjalnie podejrzewać obniżenie odporności
orgaznizmu, a z tym warto byłoby sie udac do poradni
immunologicznej dla dzieci.
Alergia to defekt funkcjonowania układu odpornościowego, a skoro
jest wadliwy w jakims aspekcie (alergia), to może też nieprawidłowo
działać i w innym (odpornośc na infekcje wirusowe i bakteryjne).
jakie sa symptomy alergii na roztocze?
Witam.

U moje prawie 5-letniej corki zdiagnozowano alergie na roztocze, kurzu
domowego oraz pylek drzew i traw.

Nie jestem pewna jednak CZYM przejawia sie jej alergia, zwlaszcza ta na
roztocze? Aktualnie corka znowu kaszle od 2 tygodni, bierze Flonidan, ponoc
jest to kolejna infekcja wirusowa.
Peadiatryczka twierdzi ze kaszel corki to nie kaszel astmatyka. Alergolozka z
kolei kazala brac flixotide inhaler.

Najwiekszy problem jednak mam z tym: jak odroznic czy kzasel i katar corki
bierze sie z infekcji wirusowej czy tez z alergii? Czy wchodzi w gre i jedno i
drugie?

Goraczki nie miala, tylko raz podczas tego ostatniego chorowania miala 37 stopni.

Dziekue z gory mamom z wiekszym doswiadczeniem z alergikami za podzielenie sie
JAK rozpoznac symptomy alergii.
z wziewów doraźnie stosowałam pulmikort ale chce teraz zastosować taki układ ze
mała bierze singulair i bedzie brała dwa razy dziennie inhalację 125ml
pulmikortu i zobaczymy czy wtedy dłużej pochodzi do przedszkola jeśli tak to
mamy odpoweidz ze to na tle alergicznym sie dzieje a nie wirusowym ze lapie od
dzieci, zreszta byłoby to dziwne ze zawsze jest taki sam schemat 3 dni i 2 tyg,
leczenia.
W przedszkolu jest takze zółw ale ponoć nie uczula ale jego pokarm już tak...
taki sam objaw był jak była duża żywa choinka w przedszkolu.
Do noska nic nie bierze choc zastanawiam sie czy nie podac flixonase ale czy
jest sens jak nie ma kataru podawać....
My też mamy długotrwały katar (tzn. mój synek). Zaczęło się w 6 tyg,
wylądowaliśmyw szpitalu z zapaleniem płuc, potem jeszcze dwie
infekcje wirusowe. Dla tego trudno było stwierdzic, czy to alergia
czy przeziębienie. Teraz mały ma 3 mies, katar siedzi gdzieś
głęboko, ale przynajmniej nie dusi się w nocy. Trochę pomogła zmiana
maleka na Nutramigen, ja zmieniłam dietę (podejrzenie skazy
biłakowej). Wyniki krwi wykluczają infekcję, testy na alergię wyszły
negatywnie. Jako, że po trzech tyg od zmiany diety katar jeszcze
jest, to od wczoraj ja przeszłam na dietę bezglutenową. Może pomoże.
Ale póki co - chyba gorzej niż szukanie igły w stogu siana. Jeszcze
zobaczę co wyjdzie z wymazu z nosa i planuję badanie kału na
pasożyty.
Powodzenia i jak na coś wpadniecie to daj znać.
Katar i kaszel, zwlascza po przebytym w rodzinie katarze, to raczej
historia wirusowa, niz alerguiczna, IMHO. A alergia na bialko mleka
krowiego to u niemowlat przede wszystkim ciemnozielone stolce ze
sluzem i zmiany skorne. I w przypadku alergii na bialko mleka
krowiego nie wystarczy zmniejszenie udzialu nabialu w Twojej diecie,
ale calkowita, absolutna jego eliminacja, pod kazda postacia ( a
mleko czai sie niemal wszedzie, rowniez w wedlinach i gotowych
wyrobach cukierniczych), po czym- obserwacja, czy objawy ustepuja,
jesli ustpia, mozna zrobic test prowokazji- zjesc nabial lub podac
dziecku i zaobserwowac, czy objawy wracaja. Jesli tak- masz
potwierdzenie alergii.
no właśnie, mam podobny problem z moim dwulatkiem. chcoiaż może to co innego,
ale już samam nie wiem...
sprawa ciągnie się już 3 tygodnie i wygląda tak:
1. 9/09 najpierw Antek dostał kataru zwykły, lekkiej gorączki - leki dawałam
sama (czyli, to , co zwylke dawał lekarz) zyrtec, multicebion, wapno, Sterimar
do oczyszczenia i Nasivin 3 razy do nochala, ewentualnie nurofen.
2. 11/09 zaraziłam się od niego, jemu po kilku dniach (ok 13/09) został lekki
katar, u mnie gardło i katar.
3. 21/09 Antek znowu ma katar, żółtawy, bez gorączki, leki ponownie te same i
do lekarza, odstawiła mu wapno, diagnoza - infekcja wirusowa, w razie kaszlu
delfegmin.
4. 24/09 Antek zaczął kasłać - dołączyłam deflegmin - wykrztusił kilka kulek
flegmy, kaszel się utrzymuje (nie dziwne, skoro wykrztuśne kropelki...), katar
lepki, przeźroczysty, zatyka nosek, trudny do wysmarkania
5. 28/09 znowu lekarz, czysty osłuchowo, katar i kaszel się nie podobają,
dostał eurespal i antybiotyk (a doktor z tych, co antybiotyki w ostateczności,
zresztą ja też), doktor zwróciła uwagę na jego spłycony oddech.

Dziś podałam drugą dawkę antybiotyku, kaszle nadal, katar nadal, kaszel w nocy,
rano i wieczorem, oraz jak się zmęczy. Powoli mam dość, strasznie długo coś to
trwa. Dodam, że mąż też się od niego zaraził - boli go gardlo i ma katar - więc
to chyba jakaś infekcja, nie alergia, ale kto wie?

czy warto iść do alergologa teraz, czy poczekać, aż wyzdrowieje? Co Wy na to?

Pzdr, Ania.
co za cholerny wirus!!!!
Czesc Dziewczyny,
Co to za cholerny wirus??? Moje dziecko wrocilo trzy tygodnie temu ze
szpitala, gdzie lezalysmy z powodu wirusowego zapalenia gronych drog
oddechowych i potem, w efekcie leczenia antybiotykami - z niezytem jelitowo-
zoladkowym. Pozostale dwa tygodnie po szpitalu walczylam z luzna kupa i
naprawde ciezko bylo...Dzis znowu zaczal sie katar z glutami do pasa i
luzniejsza kupa.
Juz sama nie wiem co o tym myslec. Boje sie, zeby to sie znowu nie skonczylo
odwodnieniem i laduje w Emilke tyle picia ile tylko sie uda. Ide do lekarza
ale sama nie wiem co powiedziec? Czy ja naprawde nie umiem dobrze i zdrowo
chowac mojego dziecka? A moze lekarstwa nie dzialaja (L-52, Clemastinum,
Nasivin i Sterimar, a na brzuszek Lakcid i Smecta) ? A moze to jakas alergia,
a nie zaden wirus? Co myslicie, poradzcie cos madrego.
Pozdrawiam, Karolina
najszczęśliwsza
Otrzymanie orzeczenia na astmę u Twojego dziecka nie licz ,bo
zdiagnozowanie jest niezwykle trudne u tak małego dziecka ;

Jak rozpoznać astmę u najmłodszych dzieci

Rozpoznawanie astmy u dzieci w wieku 5 lat i młodszych jest niezwykle trudne. Są one zbyt małe, żeby wykonać badanie spirometryczne. Zwykle testy skórne są u nich ujemne, a najczęstszy objaw astmy w tym wieku, czyli świszczący oddech i kaszel, może występować również w innych chorobach.

Rozpoznanie astmy wczesnodziecięcej opiera się w tej sytuacji na:
wywiadzie dotyczącym przede wszystkim rodzinnego obciążenia dziecka atopią i okolicznościach występowania świszczącego oddechu lub kaszlu;
badaniu lekarskim oceniającym współistnienie innych chorób alergicznych u dziecka, takich jak np.:
alergiczne zmiany skórne,
alergiczny katar,
alergia pokarmowa;
ocenie skuteczności leczenia przeciwastmatycznego;
wykluczeniu innych chorób o objawach podobnych do astmy.

Do objawów ułatwiających rozpoznanie astmy wczesnodziecięcej należą:
świszczący oddech pojawiający się częściej niż raz w miesiącu,
kaszel lub świszczący oddech występujący w trakcie wysiłku fizycznego lub po nim,
kaszel nocny, niewspółistniejący z zakażeniem wirusowym,
utrzymywanie się świszczącego oddechu powyżej 3. roku życia .

dr Anna Zawadzka-Krajewska | 16.04.2009

Poza tym ,skoncentruj się na otrzymaniu dodatku mieszkaniowego ,skoro
nie możesz liczyć na pomoc MOPS !!!
Zrezygnuj ze słoiczków , gotowane w domu jedzenie jest tańsze i zdrowsze !
Są różne podłóża kataru:może być alergiczny (do którego może
dołączyć się infekcja wirusowa lub bakteryjna i wtedy dziecko może
drogą kropelkową zarażać) lub wirusowy ( może dołączyć infekcja
bakteryjna). Każdy stan niedrożności nosa jest dla dziecka chorobą.
Ja zostawiam dziecko w domu na 3-4 dni i obserwuję jeżeli nie
dołancza się infekcja bakteryjna to posyłam do przedszkola. Tak
naprawdę to dzieci przy infekcjach wirusowych mogą zarażać inne
dzieci już 1-2 dni przed wystąpieniem objawów choroby (więc cięzko
dzieci ustrzec przed infekcjami gdy przebywają w dużym skupisku
ludzi)
ŚWIĘTA RACJA MI TEŻ SIĘ NOŻ W KEISZENI OTWIERA. Widać nie wygarmy z rodzicami
nieodpowiedzialnymi! Zamiast podejsc do sprawy ze jest to wspólny nasz interes
20 rodziców grupy do ktorej uczeszcza dziecko, pyszczaja zagilane bo co im tam
moje ma to dlaczego inne nie moze bo przeciez co to teraz zmieni? TOTALNA
GŁUPOTA i tylko nie piszcze ze z katarkeim mozna bo mnie trafi szlak, czy tak
trudno odrożnic katarek alergiczny od KATARU wirusowego?
Dużo zdrowia życzymy chorującym, zwłaszcza Matiemu, trzymam kciuki, żeby
obeszło się bez szpitala, wszak normę to my już wyrobiliśmy.

Wojtuś, nie rób więcej takich numerów!

Bartuś powoli dochodzi do siebie, przy czym każda zmiana głosu, czy kaszlu
wywołuje u mnie stan przedzawałowy . Wczoraj przyplątał się katar, chyba od
ząbków, bo w domu ciężko się przeziębić. Znacie jeszcze jakieś dziecko, co ma
ubaw po pachy ze spryskiwania noska, wcześniej tak reagował na gruszkę, ale juz
nie używamy jej, bo katar sam wypływa tym razem. Dzisiaj siedzielismy we trójkę
(ja i dzieci) i najpierw dmuchaliśmy nosy (ja i Natusia ) potem
spryskiwaliśmy kolejno... tata został pominięty w tej konkurencji, bo jedyny
nie jest "smarkaczem".

Pobyt w szpitalu odsłonił pewien szczegół; wspominałam, że Bartus był bardzo
marudny i dużo krzyczał. Otóż najbardziej podczas usypiania. Teraz już wiem, że
on nie potrafi zasnąć ze mną, nawet przy piersi! Przy piersi zasypia tylko w
nocy, kiedy budzi się na krótko. Dzisiaj poddałam się, umówiłam się z babcią,
że to ona będzie go usypiała, jej obecnie zajmuje to średnio 5 min. Ja po
godzinie prosiłam o posiłki. A uwierzcie, że robiłam wszystko, to co babcia +
cycuś w promocji. Aha i Niuniu śpi w łóżeczku... dzaidziu zamontował tam kółka,
co by była namiastka bujania/wożenia.

Luxfera, często u Was wraca ta krtań i duszności? Czy to wirusowe sprawy, czy
alergiczne?

Pracy mam full, chwilowo zaliczam cały etat, pozdrawiam
Mysmy sie smoka pozbyly w 6-7 miesiacu,kiedy to Julka wybrala piers jako
usypiacz.
Co do picia nauczona jest od bodajze 6 miesiaca na wode,soczkow nie pije,bo juz
wtedy pediatra powiedzial,aby podaewac wode i swieza owoce i warzywa lepiej niz
soki.Do obiadu polska ,granulowana herbatke dla dzieci,ale tez mysle aby ja
zastapic na jakies owocowe,bo tam wiecej chemii i cukru niz jakichkolwiek
wartosci.
W tamtym tygodniu podalam jej kakao z mlekiem przegotowanym pierwszy
raz,dostala okropnego kataru.Bylysmy u lekarza,jakiegos dupka,ktory orzekl
wirusowe zapalenie gardla i przepisal pierwszy i niepotrzebny
antybiotyk.Dopiero wczoraj doszlam do tego,ze to moze byc alergia na
mleko.Wsciekla jestem.
Poza tym jestem sama caly tydzien,malz pojechal na jakies szkolenie do Stanow i
gdyby nie spotkania w grupach dzieciowych,to bym oszalala z moja mala,bo w domu
ona ciagle chce sie bawic ze mna,nawet przy kompie nie moge posiedziec.
Teraz spi,jak wstanie to pewnie pojedziemy po sklepach polazic,ale nawet nic mi
sie nie chce kupowac
pozdrawiqam
I wszystko jasne. Okazało się, że nasze dziecko jest jednak alergiczne!!!
Trafiliśmy na świetną pediatrę we wrześniu, kiedy znowu zaczął się katar (i
sezon na katary). Namówiła nas, abyśmy zaczęli podawać Claritine rano i
Singular wieczorem, nie czekając aż infekcja się rozwinie. Infekcja ustąpiła i
do grudnia w ogóle nie lało mu się z nosa. Pani doktor też ma "nosa" do
dziecięcych chorób i chwała jej za to. Czasem ma wilgotny nos, ale mamy taki
spokój. Mały od września miał tylko dwie małe infekcje z katarem (w tym jedną
wirusową z lekką gorączką złapał ode mnie, ja zaś leżałam 2 tygodnie), jedno
wirusowe zapalenie zapalenie gardła i jedno - jamy ustnej, oba wyleczone Tantum
Verde. Pani doktor podaje antybiotyk w ostateczności i przekonała mnie, że leki
przeciwalergiczne to o wiele mniejsze zło. Jej wiedza i kompetencja na ten
temat pewnie zawstydziłaby niejednego pulmunologa. Przekonaliśmy się,
że "szkiełko i oko" przegrało z ludzką intuicją. A symn teraz pójdzie do
przedszkola i cieszę się bo nabył już odporność i dobrze, że nie posłuchaliśmy
pani pulmunolog. Teraz pediatrę polecam wszystkim i sama też się u niej leczę.
> chciałabym wysypkę, która by
> zeszła po 2 dniach...
Nie kracz, bo jeszcze na dokładkę wysypki dostaniesz.
Wiesz, ja jestem szczególny przypadek, bo nie wolno mi żreć nic, co podwyższa
odporność, a jednocześnie okresowo lecę na środkach, które tą odporność
obniżają, więc mi się infekcje ciągną i ciągną. Na wirusówkę nic nie poradzisz,
potrwa tyle, ile musi. Ale jeśli przypadkiem dołączyła Ci się infekcja
bakteryjna, to już można dużo zdziałać, i to niekoniecznie antybiotykiem.
Porządne krople na odetkanie nosa, syrop na kaszel, może nawet jakiś ibuprofen
(to silniej działa przeciwzapalnie, niż aspiryna), no i przymusowo gorąca
herbata z kieliszkiem likieru malinowego i powdychać opary alkoholu, zanim się
wypije.
No chyba, że to nie jest wirusowe, a alergiczne? Bo bez gorączki, a kaszel,
katar, zatkany nos to typowe objawy... Teraz bazie pylą. Wtedy by jakiś zyrtec
był potrzebny, albo nawet silniejsze (my bierzemy telfast w domu, mniej skutków
ubocznych i mniej sie od niego tyje).

A nie możesz spać od wit. C. Jak się jej bierze duże dawki, to tak działa. Moi
znajomi studenci medycyny sobie w czasie zakuwania robili nawet taki "koktail"
na zmęczenie - aspiryna, uderzeniowa dawka wit. C i glukoza. Działało lepiej,
niż kofeina, bo nie przyspieszało akcji serca. Jak popołudniu weźmiesz magnez z
wit. B6, to powinno trochę zniwelować efekt wit. C. Chociaż z zatkanym nosem to
i tak trudno zasnąć.
Viburcol N, złożony lek homeopatyczny w postaci czopków, jest stosowany u
niemowląt i małych dzieci w stanach niepokoju przebiegających zarówno z
gorączką, jak i bez gorączki. Preparat jest pomocny w przypadku bolesnego
ząbkowania, kolek niemowlęcych, odczynów poszczepiennych, a także infekcji.
Łagodzi rozdrażnienie i przywraca spokojny sen. Może być stosowany już od 1 dnia
życia dziecka.

Wskazania:
Stany niepokoju u niemowląt i małych dzieci, infekcje wirusowe (leczenie
wspomagające), bolesne ząbkowanie.

EUPHORBIUM - AEROZOL DO NOSA
Zastosowanie: nieżyty nosa o różnej etiologii (wirusowej, bakteryjnej,
alergicznej), nieżyty nosa o różnym stopniu nasilenia iprzebiegu; do leczenia
pomocniczego w przypadku cuchnącego nieżytu śluzówki nosa i przewlekłego
zapalenia zatok, a także aby polepszyć drożność nosa przy katarze siennym.

PULMEX BABY - do nacierania itp
www.novartis-otc.pl/preparaty/pulmex_baby/index.php
ENTEROL - to chyba priobiotyk
loekarze zawsze mi to lub clemastin daja ja nigdy nie daję. tylko starszemu
synkowi jak przez katar lub kaszel nie może spac to tak: działa usypiająco. ale
rano głowa jak z żelaza, sama spróbowałam. zyrtec tylko łagodzi objawy,
eurespal leczy. oczywiście infekcje wirusowe, co innego alergia.
Ratunku - mój synek non-stop kaszle!!
Witam. Mój synek w lipcu skończy 6 lat. W okresie jesienno-zimowym jest
conajmniej raz w miesiącu chory, czasami nawet nie wiem czy to jeszcze ta
sama choroba czy już nowa...
Jako maleńkie dziecko często chorował na zapalenie oskrzeli, które wówczas
zawsze leczone było antybiotykami... Aż w pewnym momencie zmieniłam lekarza,
bo szkoda mi było maleństwa.. Od jakiegoś czasu schemat leczenia jest ten
sam: bańki (działają), bioaron, isoprinosine i flixotide (wziewne)... Ale on
i tak non stop kaszle!! Pomocy!! Żal mi go, bo anie do przedszkola nie może
chodzić, ani na spacery za bardzo (bo co już trochę wydobrzeje to po spacerze
natychmiast katar i ten cholerny kaszel...)
W międzyczasie dostaje ribomunyl - podobno na odporność...
Może ktoś ma podobną sytuację ze swoim maluchem, może komuś udało się z tego
jakoś wybrnąć?? Mnie najbardziej martwi to, że mój mały praktycznie cały czas
jest na jakiś lekach, poza tym nawet teraz, kiedy to piszę słyszę jak kaszle
w łóżeczku i serce mi pęka...
Pani doktor twierdzi, ze dzieci w jego wieku tak chorują, że nie mam powodu
do niepokoju.. ja jednak chciałabym jakoś pomóc mojemu Słońcu tylko nie
bardzo wiem jak...
Najczęściej kaszel poprzedza katar, jakieś wirusowe zapalenie jamy gardłowo
nosowej.. a potem katar znika a kaszel zostaje, często bez zmian w
oskrzelach, po prostu kaszle i już.
Robiłam mu badania, IGE ma w normie, czyli ponoć nie ma sensu robić testów
alergicznych...
Proszę o jakieś rady, wskazówki...
Antoś ma od miesiąca katar i brzydki kaszel, osłuchowo jest OK (jesteśmy co
tydzień u lekarza). też dostał antybiotyk, Ospamox, który nic nie pomógł. dziś
byłam u innego lekarza - inne spojrzenie na dziecko - doktor stwierdziła, że
może to być nadwrażliwość oskrzeli wywołana albo początkową infekcją wirusową,
albo oże alergią, trudno powiedzieć.
Dostał tak:
Budesonid nite (podawany przez tubę do wdychania) 2x1 dawka,
Mucofluid do nosa 3x1 dawka,
Alcep 3x1 łyżeczka,
Eurespal 3x8ml,
Pectosol 3x8 kropelek,
Zyrtec 2x5 kropelek
i ja mu podaję Cebion Multi 2x5 kropelek.
Przed podaniem Mucofluidu czyszę mu nos Sterimarem wydmuchuje, co mu się tam
uda.
Ma tydzień to brać i na kontrolę się stawić. Zobaczymy, mam nadzieję, że
pomoże

Także może też pójdź do innego lekarza, niech zobaczy świeżym okiem synka. Do
oczyszczania noska polecam Fridę, jak Antol był w wieku Twojego, stosowaliśmy i
było to super, żałowała, że nie miałam jej od początku, ale człowiek uczy się
na błędach i już dl aStasia zalupię to cudo

Pzdr i powodzenia w walce z katarem
To nie jest aż tak zaraźliwe - miewam bakteryjne zap. spojówek kilka
razy do roku i raz w roku wirusowe zap. rogówki i nigdy nikogo nie
zaraziłam, nawet w domu. Raz tylko złapałam od dzieci ale to była
cała skomplikowana infekcja, z gorączką, katarem, a spojówki były
przy okazji. Nie ma co panikować.
Biodacyna to z mojego doświadczenia pierwszy lek po jaki sięga
pediatra/lekarz rodzinny przy zapaleniu spojówek. Ale nie zawsze
pomaga, wtedy wskazana konsultacja okulisty i zmiana leku.

I jeszcze jedno - zastanawiałyście się nad podłożem alergicznym?
Teraz pyli brzoza, b. silny alergen, ja np. mam przerąbane przez
cały kwiecień, dopóki nie skończy pylić będę chodzić z zap.
spojówek... alergicznie podrażnione oczy łatwo się nadkażają
bakteryjnie.
Nie mam padaczki,ale bóle potyliczne mi się zdarzyły.

ahh, oczywscie wszystko mi sie pomieszalo -to kto inny pisal :)
no oczywwscie bo mam dzisiaj migrene to we lbie mi sie placze.

to "nie szkodzi" ze nie masz padaczki, bole potyliczne oczywscie nie
musza byc od razu migrena, nie musza tez byc powiazane z padaczka,
moga byc wwyniku napiecia, moga miec tez np. podloze hormonalne -
wszystko zalezy od wielu czynnikow. tak jak np katar ktory jest
tylko jednym z objawow w wielu schorzeniach - wirusowych,
bakteryjnych, na tle alergicznym.

bol glowy objawowo leczy sie prawie zawsze tak samo.
leki typu Solpadeina zawierajaca paracetamol- mozna polaczyc z
ibuprofenem dla lepszego efektu p/bolowego, ale uprzednio prosze
poradzic sie lekarza czy wam taka mieszanka nie zaszkodzi.

Minnie
czy jest możliwy o tej porze roku katar alergiczny
Strasznie "leci" mi z nosa, sama woda i nic mi nie pomaga, miałam
ostatnio infekcję wirusową, ale ją wyleżałam i już było ok. Czy
możliwa jest alergia o tej porze roku? Jeśli tak to na co? Z góry
bardzo dziękuję za odpowiedzi!
areozol do nosa
mnie też strasznie dokuczał katar, lało mi się z nosa do tego stopnia, że aż
oczy łzawiły. Zastosowałam aerozol do nosa o nazwie Euphorbium - jest bezpieczny
dla kobiet w ciąży. Kosztował mnie ok 25 zł ale warto było.

Stosowanie: Spray do nosa: nieżyty nosa o różnej etiologii (wirusowej,
bakteryjnej, alergicznej), nieżyty nosa o różnym stopniu nasilenia iprzebiegu;
do leczenia pomocniczego w przypadku cuchnącego nieżytu śluzówki nosa i
przewlekłego zapalenia zatok, a także aby polepszyć drożność nosa przy katarze
siennym.

Homeopata zalecila nam Pulmicort
Jestem podlamana i nie wiem co robic. Corka 4.5 lat leczona byla na
kulkach od pazdziernika do stycznia i trzymala sie super, drobne
infekcje szybko leczone. W Pod koniec stycznia zachorowala na
grype - zaczela kaszlec, poszlo na oskrzela (pierwszy raz w jej
zyciu, poprzednie choroby to katary z kaszlem). Dostala antybiotyk.
Po antybiotyku wciaz kaszlala, homeo leczyla jej gardlo - nie
pomagalo, kaszel byl, suchy, gardlowy. Zlapala kolejna infekcje,
zapalenie tchawicy, poszlo znow na oskrzela i pluca - pediatra, bo
do homeo nie moglam pojechac, zlecila pulmicort i xyzal. Pulmicort
dawalam tylko 6 dni. Po 2 dniach zapalenie gardla i znow suchy
kaszel, ale jakos ja wyciagnelam z tego sama kulkami, syropem z
cebuli. Dziecko jest na razie zdrowe, nie kaszle. Wczoraj bylam z
nia u naszej homeo, ktora zanim zajela sie homeopatia byla
alergologiem. Stwierdzila, ze ostatni miesiac swiadczy o tym, ze
dziecko ma alergie prawdopodobnie na roztocza i oprocz leczenia
homeo polecila kontynuowac podawanie Pulmicortu przez 6 tygodni.
Zgadzam sie, ze corka ma tendencje alergiczne: katary z obrzekami,
sucha skora w zimie, ale czy te ostatnie wydarzenia to nie jest po
prostu ciag infekcji wirusowych plus oslabienie po antybiotyku? Nie
wiem co robic, pediatra (ktorej dosc ufam) rowniez zalecila ten
pulmicort. Szukac jeszcze innego lekarza? Podawac ten pulmicort (to
tylko 1 ml dziennie)?
Dzięki za maila.U mnie w domu walczę z dwoma rodzajami kataru-
wirusowym,infekcyjnym i alergicznym(ten to już zupełnie inna historia)Przy
pierwszym dziwnym kichnięciu,szklistych oczach,cięższym oddechu w
nocy,pokładaniu i niechęci do jedzenia-od razu oscillo lub engystol plus
konstytucja,do tego echinaceę(200mg)-tabletki z serii zioła polskie,witaminę
c,wapno i cynk(to wszystko masz w rutinacei)Ja mam w domu jeszcze zawsze
biostymine(jedna ampułka dziennie podczas każdej infekcji) Do tego herbatki z
lipy lub aronii i leżymy sobie w łóżku i pocimy się.Rano dzieci wstają
zdrowe,bez kataru ale sukces zależy od szybkości z jaką zadziałasz.Z kompleksów
to coryzalia w ogóle u nas nie sprawdziła się, w necie znalazłam coś takiego
ale nie stosowałam jeszcze.
www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/leki_lehning/sinuspax.html
Dwa leki konstytucyjne - oba działają??
Wiem, że tytuł dziwny, ale juz wyjaśniam. Mój Synek od września ubiegłego
roku jest leczony przez homeopatów.

Wcześniej sporo chorował,częste antybiotyki (głównie angina, sporadycznie
zapalenie oskrzeli), oraz brał Zyrtec ( na alergiczny nieżyt nosa). Od
września chodzi do przedszkola i nie ma na koncie ani jednego antybiotyku, co
jest dla mnie cudem - przy tylu chorujących maluchach. A wracając do
homeopatii.

Pierwszy homeopata wybrał jako lek konstytucyjny Calcarea carbinica i kazał
odstawić Zyrtec. Efekt - kilka infekcji wirusowych łatwo zwalczonych, katar
ciagnący się miesiąc, ale ogólnie odporność bardzo dobra.

Z rożnych względów zmieniłam homeopatę i od grudnia synek jest pod opieką
Pani doktor często polecanej tu na forum.
Konstytucja : natrium muricaticum. Efekt - synek zrobił się bardziej śmiały,
otwarty na obcych, przebojowy, a w następnej kolejności mielismy 2 miesiące
paskudnego kaszlu - (osłuchowo ok, bez gorączki i oznak infekcji). Kaszel
przetrwaliśmy, Pani doktor oceniła go jako oczyszczanie się organizmu.

I tak sie zastanawiam - jak to jest, czy moze być tak, że i jeden i drugi lek
konstytucyjny był dobrze dobrany, czy to zbieg okoliczności. Mi się wydaje,
że natrium działa bardziej spektakularnie, a Pani doktor ufam, więc ten post
nie jest podszyty niepokojem, a bardzie ciekawością. Z miłą chęcią jednak
poczytam Wasze opinie na ten temat.

Pozdrawiam, A.
warto rozwazyc INNE zrodlo problemow zdrowotnych
z mojej starszej, prawie 5-letniej corki 2 lata stracilismy latajac po pediatrow
i laryngologow. Ciagle zapadala na infekcje nosa, gardzla i ucha, dostawala
antibiotykow, w koncu - zgodnie z zalecieniem laryngologow - zdecydowalismy sie
na usuniecie migdalkow. W ostatniej chwili nareszcie ja zdiagnozowano i
zrezygnowalismy z tonsilektomii.

Alergia! Problem nie byl w migalkow/nosa/ucha.
Mala ma alergie, zakazenia wirusowe poteguja kazsel i katar. Obecnie dostaje
inhalacji i nareszcie moze chodzic do przedszkola jak inne dzieci.

W miedzyczasie wspolpracowalismy z tyloma pediatrami, zaden nie wpadl na to ze
dziecko moze miec alergie.

Wiec, drogie mamy, samy zadbajcie o to aby wykluczyc przwdopodobienstow
wystepowania alergii u dziecka. Test taki (skin prick test) to zaledwie 15 minut.
ila79 napisała:

> Możesz napisać coś więcej na ten temat? Jestem jak najbardziej za
> tym, żeby nie podawać niepotrzebnie antybiotyków. Jak inaczej
> wyleczyć zapalenie ucha z ropnym wyciekiem?

to zależy jaka jest przyczyna. zapalenie ucha (wysiękowe)moze mieć
różne przyczyny. u nas była to alergia (katar alergiczny) lub/i
grzyby. Przyczyną najczęściej jest infekcja wirusowa, alergia,
grzyby, nawet pasożyty, przerost migdałka.

Leczenie jest zawsze przyczynowe (na przykład adenotomia przy
powiększeniu migdałka gardłowego). Ponadto podaje się leki
przeciwzapalne, leki mukolityczne, udrożniające trąbkę słuchową leki
α-mimetyczne, leki antyhistaminowe, niekiedy
antybiotykoterapia. Przy braku poprawy w badaniu tympanometrycznym
zwykle po 3 miesiącach proponuje się leczenie zabiegowe: paracentezę.
> A katar nie bierze się z przeziębienia, które może się wziąć z wiatru?

Nie. Katar bierze się z wirusa lub bakterii. Czasem z reakcji alergicznej.
Podatność na infekcje - wirusowe i bakteryjne - zwiększa przegrzewanie i, w
mniejszym stopniu, wychłodzenie, a także nagłe zmiany temperatury otoczenia bez
dostosowania ubrania (klimatyzowane pomieszczenia, nie rozbieranie się po
wejściu z zimna do ciepłego pomieszczenia) oraz popijanie zimnego jedzenia
gorącymi napojami. Odporność organizmu zalezy także od czynników indywidualnych,
mozna - poprzez odpowiednie zachowania, odżywianie, leki - ją zwiekszac lub
zmniejszać.
Pulaki, z ulotki dla pacjenta:

Jakie działania niepożądane mogą wystąpić podczas przyjmowania leku Synagis?
Do działań niepożądanych często występujących podczas przyjmowania leku Synagis
zalicza się
gorączkę, niepokój, zaczerwienienie lub obrzęk w miejscu wstrzyknięcia. Rzadziej
występują takie
dolegliwości, jak przeziębienie, kaszel, katar, świszczący oddech, wymioty,
wysypka, biegunka, ból,
30
zakażenie wirusowe, zmniejszenie liczby białych krwinek oraz nieprawidłowe
wyniki badań
czynnościowych wątroby. W rzadkich przypadkach dojść może do chwilowej przerwy
lub trudności w
oddychaniu, a w bardzo rzadkich przypadkach wystąpić mogą ciężkie reakcje
alergiczne.
Co należy zrobić, jeśli wystąpią objawy niepożądane?
Jeśli po otrzymaniu dawki leku Synagis u dziecka wystąpią jakiekolwiek objawy
niepożądane, należy
skontaktować się z lekarzem prowadzącym. W przypadku wystąpienia innych objawów
niepożądanych, nie wymienionych w tej ulotce, należy poinformować o nich lekarza.
macie dobrego alergologa lub innego speca od tego?
A dajcie mi kontakt do dobrej homeopatki we Wro lub
okolicach.Najlepiej takiej, co zna się na wirusach, alergiach i umie
odróżnić jedno od drugiego

Filip zaraził się wiruchem, którego starszak przywlókł z przedszkola.
Od dwóch dni siedzę więc z Filipem w szpitalu w Oleśnicy -
trafiliśmy z niezbijalną gorączką, którą po pyralginie zwalczył wraz
z ciągnącym się 2 tyg katarem! dzielny chłopczyk!, teraz mały nie
chce za nic pić mleka - żadnego!, ma problemy jelitowe (ból
brzuszka, kupki zielone, zwięzłe, ale często śluzowate),
wykwity "alergiczne" na ciele. Dziś nas pewnie wypiszą, bo CRP ok,
temperatury nie ma, wirusowy katar już znikł, gardło prawie czyste,
ale problem jedzenia nie znika. Tyle, że szpital ma to w tyłku -
dali Nutramigen, wypisali receptę na Bebilon Pepti, gdyby Nutramigen
był be (jest bardzo be - ale każde mleko jest be - ktoś mnie tu
chyba nie dosłyszal, jak im mówiłam, że zwykłym Bebilonem jestem w
stanie nakarmić dziecko tylko wtedy, gdy śpi - zmiana mleka - budzi
się i wyje...) i cześć.

Naczytałam się, i jak w mordę wychodzi mi adenowirus jakiś - a to
cholerstwo się uciążliwie i długo leczy (mało który lekarz wie, że
to się leczy też po ustąpieniu objawów:/), a leczyć trzeba, bo
niechęć do mleka (wodę wypije, ha!) będzie wracać (adenowirus lubi
sobie cichaczem niszczyć układ pokarmowy), mogą pojawić się
nawracające nieżyty górnych drog oddechowych...

Mama_misia pewnie się będzie na tym znała ))
czy to ospa?
witajcie
tydzien temu mloda dostala starszliwego kataru, gardlo lekko wirusowe
etc i 3 krostki oraz wykiwt na raczce..jak dla mnie reakcja
alergiczna prawdopodobnie na czekoladowe platki..bo geberalnie jest
alergicznym dzieckiem
poniewaz w przedszkolu osopa szaleje poszlam do lekarza a ten nic nie
stwierdzil, jedynie to ze to moze sie ospa wylagac...
nie ma goraczki, jest w swietnym stanie tylko te 3-4 krostki takie
jakby z plynem...wygladja na ospowe

pytanie, czy to mozliwe zeby jednak dziecko przechodzilo wlasnie ospe
ale tak bardzo lagodnie???? bez goraczki, i z 4 krostami brzuch ucho
reka ?
mloda byla szczepiona
znowu pojde do lekarza i ten nic nie stwierdzi...
bo teraz to te krosty troche juz przyschly
Mój synek katar złapał jak miał 6 tyg. Katar był silny, szczególnie
w nocy. Skończyło się śródmiążowym zapaleniem płuc. Lepiej reagować
szybko. Na zapalenie leżeliśmy w szpitalu, katar nie przeszedł,
wypisali nas też z katarem i trwało to jeszcze sporo. Mamy dobrą
lekarkę i postanowiła leczyć bez antybiotyku. Dała 2x3 krople wit.
c, pół łyżeczki wapna w syropie, nasivin soft do noska (przez 5 dni,
olbas żeby udrożnić nos w nocy (takie mentolowe kropelki na ubranie
lub pościel), ale najważniejszy był Isoprinosine (chyba tak to się
nazywa), taki lek przeciw wirusom, bardzo dobry, podaje się co 8
godz jak antybiotyk po 1/4tabletki (moje dziecko ma 6kg), bo katar
najprawdopodobniej jest objawem infekcji wirusowej.
u nas teraz okazało się,że powodem kataru była też alergia
pokarmowa - mały ma skazę białkową,
My też wkrótce idziemy na zabieg usunięcia migdała. Córka ma katar
cały czas, tzn gdzieś tam go słychać bo niewiele go wypływa, ale to
podobno nie będzie miało wpływu na to czy zabieg się odbędzie czy
nie, bo właśnie ten katar jest wynikiem przerośnięcia migdała.
Powiedziano mi, że jeżeli osłuchowo jest w porządku i min 2 tyg była
zdrowa (bez antybiotyku, infekcji wirusowej)to zabieg można wykonać
oczywiście jeśli wyniki w przed dzień zabiegu będą dobre.

Jeśli u Was kataru jest dużo i jest żółty to jakieś krople
przeciwbakteryjne np sulfarinol. Jeśli jasny to otrivin. Jeśli to
katar alergiczny to buderhin. Katar gęsy można rozrzedzić właśnie
mucofluidem wspomagając mucosolvanem np.
Podajesz Flixonase na zapchany nos z powodu alergii, czy z powodu
infekcji (najczęściej wirusowej)? A jeżeli z powodu infekcji, to czy
Flixonase spełnia w takim przypadku swoją rolę?
Pytam, bo sama wielokrotnie mam dylemat, czy podać Flixo w przypadku
kataru infekcyjnego i czy zadziała (nie próbowałam dawać Flixo w
takiej sytuacji, więc nie wiem). Flixonase jest lekiem stosowanym w
alergicznym nieżycie nosa i alergicznym obrzęku śluzówki nosa -
wtedy też go stosuję, ale prawdę mówiąc nie przyszło mi do głowy, by
go podać w przypadki infekcji. Więc pomaga, czy nie?
Jagoda
jak długo powiększony węzełek?
Pani Doktor,

Moja 1,5 roczna córeczka na powiększony węzełek za uchem.
W marcu przeszła ospę - ciężko,( tedy wezełek wyszedł), potem
jeszcze miała infekcję wirusową. Teraz ma katar - możliwe, że
alergiczny...
Proszę o informację, jak długo taki węzełek może byc powiększony??

Z góry śliczne dziękuję za odpowiedź:))
Z tego co słyszałem to czesto przewlekłe objawy wirusowe bywaja u
maluchów mylone z alergią, która później wychodzi sama z powodu
leczenia lekami dla alergików (trochę jak z katarem, krople
najpierw pomagaja a za długo stosowane same go powodują) u nas
własnie taka terapia przeciw grzybiczno-wirusowa i odstawienie
leków na alergię przyniosła efekt pomimo że pediatra diagnozował
alergię i AZS, ale u niemowlaka.
A jak jelita to moze warto leczyc przewód pokarmowy? dieta,
probiotyki.
Radziłbym się wybrać do dobrego alergologa homeopaty, moze to cos
pomoze?

pozdrawiam
Witam,
ja mam prawie rocznego już synka- alergika(co oczywiście też wiąże się z
okrojoną dietą moją i jeszcze bardziej jego), cały czas karmię go piersią i też
mam chwile słabości, żeby przejść na sztuczny pokarm, ale wtedy przypominam
sobie jak przeszliśmy w ostatnim okresie choroby w domu.
1.Mój starszy syn przywlókł ze szkoły wirusowe zapalenie spojówek- Paweł miał
tylko lekko zaczerwienione oczko jeden dzień, a ja bałam się otworzyć drzwi
listonoszowi, bo wyglądałam przez tydzień, jakby mnie ktoś okropnie pobił.
2.Dwa razy starszy przyniósł ze szkoły wirusa- katar, kaszel przez tydzień-
Młody też złapał, ale skończyło się tylko na lekkiej infekcji. Co prawda raz
skończyło się na zapaleniu oskrzeli, ale tylko raz i jak narazie to koniec.
Myślę, że gdyby był na sztucznym mleku, historie nie kończyłyby się tak dobrze.
Tak więc myślę, że trzeba wszystko dobrze przemyśleć, zanim podejmie się decyzję
o przejściu na inne mleko- a alergia, od rezygnacji z piersi na pewno nie minie.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości
A jesteś pewna, że to alergia? Przecież równie dobrze może to być np. wirusowe
lub bakteryjne zapalenie spojówek. Może wystarczą krople do oczu przepisane
przez pediatrę czy lekarza rodzinnego. Gdyby to było na trawy czy drzewa, to
miałby to już od dłuższego czasu, drzewa praktycznier już przestały pylic, a
trawy pylą już dawno. I raczej miałby też cieknący wodnisty katar.
Alergia u 10 miesięcznego dziecka???????
Witam! Mam pytanie do doświadczonych w tej materii Mam.Czy jest możliwe,by
mój synek(10mc)miał alergię na pyłki już teraz lub alergiaę na pokarmy
objawiającą się :wodnisty,b. obfity katar,zapalenie spojówek(oczy są
przekrwione,b.silnie łzawią.Trwa to już parę dni.Z tym że najpierw pojawiła
się ropka w oczkach,głównie po nocy,a dziś tylko lecą łzy.Był dziś
lekarz,osłuchowo ok.,gardło ok.dostał maść oczna.
Synek ma podejrzenie alergii na białko krowie(karmie piersią,czasem niestety
coś zjem).Gdy za dużo zjadłam to miał na skórze nóg suche plamy.Potem zeszły
po czestym smarowaniu Oilatum i mojej diecie.Już sama nie wiem co to,może
wirusowe zapalenie spojówek na tle infekcyjnym?
Proszę o poradę,może ktoś zetknąłsię z podobnym przypadkiem?Pozdrawiam
Spokojnie. Jak sama nazwa wskazuje, POChP jest choroba PRZEWLEKLA. Czyli, objaw
pt. obturacja, wystepuje w niej dlugotrwale, zazwyczaj niezdiagnozowane i
nieleczone, przez wiele lat.

EPIZODY obturacji natomiast, takie, jakie opisujesz, pojawiaja sie u dzieci w
przebiegu nawet banalnych wirusowych infekcji oskrzeli (i moga byc ich jedynym
objawem, bez podwyzszonej temperatury, kataru itp.). Niewatpliwie moze miec to
zwiazek z alergia. Do rozedmy z cala pewnoscia jeszcze ho-ho daleko.

Wziewy niech bierze i bedzie dobrze. Uszki do gory.
Uczeń z kaszlem i katarem nie wejdzie do szkoły
Słuszna decyzja. Podobnie powinno być w szkole i w pracy. Moich
pracowników sama wysyłam do domu, kiedy są ewidentnie chorzy - wolę,
żeby jednej osoby przez kilka dni nie było niż mieć za 2 dni 100%
chorych. Wszystkie choroby z bólem gardła, kaszlem i kichaniem (poza
alergią) są zaraźliwe - tzw. "przeziębienia" to też choroby
wirusowe. Poza tym, kto potrafi odróżnić "na oko" "zwykłe
przeziębienie" od grypy? A już najbardziej mnie wkurza, jak ktoś
bierze "na grypę" resztki antybiotyków pozostałe po poprzedniej
kuracji, łazi i zaraża. Poza tym trzeba pamiętać, że "przechodzona"
grypa grozi bardzo groźnymi powikłaniami, z powodu których co rok
umierają tysiące ludzi. Choroby wirusowe mają to do siebie, że nie
ma na nie skutecznych leków - po prostu trzeba zmobilizować własną
odporność - a na to najlepszy jest sen i ciepło.
zapomiałam dodać - mi to rybka jeśli dzieci maj ą wodnisty albo
biało -przeźroczysty katar i nic poza tym to niech chodzą / mój p
kilku dniach kataru ma okropny kaszel który pediatrzy też ignorują
twierdząc że dziecko zdrowe i może chodzić do przedszkola hehe ale
jakby która z matek usłuszała kaszel mojego synka w fazie ataku
astmatycznego kazlu toby rzekła że dziecko z zapaleniem płuc
przyprowadziłam - pediatra jedno a ktoś inny drugie - sama bym się
przeraziła/ tak więc zdrowy rozsądek do rzecz porządana - kiedy mó
jsynuś ma kaszel astmatyczny Z napadami kilka ray dziennie to go do
przedszkola nie prowadzam oczywiście - a dziś miał kaszel jak
gruźlik o poranku i dałam odczulacz i syriop na kaszel i nie
prychnął cały dzień-od 7 do 17.30 - zawsze pytam predszkolanek żeby
wychwycić zaostrzenia ataków/ no i co powinien być w domu? Nikogo
nie zaraża bo to nadreaktywność oskrzeli na "gluta" np/ a glut też
alergiczny/ w ubiegłym roku nikt się od niego nie zaraził bo ni to
wirusowe ni nijakie - a kaszel potworny - zostawiam w domu w
trakciezaostrzeń - ale jakby ktoś z rana usłyszał kaszel toby mnie
zlinczował hahaha bo pediatra też robi hahhaa że gardło czyste,
osłuchowo czyste a u pediatry nie kaszle a po zmianach temperatury i
owszem i to potwornie że ludzie się oglądają za mną - i komu wierzyć?
Nie ma co panikować, krzyczeć, bo dzieci będą chorować, by się
uodpornić. Koło marca , kwietnia wszystko się uspokoi i bedzie pełna
obsada w grupie przedszkolnej.
Posyłyłam dzieci do przedszkola z katarkiem. Większość katarków jest
wirusowa i tego nie unikniemy. Są też alergiczne. Gdy maluch jest
żywy i energiczny, katar mu nie przeszkadza, to czemu nie wysłać do
przedszkola. Należy tylko obserwować i starać się złagodzić objawy
kataralne.
Akurat jestem mamą dzieci dla których katarek potrafil wywyołać
zapalenie oskrzeli, ale teraz coraz lepiej sobie radzimy. Przez
pierwsze 6 miesięcy normą były comiesięczne katarki i kaszelki. Przy
paskudnym kaszelu zostawali w domu, wtedy bylo oklepywanie i
inhalacje solankowe, kapiele solankowe. Ale już z pochorobowym
kaszlem szli do przedszkola - potrafił się utrzytmywać do 3 tygodni.
Ja wiem, że nie zawsze jest inne wyjście i tylko żłobek zostaje.
Pytałam w kontekście tego, czy choruje często nie mając kontaktu z
dziećmi, czy jednak ten kontakt ma.
Z tego, co piszesz problemem jest ciągły katar i to on jest podłożem
zaostrzeń i powikłań. Czy równocześnie z nim od razu pojawia się
gorączka? Czy są to infekcje wirusowe, czy przechodzą w bakteryjne?
Czy od razu bakteryjne? Czy dziecko nie ma problemów alergicznych?
Ja ze swoim synem przeszłam dużo i może jakoś będę mogła Ci pomóc.
Ribomunyl może pomóc, ale naprawdę nie musi. A już na pewno nie
spowoduje, że dziecko zupełnie przestanie chorować.
alergiczne raczej chyba nie ale kazali mu tak czy tak dawac zyrtec w
kropelkach, mozna by powiedziec ze wiekszosc chyba jest
wirusoWYCHale bakteryja tez byla to doprowadzila nas do szpitala a
poprzedzily ja dwie infekcje wirusowe, goraczka jak jest to tylko w
pierwszy dzien w przypadku tej bakteryjnej dłużej. Obecnie mamy
infekcje juz równe dwa tyg niby wirusowa bo poza katarem i
sporadycznym kaszlem nic sie nie dzieje z tym ze ile moze trwac
katar, w ciagu dnia jest taki raczej rzadszy a po nocy jest taki
żółty ropny, maly ma apetyt jest pogodny ale ile moze trwac katar
Jak mój syn miał 2,5 roku było to samo. Niewinny katar a ja już
wiedziałam że będzie ostry kaszel i świsty w oskrzelach.Antybiotyk
itd..jak u was. Dlatego zgadzam się z przedmówczyniami. To są
infekcje wirusowe z zaostrzeniem na tle alergicznym. Jak przestałam
podawać antybiotyki i zaczęłam leczyć: wapno, zyrtek, ewentualnie
steryd pzrez tubę i berodual w zaostrzeniu (dosłownie przez 3 doby)
to okresy między zap.oskrzeli wydłużyły się znacznie a po jakimś
czasie wyrósł z tego i teraz przechodzi same katary. Nie dawaj
antybiotyków za każdym razem bo to błędne koło.
kaszel od 2 m-cy u 6 m-cznego malucha :(
Zdrowie małego dziecka

kaszel od 2 m-cy u 6 m-cznego malucha
Autor: basia-1981 10.03.09, 20:44 Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz cytując Odpowiedz

Mam problem z moją najmłodszą Zosią. Córa mając 4,5 m-ca złapała
wirusa. Nie było temperatury, kataru, tylko kaszel, kaszel i
kaszel. Co tydzień byłąm z nią u lekarza, który stwierdzał, że
osłuchowo jest czysta. Po miesiącu rozwinęło się zapalenie oskrzeli,
które zakończyłaśmy antybiotykiem. Po 10 dniach Zosia była zdrowa,
ale nie na długo po tygodniu kaszel wrócił, doszło ulewanie. Mała
strasznie się męczy, nie ma gorączki, ani kataru. Lekarz dał lek
przeciwzapalny i allertec na noc, ale ja nie jestem przekonana czy
to zwykła infekcja wirusowa. Może alergia, astma, refluks, a może
już panika mnie ogarnia. Pomózcie co robić? Czekać, badać jeśli tak
to do jakiego lerza sie zwrócić? Pomocy. Dziękuję!
zapalenie płuc miał raz, jak dostał kataru w wieku 1,5 miesiąca
(dlatego tak boję się o niemowlaka), potem raz w wieku 3 lat
zapalenie oskrzeli, ale wirusowe (złapał ode mnie), więc alergii
raczej nie obstawiam.
Jedyne co - przez całe wakacje dużo kichał po wstaniu z łóżka, tak
do południa, potem spokój. Może to być alergia???

chorował cały rok: katary, kaszle, temperatura, 2 anginy, raz grypa,
ospa

migdaly w porządku

brał doustną szczepionkę uodparniającą Broncho-Vaxom (chorował
dalej, ale katary były lżejsze)

dziś byliśmy do kontroli, po od wczoraj mówi szeptem, gardło
czerwone, kaszel krtaniowy - dostał antybiotyk niestety

od dzisiaj nie mam litości, nakupiłam rzodkiewek, pomidorów, owoców,
jogurtów naturalnych i będę go pakować na siłę

na 4 listopada (!) jesteśmy zerejestrowani do homeopaty.
W nim jeszcze pokładam nadzieję...

dzięki za pomoc
Przyczyny przewleklego kaszlu to:
- alergie - katar splywa po wewnetrznej scianie nosa do gardla,
nasila sie zwlaszcza w nocy, i powoduje ciagle
odkaslywanie/odchrzakiwanie w dzien. Mozna albo zaczac plukac nos i
zatoki sola fizjologiczna u starszych dzieci, a u maluchow zakraplac
sola fizjologiczna, ktora wysusza sluzowki. Mozna podac leki
antyhistaminowe, albo inne p/alergiczne

- reflux zoladkowy (GERD) - czesto nietypowy objaw nawet bez zgagi,
czy innych dolegliwosci to kaszel,

- astma

- bronchit pozostaly po wirusowej infekcji drog oddechowych, mozna
podawac leki wziewne na poszerzenie drog oddechowych i czekac, jak
nie minie po 6-8 tygodniach, trzeba szukac przyczyny.

Moj kaszel trwa juz od 4 miesiecy po paskudnej infekcji oskrzeli,
lekarz juz 2 razy robila RTG klatki piersiowej, bylam na lekach
wziewnych, inhalatorach przz miesiac, niewiele pomoglo. Mam
skierowanie na badania funkcjonowania pluc, i leki: inhibitory pomp
protonowych w celu wykluczenia refluxu zoladkowego.
Chroniczny kaszel moze byc trudny do zdiagnozowania, ale jak trwa
miesiacami nie nalezy go lekcewazyc.
Robie tez plukanie nosa i zatok, troche pomaga.
E-mamy pomóżcie!
Dziwczyny mam taki problem z moją 2, 5 latką.Dwa tygodnie temu miała silne
zapalenie gardła i katar więc dostała ceklor.Przyjeła go 5 dni odstawiłam go i
po dwoch dniach tak sie złozylo że dwa dni po skonczeniu podawania bylismy na
skansenie gdzie miala kontakt ze zwierzetami i róznymi roślinkami.Dzień po
wtała z rana cała opuchnięta i wysypana myslelismy że to alergia ale
pojechalismy znią do najlepszej alergolog dermatolog pediatra w olsztynie i
ona stwierdziła że nie wygląda to na alergie a raczej pokrzywkę wirusową
czyli drugi objaw tej samej choroby na ktora dostawała ceklor.Doktor
przepisała jej encorton tabletki ,xyzal odczulająco fenistil i za 4 dni kazała
przyjechać ,pojechalismy ale małej niewiele to zeszło pozatym ze nie jets już
taka opuchnięta i te plamy nie są takie wielkie.Dostała wiec teraz dalej ten
xyzal i antybiotyk klacid dzis mija 5 doba przyjmowania ale plamki dalej
są.Jak mała siedzi nie sa one tak widoczne ale jak tylko sie porusza płacze
skacze biega plamy odrazu wychodzą i są bardziej widoczne.Nie mam już pojęcia
co to może być ,coraz gorzej się boje tego.Może któras z was miała z tym
doczynienia?
poranny zielony katar wcale nie świadczy o nadkażeniu. Zalega przez noc i dlatego zmienia barwę. Jeśli w dzień dalej się taki utrzymuje to rzeczywiście bakterie moga działać. Ja już kilka razy przerobiła takie zmiany w ciągu jednej doby. Jeśli katar się zazielenia, pojawia się ból ucha i temperatura (niekoniecznie jakaś gigantyczna) i to wszystko dzieje się równocześnie to u nas zwykle było zapalenie ucha.
Ale ucho zaczerwienione to jest przy każdym katarze, wcale nie koniecznie wymaga antybiotyku. Idź do laryngologa.
Kataru wirusowego od alergicznego nie odróżniz. Decyduje stan ogólny dziecka.
Wiesz. u nas to samo, ale dziecko ma 3 mies a katar ma od 2 mies. Z
kataru zrobiło się zapalenie płuc, leżeliśmy w szpitalu (jak miał
6tyg), potem złapał ze dwie infekcje wirusowe, a katar ciągle jest.
Może trochę mniejszy niż poprzednio. Kicha, oczy trochę załazawione
i ja już zawału dostaję. Lekarz pediatra stwierdził że to skaza
białkowa (do tego ma ciemienuchę, ulewania, rzadką kupę, nieraz aż
czarną). Zmiemiliśmy dietę ze dwa tyg temu, dostaje Nutramigen
zamiast mleka, a ja mam ścisła dietę. Ale katar nadal jest, może
trochę mniejszy, ale sapka taka że słychać na odległość. Od dawna
nie wychodzimy na dwór, bo sama nie wiem, czy mały jest
przeziębiony, czy to alergia. Dzisiaj nie wytrzymałam, pojechałam
prywatnie zrobić badania. Morfologianie wskazuje na infekcje, a
alergeny (badanie z krwi) które chciałam sprawdzić - białko mleka
krowiego i sierść kota wyszły negatywnie. Zgłupiałam do reszty,
zadzwoniłam do lekarki, to powiedziała że te badania są
niewiarygodne. Dziś też miał pobrany wymaz z nosa, wyniki będą w
poniedziałek. Jak nic nie wyjdzie, to ja już nie wiem, co zrobię.
Jeśli u Was coś się wyjaśni to, proszę napisz, może na priv -
ewa_no@gazeta.pl Może nam też to pomoże wpaść na jakiś trop, co to
za paskudztwo.
P. Doktor czerwone policzki krostki
Mam takie pytanko córka gdy była mała miała do 3 msc kolki, karmiłam
ja piersią do 9msc uwazałam co jem a w zasadzie gdy miała kolki mało
co jadłam.... gdy kolki ustały było wsyztsko ok wprowadziłam do
diety nabiał i duzo owoców warzyw itp, gdy córke przestałam karmic
pojawiły sie na jej buzce małe krostki z niektore takie cieliste
inne z białymi koncówkami to tego czerwone policzka. Dostawała wtedy
bebiko zwykłe potem kazała mi pediatra dawac sojowe ale wydaje mi
sie ze poprawy nie było gdy córka skonczyła ok 15 msc przestała
wogole pic mleko dla dzieci jadła z ato duzo nabiału- jogurtów,
serków itp. Krostki znikneły i czerwone policzki tez, ale miała tez
taki epizod z katarem trwał ok 4msc był wodnisty, reczej nie
wirusowy,,ustał sam. teraz córka ma 2,5 roku, czeste bóle brzuszka
od jakis 6msc - nie ma raczej problemów z wyproznianiem pod tym
wzgledem wszytsko ok, ale od jakis 2-3 tyg znowu pojawiły sie
czerwone policzki i krostki głownie na poluiczkach ale na nózkach
tez pojedyncze zauwazyłam, na co toi moze byc alergia i czy to
wogole aleria? policzki sa cieplejsze niz reszta buzki. Jakie moge
jej zrobic badanie lub w jakim kierunku obserwowac, dodam ze nie
zmieniłam nic w jej diecie badania moczu ma ok.
witam, radziłabym najpierw wyeliminować vibovit i poczekać ok tygodnia na
poprawę podając clemastinum i nadal nie podawać cytrusów. Jeśli objawy nie będą
przechodzić to wtedy radzę przejść na 3 miesiące na dietę bezmleczną również
eliminując masło, ciastka i wszystko co może zawierać mleko, w zamian musi Pani
łykać wapń ok 1g/dobę. Po tym okresie radzę znów przeprowadzić próbę prowokacji
mlekiem poprzez Panią lub podać małej coś z nabiału. Katary mogą być na podłożu
alergicznym lub wynikać z drobnych infekcji wirusowych, najważniejsze jednak ,że
nie są powodem cięższych infekcji.
U nas ograniczenia w jedzeniu raczej nic nie dadzą bo ona na stałe
ma wykluczone z jadłospisu alergeny. Jej infekcje nie są na tle
alergi, to typowe infekcje wirusowe (przechodziłam z synem
alergiczny katar i obturacyjne zapalenie oskrzeli - wiem jak
wyglądają). Chyba że jest jakis mechanizm skłonność do
alergi=większa skłonność do przeziębień. Ale syn jest mega alergik
(wstrząs po mleku) i takim chorowitkiem nigdy nie był.
zapalenie krtani może miec podłoże wirusowe albo alergiczne. można
to sprawdzic badaniem krwi. sądzę jednak, że u was to zbieg
okolicznosci, niemniej na razie odstaw tę marchewkę. leczenie
zapalenia krtani jest w sumie objawowe, do szpitala trzeb ajechać
jak dziecko sie zaczyna dusić - jak tylko zauważysz takie objawy,
natychmiast wołaj pogotowie. pomocne w oddychaniou przy obrzęku
krtani jest zimne powietrze, nawilżaj powietrze w domu, wyłącz
kaloryfer tak, jak tylko sie da. podawaj leki, oczyszczaj nos i
postępuj tak, jak przy katarze. zapalenie krtani rzadko sie nadkaża
bakteryjnie.

a jak chodzi o kupke, no to nic dziwnego, że po marchewce ona
zmieniła wygląd :) to normalne. ale na razie odstaw i wprowadź, jak
dziecko będzie zdrowe.
Zapalenie oskrzeli a antybiotyki
Panie doktorze, proszę o wyjaśnienie, czy w przypadku zapalenia oskrzeli
zawsze konieczny jest antybiotyk?

Rozumiem, że pewnie w wielu przypadkach tak. Ale np bez objawów "gardłowych",
zielonego kataru, bez wysokiej gorączki, albo w ogóle bez gorączki. Czy przy
każdym "odgłosie" z oskrzeli (nie chodzi mi o przypadek obturacyjnego
zapalenia oskrzeli, tylko takie "zejście" kataru trochę niżej) od razu
konieczny jest antybiotyk?
Wiem, że do dzieci się podchodzi inaczej niż do dorosłych, ale ja osobiście w
życiu dorosłych dwukrotnie chorowałam na zapalenie oskrzeli, zawsze też
dostałam antybiotyk, który nie pomógł nic a nic, a w końcu samo przeszło, przy
stosowaniu np domowego syropu z cebuli i porządnego wygrzania się.

W wielu artykułach w internecie twierdzą, że ogromna większość zapaleń
oskrzeli ma tło wirusowe.
To w końcu dziecko powinno dostać ten antybiotyk "na dzień dobry" czy nie?

Dodam, że mam dziecko 4-letnie, które nie jest alergiczne, choruje dużo od
roku od rozpoczęcia przedszkola (wcześniej w ogóle nie chorował), zapalenie
oskrzeli miał dwukrotnie i zawsze rozpoczynało się kilkudniowym przeźroczystym
katarem i stopniowo narastającym kaszlem, brakiem temperatury.

No i nie chodzi mi o diagnozowanie tych minionych chorób synka, bo na forum
się nie da, tylko czy są jakieś standardy w tej materii, czy po prostu każdy
pediatra sam decyduje.
mama Maćka
Witam, jestem mamą siedmioletniego Maćka i mam odwieczne problemy z
jego zdrowiem. Rok temu została odkryta u niego dość poważna alergia
i przy tym stwierdzono u niego astmę alergiczną - jest oczywiście
odczulany i bierze przy tym cała stertę leków. Od września poszedł
do szkoły i znowu zaczeło się wielkie chorowanie. Dziwne to wszystko
jest, ponieważ doktor twierdziła, że ma nastąpić poprawa. Tak nie
jest - teraz też jest chory - nie wiem co mam już robić. Nie wiem
kogo mam się poradzić, każdy mówi coś innego. Od dwóch tygodni jest
chory - tylko żaden lekarz nie wie na co - pierwszy tydzień katar i
kaszel ( duszący ), bez czerwonego gardła, osłuchowo oczywiście też
w porządku(przy tym jest zachowane regularne podawanie leków przeciw
alergicznych) . A teraz - w poniedziałek straszny ból głowy i
wymioty ( bez gorączki ). Do tego w środę biegunka. Przy podawaniu
leków, biegunka ustąpiła , ale wieczorem znowu ból głowy. Lekarz
powiedziała, że raczej nie jest to wirusowe - byłaby gorączka.
Zapalenie opon mózgowych - też raczej nie wchodzi w grę - nie ma
objawów. Poza tym, gdy miał ok.roku zaszczepiłam go Act-Hib. Ale z
drugiej strony , czy ta szczepionka działa na całe życie? .
Zatrucie - ale czym, dietę trzymam całe dwa tygodnie. On jest cały
czas na coś chory, tak nie zmiennie od 3 lat. On tak dużo bierze już
leków - dla mnie to jest już chore - ale bez tych leków też jest
źle. Proszę o pomoc, o prodę. Agata
Poprzedniczki mają rację, przy zapaleniu oskrzeli można wychodzić z dzieckiem na
dwór, o ile nie ma gorączki. Wskazane jest też częste wietrzenie mieszkania.
Co do zapalenia spojówek, to przyczyn może być wiele, wcale nie musiało to być
od wiatru. Może być też na tle alergicznym, bakteryjnym, wirusowym. Jeśli
dziecko często choruje, ma nawracający kaszel i katar, to warto byłoby sprawdzić
czy przyczyną nie jest alergia.
Jak rozpoznac czy to alergia czy infekcja??
Witam,
mam problem z tym. Wiem, że przy infekcji moze towarzyszyc
temperatura a przy alergii nie, ale co dalej?

Moja córka ma wysiekowe zapelenie ucha. Jako niemowlak alergiczne
zapalenie okreżnicy (krew w kupkach, karmioba BA). Od listopada
bierze cleratine, singular i flixotide (zapelenia oskrzeli, atypowe
zapalenie płuc- bez temperatury a kaszel znikomy wtedy byl).
Odstawione mleko na kilka tygodni, żadnej poprawy w uszach.
Ige całkowite w normie, panel pediatryczny - klasa 2 na psa i kota.
niebawem bede robic jej morfologie kontrolna to zrobie jej panel
wziewny.
ale chciałabym, zebyscie mi pomogły.
Kiedy dostałam wyniki ige specyficznego na kota i psa, staram sie
ograniczyc kontakt z psem, zeby zobaczyc czy te uszy to czasam nie
psa sprawka. Córka prawie codziennie przebywała u dziadkow, gdzie
pies jest. chciałam zeby m-c nie miala kontaktu z psem wogóle. Przez
2 tyg nie chodziła do dziadkow.
I niestety wczoraj zmuszona bylam zaprowadzic ja do nich.
zaczeło sie kichania, nie takie salwami, tylko tak po 2 x co jakies
czas... a dzisiaj dostala katar.
I nie wiem czy to objaw alergii czy infekcji wirusowej, jak myślicie?
Dzieciak bez temp.
Tak trudno mi rozgraniczyc te dwie sprawy (((

Pozdrawiam,
Zullka
uporczywy katar
Witajcie,
corka 2,5 roku, od grudnia ma non stop katar, gesty, sluzowaty. Ludzilam sie,
ze to jakies wirusy, az do ubieglego tygodnia, gdy dostala dwudniowej infekcji
wirusowej przewodu pokarmowego. Przeciw wymiotom dostawala lek Promethazine,
majacy rowniez dzialanie antyalergiczne. Katar zniknal, by po kilku dniach
znow powrocic. Dwa dni temu poszlam z nia na wizyte do alergologa i miala
robione testy skorne. Oto wyniki:
roztocza 1 ++
roztocza 2 +
roztocza 3 ++
trawy, zboza ++
drzewa wczesne ++
drzewa pozne ++
chwasty 0
pierze 0
siersc psa 0
grzyby 1 0
grzyby 2 ++
grzyby 3 +
grzyby 4 (candida) ++
grzyby 5 ++
bialko jaja kurzego 0
zoltko ++
czekolada 0
maka pszenna ++
maka zytnia 0
mleko krowie 0
kazeina 0
orzech laskowy 0

Ja osobiscie jako najbardziej dzialajace na dziecko alergeny podejrzewam
plesnie w domu, roztocza i candide w jelitach.

Lekarka przepisala nastepujace leki: Cromohexal, Buderhin i Zyrtec.

Nie mam zaufania do lekow, maja duzo skutkow ubocznych. Zanim zaczne je
podawac chcialabym zapytac, czy ktos ma doswiadczenie z takim katarem
alergicznym? Czy sa inne drogi, ktorych warto sprobowac? Moze wystarczy "tluc"
roztocza specjalnymi plynami, a lazienke i kuchnie potraktowac jakimis
antyfungicydami? Bede wdzieczna za wszelkie sugestie.

Prosze nie pisac na maila gazetowego, bo nie odbieram tej poczty. Jesli ktos
poda swojego maila chetnie sie skontaktuje. Jestem z Poznania.
ja tak samo uważam, konsultacja nie zaszkodzi (ja byłam u 3 alergologów, w tym
jeden na NFZ-porażka);
lekarz po oglądnięciu śluzówki może stwierdzić że to alergiczne,albo nie
alergiczne, moze byc po prostu infekcja za infekcją (np wirusowa), a może byc
katar na tle alergicznym
Moje zaczęły się smarkać dokładnie pierwszego dnia w przedszkolu i kaszleć też
bo im do gardła spływa wydzielina, ale u nich to typowo alergiczne no i musiałam
dostarczyć zaświadczenie od pediatry że to nie jest wirusowe ani bakteryjne, co
by pani nie miała problemów z tłumaczeniem się przed przewrażliwionymi
rodzicami. A prawdopodobnie alergizuje je coś w przedszkolu, bo jeszcze rano 1
września kataru nie było, a już po godzinie 15 tego samego dnia odbierałam
oboje z glutami do pasa.
kolejna infekcja wirusowa czy raczej alergia?
Mój synek (3lata) w kwietniu poszedł do przedszkola i rozpoczął się cykl
przeziębień. Zasadnicze objawy: katar, kaszel, sporadycznie gorączka. W tej
chwili mamy przewę wakacyjną, a mały znowu kaszle. Byliśmy u lekarza, podobno
płuca i oskrzela czyste, nawet gardło niespecjalnie zmienione. Nasza pani
doktor wychodzi z założenia, że takie niegroźne, drobne infekcje sprzyjają
poprawieniu odporności, są wręcz nawet wskazane, a jak kaszle to dobrze. I
wogóle to mały ma świetną odporność, bo nie potrzebuje antybiotyków. Z
drugiej strony zastanawiam się, czy to nie alergia, zwłaszcza że mój mąż jest
uczuleniowcem. Synkowi testy z krwi wyszły różnie (IgE specyficzne nie
wykazały alergii, ale już w całkowitym coś tam wyszło). Alergolog stwierdził,
że musimy teraz czekać, aż się coś objawi. Jak rozpoznać, czy się objawia?
Dodam, że w pokoju synka są nowe meble i może one go uczulają (zapach
lekierów, kleju). Dziewczyny czy Wasze dzieci też tak chorują? Czy Wasi
pediatrzy też mają podobne założenia? I jak odróżnić początki alergii od
infekcji wirusowej/
katar w nocy u 3 tyg niemowlaka
Katar pojawia się najczęściej w nocy przez co nie moze maluszek
spac. Stosuje Fridę i sól fizjologiczną i nie pomaga mu to tak jak
bym chciala. Juz nie wiem czy to alergia czy katarek wirusowy czy
bakteryjny. Dodam, iz maluszek nie ma goraczki ani kaszlu.Co to moze
byc ? Jak z tym walczyc ? Pomozcie
Witaj,
nawilżaj pokój w ktorym spi dziecko, być moze w pomieszczeniu jest zbyt suche
powietrze( nosek wtedy jest jakby zatkany ale dziecku nie daje się wyciągnac
żadnej wy...iny, a wewnątzr nosek nie jest opuchnięty, tak jak przy katarze).
I koniecznie poĸoj przed snem przewietrz, to uławto maluszkowi oddychanie.
Ja mojemu 2-miesiecznemu synkowi 2 razy dziennie zakraplam kropelkę soli
fizjologicznej , bo u mnie w domu jest bardzo suche powietrze i to działa
zapobiegawczo na błony sluzowe noska.
Katarek alergiczny jest bezbarwny, wirusowy białawy lub żółtawy a bakteryjny
zieolnaky.
Pozdrawiam i zycże udanej kuracji, katarek u takieoi szkraba trwac moze nawet
2,3 tygodnie.
I jeszcze dwie rzeczy, sprawdza się przy infekcji nacieranie plecków spisrytusem
2 razy dziennie i oklepywanie.
Agata, szczęśliwa mama czwóreczki.
I to jest jak najbardziej słuszne Patrzę na to z perspektywy wielu
lat.Moje dzieci juz baaaardzo dawno wyrosły z wieku przedszkolnego.
Chorujące dzieci powinny miec zakaz wstepu do przedszkola z kilku
powodów - zarażanie innych, pogarszanie swoego stanu zdrowia,
dezorganizację zajęć ( pani wyciera nosy zamiast prowadzić zajęcia).
Wystarczy.
Katar alergiczny od wirusowego rozpozna każda mama. Niepotrzebny
jest do tego lekarz. A zaświadczenia są przednim pomysłem. Nie ma
furtki, że to alergia.
A tak na marginesie - te "alergie" są dość specyficzne, najczęściej
niewiele mają wspólnego z jakimkolwiek alergenem , znacznie więcej z
wirusami.
Protoza jako lekarz powinnaś mieć wiedzę, ze dzieci alergiczne
mniej odporne i bardziej podatne na infekcje wirusowe. Zwykle jednak
katar zaczyna się od jakiegoś alergenu, u nas na przykład od
roztoczy. Niestety nie wyeliminuję roztoczy z przedszkola, tak więc
dziecko moje będzie chodziło z katarem.
Breuszek - dziekuje za konkretne dane kontaktowe dolekarzy :)

Ja juz tez poddalam sei temu wirusowi co go corka zlapala i wlasne igoraczkuje
i biore antybiotyk na zaatakowane zatoki :(

Do Orchowskiej ide 3 lipca. bylysmy na jesieni u niej 2 razy .Zobaczymy co
powie teraz. CZy 3 latce mozna robic jzu testy skorne? Czy sa wiarygodne??
Inhalacje zaczelam robic sama Gabie. Bo po kazdych 2-3 dniach kataru atakowalo
jej uszy. A z inhalacjami zaczelo skutkowac...i nie docodzilo do tych zapalen
ponad pol roku, oczywiscie z pomoca Lymphomosotu.

Alergiczka jest ale sama jzu zglupialam i nie wiem na co. Musze to z kims
fachwym przeanalizowac. CZy katar lejacy bezbaerwny ktory trwal caly maj i
skonczyl sie zapaleniem ucha oraz przeszedl jak reka odjal mogl byc alergiczny?
Po antybiotyku katar zniknal i nie wrocil... Jzu zglupialam troche sama od tego
wszsytkiego...
Dziekuej Wam i czekam jesze... moze ktos zna innych dobrych specjalistow?
Pozdrawiam
Daga

>